Przełęcz pod Lyrą (1005) – bez znaków – Dolina Białej Opawy (960) – znaki żółte – Pod Owczarną (1210) – znaki niebieskie – U Barbórki (1310) – znaki czerwone i niebieskie – Pradziad (1492) – znaki niebieskie i czerwone – Szwajcarka (1310) – znaki niebieskie – Pod Kozim Wierchem (1070) – bez znaków – Sokół (1187) – bez znaków – siodło pod Lyrą. Długość: 21 (22,5) km (bez Pradziada – 2 km). Suma podejść: 1100 metrów.

Trasa nieco męcząca, ale postanowiłem zamieścić opis, bo jest to ciekawy wariant przejścia na Pradziad (a widzę po statystykach, że to góra jedna z najpopularniejszych na tym blogu). Można go skrócić prawie o połowę, idąc na „nielegale” na skuśki z Pradziada grzbietem na Sokół, ale z uwagi na ochronę przyrody, tutaj takiego wariantu nie polecam. Druga odległość w nawiasie wiąże się z początkowym etapem trasy, gdzie możliwe są dwa warianty. Z siodła pod Lyrą (darmowy parking) idziemy prosto szeroką stokówką, która trawersuje wschodnie stoki masywu Pradziada. W momencie, gdy trakt zaczyna skręcać w prawo, na wprost pojawia się zarośnięta borówczyskami przecinka, którą prowadzi prosto ścieżka oznakowana białymi pasami. Wiedzie ona na opadające z Ostrego Wierchu (1228) ramię.

Wylesienia w dolinie Białej Opawy

I tu mamy dwie możliwości – albo prosto w dół na dolinę Białej Opawy (ścieżki są pozarastane i jest miejscami bardzo stromo, polecam tylko wytrawnym turystom, ale skracamy w ten sposób trasę o 1,5-2 km), albo w lewo grzbietową ścieżką (również znakowana białymi pasami), która obniża się w rejon mostu na Białej Opawy u wjazdu do Karlowej Studzienki. Po drugiej stronie mostu napotykamy znaki żółte oraz niebieskie i idziemy nimi w prawo, dochodząc po około kilometrze do połączenia z wariantem I. W obu wariantach powinniśmy dojść do rozwidlenia szlaków niebieskiego i żółtego w dolinie Białej Opawy (opisany niżej szlak żółty jest zwykle zamknięty w sezonie zimowym aż do początku maja).

Biała Opawa
Opis szlaku żółtego na odcinku na Pradziad był już na tej stronie zamieszczany. Napiszę poniżej zatem jedynie co się zmieniło (stan na połowę maja 2015). Po pierwsze, wiatrołom w dolnej części wąwozu przedstawia stan coraz bardziej opłakany. Na szczęście w niektórych miejscach dodano mostki przez zwalone drzewa, w niektórych trzeba się przeciskać pod lub nad drzewami, przeznaczonymi, jak świadczy oznakowanie do ścięcia.
Na szlaku żółtym przez wąwóz Białej Opawy

Na pewnych odcinkach ścieżka jest wymyta, ale tu ponownie sytuację ratują mostki, których na szlaku wyraźnie przybyło.

Dolna część szlaku przez wąwóz Białej Opawy
Mostki i chodniki poprawiają komfort przejścia, ale ma to drugą stronę – szlak coraz bardziej przypomina, używając tatrzańskiego języka, „ceprostradę”
Nowe mostki przez Białą Opawę / Cieknąca kaskada
Przy ściekającej ze skały kaskadzie przekraczamy potok i wkraczamy w zalesioną część wąwozu. I tu idzie się wygodnie dzięki ułatwieniom.
W wąwozie Białej Opawy
Gdzieniegdzie na zacienionych stokach pozostały niewielkie kostki lodu, świadectwo że ostrzeżenie Horskiej Służby jeszcze niedawno mogło być aktualne.
Środkowa część rezerwatu
Za bardziej płaską częścią wąwozu, gdzie szlak prowadzi lewym jego orograficznie brzegiem, ścieżka ponownie przewija się na przeciwległy stok i rozpoczyna ostre podejście zakosami po skałach. Po prawej, w oddali widać już najwyższe progi na potoku.
W wąwozie Białej Opawy
Po krótkim podejściu okazuje się, że Czesi zabezpieczyli najtrudniejszy wymyty odcinek szlaku ciągiem kładek z poręczami. Dzięki temu można spokojnie porobić zdjęcia kaskadom w dole.
Górna część rezerwatu

Przechodzimy ponad główną kaskadą i obniżamy się krótko do mostku prowadzącego na przeciwny brzeg. Widać że potok ma jeszcze wiosenny tj. wezbrany charakter, co świadczy o pozostałościach śniegu powyżej.

