Tag Archive: trasa


Przez Pasmo Orlika

Bily Potok (620) – bez znaków – Jelenie Kamienie (928) – bez znaków – Karliny kameny (928) – bez znaków – Jelenie Łączki (1205) – bez znaków – Czernava (1100) – znaki żółte – Pasmo Orlika (1000) – Niedźwiedzi Potok (1060) – bez znaków – Niedźwiedzi Wierch (1216) – bez znaków – Jańska chata (1120) – bez znaków – Na Vysluni (600) – znaki zielone – Hute (620) – znaki niebieskie – Bily Potok. Długość: 19/20 km. Suma podejść: 1000 metrów.

Trasa jest miejscami orientacyjnie trudna, dlatego na pewno pomoże darmowa mapa mapy.cz, w jej braku należy kierować się po wymalowanych przez lokalnych fasynatów przyrody białych paskach.

W Bilym Potoku samochód można zostawić na placyku na łuku wchodzącej do niewielkiego osiedla szosy, gdzie wychodzi na nią szlak niebieski. Stąd idziemy drogą w górę wśród nielicznych domostw i na krzyżówce kierujemy się asfaltową nitką w lewo, która ostrymi zakosami dość łagodnie pochodzi lasem stokami Jelenich Kamieni.  U podnóży skał czeka nas kolejne rozwidlenie duktów, gdzie wędrujemy w lewo i po ok. 50 metrach dochodzimy do pierwszych skałek, ukrytych po prawej w gęstym lesie.

Dolne partie Jelenich Kamieni
W miejscu, gdzie droga zakręca w prawo i po tej stronie kończą się zarośla, a pojawia wysokopienny las ze skałkami odbijamy w prawo, zasypaną nieco gałęziami ścieżką znakowaną białymi paskami. Będzie ona prowadzić wzdłuż grzbietu Jelenich Kamieni.
Przed tymi skałkami należy skręcić w prawo / Skalne kowadło
W razie utraty orientacji należy obchodzić skały po lewej, kierując się cały czas wzdłuż grzbietu. Sama ścieżka prowadzi jednak w prawo wzdłuż formacji, wyprowadzając na siodełko między nimi.
Na Jelenich Kamieniach
Wychodzimy na krawędź urwisk (należy zachować ostrożność) z ładnymi widokami na Niedźwiedzi Wierch, oddzielony głęboką doliną Białego Potoku.
Widoki z Jelenich Kamieni na Niedźwiedzi Wierch
Obchodzimy z lewej skałkę opadającą urwiskiem w stronę widocznej stokówki i stajemy pod następną ścianą skalną.
Na Jelenich Kamieniach
Za nią dość łatwym podejściem po skałach osiągamy najwyższy punkt Jelenich Kamieni, niestety zarośnięty. Teraz trzeba zejść ze skałek w lewo, w kotlince pod skałami ponownie odnajdujemy białe paski, które prowadzą wzdłuż skał.
Zejście z kulminacji Jelenich Kamieni
Mijamy kolejne, niższe formacje na prawo od dróżki. Miasteczko skalne jeszcze się nie kończy.
Północny fragment Jelenich Kamieni
Znakowana ścieżka prowadzi teraz dolinką między skałami, popod okazałym murem, wyprowadzając na drugą jego stronę, gdzie zawija lekko w lewo.
Skalny mur w Jelenich Kamieniach
Na zakończenie dochodzimy dość okazałego ostańca, za którym jest już las. Ścieżka biegnie prosto grzbietem i rozszerza się w regularny dukt leśny.
Ostatni z Jelenich Kamieni
Wznosimy się teraz łagodnie cały czas prosto, dość wygodnie, choć dawny dukt miejscami zarósł mchami i borówczyskami, przekształcając się w ścieżynę, w widocznej wciąż przecince. Gdy wysokopienny las świerkowy zaczyna przechodzić w ciemny, gęsty bór ścieżka ponownie wydaje się znikać. Po prawej pojawiają się pierwsze ściany Karlińskich Kamieni.
Pierwsze z Karlińskich Kamieni
Ścieżka znaczona białymi paskami biegnie tu prosto, zostawiając skały po prawej stronie – w tym kierunku odbiegają jednak co jakiś czas odnogi, doprowadzając do skał. Część z nich wznosi się ponad wszędobylskie świerki.
Dolne partie Karlińskich Kamieni
Można próbować iść wśród muru skalnego, mając go z prawej strony, jednak utrudnia powyższe znacząco wspomniana gęstwa smreków.
Pod Karlińskimi Kamieniami
Skały tworzą tu okazały mur, szkoda że niemal kompletnie zarośnięty. Białe paski wracają na grzbiet i mniej więcej trzymają się jego linii – oznakowanie jest słabe, należy trzymać się cały czas po lewej stronie skał.
W Karlińskich Kamieniach
Wreszcie wychodzimy na wyraźne spiętrzenie, świerki rozstępują się nieco, a ścieżka kieruje się prosto, wśród jagodzin ku skale o spłaszczonym wierzchołku.
Podejście na szczytową skałkę Karlińskich Kamieni
Jest ona stosunkowo łatwo dostępna załomami, w których usadowiły się świerki.
Na kulminacji Karlińskich Kamieni
Krótkie podejście wynagradzają doskonałe widoki – na pn. zach. skałki się kończą, przechodząc w świerkową kopę Czarnego Wierchu (1200), który jest kolejnym etapem naszej wędrówki.
Czarny Wierch – widok z Karlińskich Kamieni
Na południu i zachodzie mamy otoczenie doliny Średniej Opawy – od Żarowego Wierchu przez Lyrę po Pradziad, ze schowanymi nieco Wysokimi Halami i grzbietem po Mały Dziad.
Widok z Karlińskich Kamieni na Lyrę i gniazdo Pradziada / Zbliżenie na Pradziad

Po przeciwnej stronie głębokiej doliny Białego Potoku wyrastają Orlik i Niedźwiedzi Wierch – na drugi z tych szczytów, choć okrężną drogą, się kierujemy.