Wodospady Białej Opawy
Przy mostku w górnej części rezerwatu
Strome, choć krótkie podejście do szlaku niebieskiego jest nieco wymyte – szlak żółty teraz oddala się od biegu potoku, który zostaje w dole.
Biała Opawa
Za rozwidleniem, gdzie szlak żółty odchodzi w lewo, na Owczarną rzeczywiście zaczynają się pojawiać resztki śniegu. Szlak niebieski wznosi się łagodnie, ścieżka spiętrza się nieco dopiero przed schroniskiem Barborka.
Górna część doliny Białej Opawy
Przy schronisku wracamy do cywilizacji, czeka nas teraz tuptanie szerokim asfaltem aż na sam Pradziad. Oczywiście dookoła, choć sam szczyt po prawej jest oddalony o niecały kilometr.
Zięba pod Barbórką / Szczyt Pradziada z rejonu schroniska Barbórka
Przy hotelu Kurzovni otwiera się w lewo ładny widok na grzbiet Wysokich Hal. Asfalt i wiosenne słońce przyciąga także gadziny – na przykład jaszczurkę zwinkę.
Widok na rejon Wielkiego Maja z podejścia na Pradziad / Jaszczurka przy Czechostradzie
Droga zawija lekko w prawo, po lewej otwierają się widoki na rejon Dlouhe strane z grzbietem Suszyny w Masywie Śnieżnika na widnokręgu. Do ich podziwiania służy drewniany pomost widokowy.
Widoki z podejścia na Pradziad
Na skrzyżowaniu ze szlakiem niebieskim przez Dziki Wąwóz, napotykamy ostatnich świadków minionej zimy.
Krzyżówka szlaków czerwonego i niebieskiego / Śnieżny grzybek
Wreszcie dochodzimy do rejonu odejścia szosy i szlaku niebieskiego na szczyt Pradziada. Wyżej jest już tłoczno – widać niedawno przyjechał autobus z Karlovej Studzienki na Owczarną.
Miejsce odpoczynku pod Pradziadem / Przy odejściu szlaku niebieskiego na szczyt Pradziada
Właściwie mieliśmy zamiar tym razem Pradziad ominąć, oszczędzając nieco ponad 2 kilometry drogi asfaltem i 70 metrów podejścia, ale działa „magia bliskości szczytu”, która mija, gdy już znajdziemy się pod betonową konstrukcją na wierzchołku. Z drogi mamy jednak całkiem przyjemne panoramy, a ponieważ Czesi nie zdołali jeszcze wywieźć na szczyt hulajnóg, mimo sporej ilości turystów jest dość spokojnie.
Droga na szczyt Pradziada
Podziwiamy zatem Masywy Śnieżnika i Keprnika oraz otoczenie kotliny Jesenika, przysłonięte nieco przez lesistą kopę Małego Dziada.
Widoki z drogi na Pradziad – Śnieżnik i grupa Keprnika oraz masywy Źródlanego Wierchu i Złotego Chełmu nad Jesenikiem
Za Tabulovymi Skalami droga zakręca w prawo, odsłaniając widok na przeciwną stronę – to jest otoczenie doliny Średniej Opawy z Jelenimi Łączkami, Niedźwiedzim Wierchem, Żarowym Wierchem oraz Lyrą, pod którą zostawiliśmy samochód. Bliżej, zza skłonu Pradziada wychylają się Sokole Skały.
Widoki z drogi na Pradziad – otoczenie doliny Średniej Opawy
Z samego wierzchołka (najlepiej udać się na pomost stacji meteo po przeciwnej stronie wieży telewizyjnej) panorama ta poszerzy nam się jeszcze o grzbiet Wysokich Hal oraz Trójgórę. Ponownie widać też Śnieżnik z Czarną Górą oraz rejon Keprnika.
Grzbiet Wysokich Hal – widok z Pradziada
Dlouhe strane / Śnieżnik i Keprnik – widok z Pradziada
Oprócz tego na Pradziadzie bez zmian – wieje, a żelbeton wieży wygląda z bliskiej odległości niezbyt fajnie. Po krótkim podziwianiu panoramy schodzimy z powrotem do krzyżówki ze szlakiem czerwonym i zielonym.
Dlouhe strane – widok z zejścia z Pradziada / Na krzyżówce pod Pradziadem
Skręcamy w prawo na szlak czerwony i zielony w stronę Szwycarnej. Zanim wejdziemy w świerkowy bór mamy jeszcze widoki na Śnieżnik, grupę Keprnika oraz samą halę ze schroniskiem, na którą zmierzamy.
Widok ze szlaku do Szwycarnej: grupa Keprnika i Mały Dziad / Śnieżnik, Czarna Góra i grupa Keprnika
Nieco nużącą drogę do Szwajcarki, której asfalt coraz bardziej pochłania jesenicka przyroda gdzieniegdzie urozmaicają widoki na Keprnik i Trójgórę. Na szersze możemy liczyć jednak dopiero z polany ze schroniskiem.
Widoki ze szlaku do Szwajcarki – masyw Keprnika / Vresznik i Dlouhe strane
Przy schronisku odnajdujemy znaki żółte i niebieskie. Kierujemy się wraz z nimi w prawo, na stok Małego Dziada.
Przy schronisku Szwajcarka
Podchodzimy krótko między świerkami i kosówką na rozległy, płaski wierzchołek Małego Dziada, w tyle towarzyszy nam wciąż panorama Dlouhe strane.
Podejście na Małego Dziada
Ścieżka przewija się na drugą stronę grzbietu, po prawej pomiędzy drzewami wyrasta wieża, po lewej pojawia się ostatni już raz podczas naszej wycieczki Keprnik z Vozką i Szerakiem.
Na szczycie Małego Dziada
Rozpoczynamy coraz bardziej strome zejście. Zanim ścieżka zniknie w górnoreglowym lesie przed nami rozpościera się ładna panorama otoczenia doliny Średniej Opawy.
Widoki z Małego Dziada: Jelenie Łączki i Niedźwiedzi Wierch / Żarowy Wierch
Zejście z Małego Dziada
W świerkowym lesie, na stoku Małego Dziada szlaki się rozchodzą – żółty schodzi stromo na wprost na siodło Widelski Krzyż, my zaś wraz z niebieskim idziemy w prawo, najpierw dość płasko, potem, przecinając poprzeczny dukt i mijając samotną chatę coraz bardziej stromo w dół. Trudy zejścia kamienistą ścieżką wynagradzają pojawiające się zza smreków widoki na Sokolą Skałę i Pradziad.
Dolina Średniej Opawy pod Pradziadem
Wychodzimy na szeroki trakt, na który szlak niebieski skręca w prawo po to by zaraz go opuścić, kontynuując zejście do Wideł. My trzymamy się wygodnej drogi, która stopniowo podchodzi stokami Małego Dziada.
Wyjście szlaku niebieskiego na drogę okrążającą dolinę Średniej Opawy / Widok na Sokolą Skałę
Gościniec okrąża górną część doliny Średniej Opawy, widoki są mocno ograniczone przez otaczające drzewa, choć w tyle można dojrzeć np. Kozie Skały na Kamziczim Wierchu.
Jeden z cieków źródliskowych Średniej Opawy
Droga wreszcie zakręca w lewo. Wychodzimy na stok Sokoła i za wyraźnym placykiem do składowania drewna oraz nawracania sprzętu leśnego opuszczamy trakt, odbijając w prawo, w widoczną ścieżkę wznoszącą się przez gęstwinę młodych świerków w stronę granicy wysokopiennego lasu nad Sokołem. Podejście jest męczące, ale krótkie, a z jego górnej części ładnie widać stoki Małego Dziada i Kamziczi Wierch.
Podejście na Sokoła
Na grzbiecie odnajdujemy ścieżkę prowadzącą przecinką w lewo, w stronę widocznych szczytowych skał Sokoła. Ścieżka ponownie znakowana jest białymi pasami, których należy się trzymać.
Skalisty szczyt Sokoła / Skałki przy podejściu na Sokół
Mijając kolejne skałki osiągamy szczyt Sokoła z piękną panoramą okolicy.
Szczytowe skały Sokoła
Po lewej ładnie widać pasmo Orlika z Jelenimi Łączkami i Niedźwiedzim Wierchem.
Widok z Sokoła (Sokolej Skały) na pasmo Orlika
Na wprost widać drugą kulminację Sokoła z największą z Sokolich Skał. Za nimi, oddzielone dolinami Sokolego i Widelskiego Potoku wyrastają Żarowy Wierch oraz Lyra, na prawo mamy natomiast lesisty Prostrzedni Wierch (1153), widać też drogę, która nas czeka, trawersującą jego zbocza.
Panorama z Sokoła w stronę Sokolich Skał
Za nami mamy Pradziad, przy czym samego spłaszczonego wierzchołka nie widać.
Widoki na Pradziad z Sokoła
Idziemy dalej grzbietową dróżką, osiągając drugą kulminację Sokoła. Tu pomiędzy świerkami należy skręcić w ścieżkę w prawo, dochodząc po niecałych 100 metrach do wylesienia z największymi z Sokolich Skał.
Na Sokole – w tle Żarowy Wierch i Lyra / Przecinka z Sokolimi Skałami
Szczyt najwyższej z nich jest łatwo dostępny ścieżką na wprost.
Główna grupa Sokolich Skał
Roztacza się stąd ponownie panorama, w której dominuje Pradziad. Tym razem widać już podstawę wieży na wierzchołku.
Na Sokolich Skałach – widok na Pradziad
Na wschodzie widać ładnie znajome otoczenie doliny Średniej Opawy.
Na Sokolich Skałach
Schodzimy ze skał i kierujemy się ścieżką w prawo, przez środek widokowego wylesienia, wychodząc ponownie na linię wschodniego ramienia Sokoła i biegnącej tu grzbietowej drogi z białymi pasami. Będziemy nią teraz kierować się w prawo, schodząc w stronę przecinki w szpalerze świerków.
Pod szczytem Sokoła / Na grzbietowej dróżce
Początkowo zejście jest łagodne – kierujemy się wprost na widoczny masyw Żarowego Wierchu.
Zejście z Sokoła
Na kolejnym spiętrzeniu grzbietu mijamy następną grupę skałek. Tu należy uważać na białe pasy, które prowadzą nieco w lewo, zagłębiając się w wysokopienny las. Cały czas ścieżka trzyma się pn. wsch. ramienia Sokoła.
Dolne partie Sokolich Skał
Dość stromo, trzymając się biegnącej prosto ścieżki, schodzimy na kolejną przecinkę wśród młodnika co oznacza ponownie widoki. Białe pasy biegną tu nieco bardziej łagodnie prosto, zaś za leśną krzyżówką, ściezka przechodzi w kamienisty dukt, który bardzo ostro obniża się lasem.
Przecinka na pn. wsch. ramieniu Sokoła – widoki na Żarowy Wierch i Lyrę / Jelenie Łączki i Niedźwiedzi Wierch
W momencie, gdy nachylenie spada, zaś droga zakręca w lewo idziemy prosto ścieżką, po niecałych 100 metrach wychodząc na biegnący poniżej trakt okalający zbocza Sokoła. To koniec męczącego zejścia – kierujemy się nim w prawo, płasko i wygodnie, w stronę doliny Sokolego Potoku.
Koziołek na zboczach Sokoła
Na dwóch rozdrożach trzymamy się cały czas głównego duktu. Droga przekracza potok i przewija się na zbocza Prostrzedniego Wierchu.
Dolina Sokolego Potoku
Podchodzimy nieznacznie jego stokami, w tyle widać główną grupę Sokolich Skał, z których niedawno zeszliśmy.
Sokole Skały z drogi na siodło pod Lyrą
W miarę podejścia w tyle odsłania nam się zamykający dolinę Sokolego Potoku potężny masyw Pradziada.
Dolina Sokolego Potoku, w tle Pradziad / Pradziad z doliny Sokolego Potoku
Z przecinek opadających w stronę leżących pod nami Wideł mamy fragmentaryczny wgląd w pasmo Orlika. Droga okrąża wierzchołek Prostrzedniego Wierchu i obniża się lekko w następną dolinę – tym razem Widelskiego Potoku.
Widoki znad Wideł
Nim dojdziemy do siodła pod Lyrą musimy jeszcze okrążyć masyw Ostrego Wierchu (1228). W tyle, zanim trakt zakręci ostatecznie na południe możemy po raz ostatni zobaczyć Pradziad.
Dolina Widelskiego Potoku, w tle Pradziad
Wreszcie nasza droga znika w lesie i biorąc obszerny łuk obniża się nieznacznie na siodło pod Lyrą, gdzie zaczynaliśmy trasę.
Ostatnie widoki na Pasmo Orlika