Orlik i Niedźwiedzi Wierch z Karlińskich Kamieni
Schodzimy ze skały i tu okazuje się że grzbietowa ścieżka zarosła, wobec czego obchodzimy kolejne formacje lasem z lewej strony.
Pod Karlińskimi Kamieniami
Za ostatnią ze skałek, bardzo niepozorną wraca niespodziewanie leśna droga. Kierujemy się nią cały czas prosto, nie zważając na odchodzące w prawo odnogi.
Północny kraniec Karlińskich Kamieni
Niezbyt strome podejście prowadzi cały czas lasem na płaski wierzchołek Czarnego Wierchu (1200 m n.p.m.), który znaczy okazała konstrukcja drewniana oraz rozwidlenie ścieżek. Wędrujemy tą, która prowadzi lekko w lewo.
Na wierzchołku Czarnego Wierchu
Obniża się ona lekko i zakręca w prawo, wychodząc na rozległe wylesienie pod spłaszczonym wierzchołkiem Jelenich Łączek. Mijamy kolejną ambonę i przekraczamy płytkie siodło. Po obu stronach otwierają się widoki – po lewej w stronę Pradziada, po prawej – na Orlik i Niedźwiedzi Wierch.
Zejście z Czarnego Wierchu – widok na Pradziad / Podejście na Jelenie Łączki, w tle Niedźwiedzi i Czarny Wierch
Widoki nieco ogranicza płaska wierzchowina Jelenich Łączek – aż prosiłoby się o wieżę widokową.
Na Jelenich Łączkach – widoki w stronę Pradziada
Cały czas prosto osiągamy niewybitny wierzchołek i rozpoczynamy zejście z drugiej strony.
Orlik i Niedźwiedzi Wierch – widok z Jelenich Łączek
Przekraczamy pasemko lasu i na rozległej przecince z widokiem na rejon Jesenika ścieżka się rozwidla. Kierujemy się za strzałką w prawo i łukiem schodzimy do poprzecznego traktu, trawersującego północne zbocza Jelenich Łączek. W prawo wśród świerków, nieznacznie się obniżając, dochodzimy do pełnej jagodzin przecinki. Tu zarastającą ścieżką należy skierować się w lewo, po ok. 60 metrach wychodząc na biegnący (na przeciwległym krańcu przecinki) szlak żółty z Widelskiego Krzyża w Pasmo Orlika.
Widoki na północ spod Jelenich Łączek / Na szlaku żółtym, w tle Orlik
Czeka nas teraz niezbyt ciekawy odcinek – znaki żółte obniżają się (miejscami mokro) dość znacznie na leśne siodło, gdzie z prawej dochodzi biegnąca doliną Białego Potoku droga, przecinają ją i krótko podchodzą do rozwidlenia z wiatą i krzyżówką szlaków zwaną Pasmo Orlika (ok. 1000 m n.p.m.). Po prawej widać grzbiet Niedźwiedziej Łąki (1110 m n.p.m.).
Na krzyżówce Pasmo Orlika
Kierujemy się w prawo asfaltowym gościńcem za znakami zielonymi. Droga okrąża spłaszczony wierzchołek Niedźwiedziej Łąki i doprowadza po ok. 1 kilometrze do doliny potoku spływającego spomiędzy wspomnianego szczytu a sąsiedniego Niedźwiedziego Wierchu. Na krzyżówce za strumieniem odbijamy od szlaku w lewo na wygodny dukt, który nieznacznie podchodzi szpalerem świerków, robiąc łuk w prawo. Mijamy stanowisko obserwacyjne i dochodzimy do skraju rozległego wylesienia pod Niedźwiedzim Wierchem, zajętego częściowo przez szkółkę leśną, za którą spośród smreków wystają niewielkie skałki.
Wylesienie pod Niedźwiedzim Wierchem, w tle Czarny Wierch, Jelenie Łączki i grupa Keprnika / Skałki pod Niedźwiedzim Wierchem
Ładnie widać stąd pokonaną przez nas drogę – znad Karlińskich Kamieni wystaje Pradziad, zza Niedźwiedziej Łąki – pasmo Keprnika, zaś po lewej mamy bliską kopę Orlika.
Widok z wylesienia pod Niedźwiedzim Wierchem – Pradziad i grzbiet Jelenich Łączek / Orlik
Wracamy na drogę i idziemy nią jeszcze ok. 100 metrów do miejsca, gdzie w lewo odbija zarastający dukt wśród smreków. Po ok. 100 metrów marszu nim dochodzimy do podnóży widocznych wcześniej skałek. Tu droga się kończy, ale na szczyt skałek z lewej ich strony prowadzi wąska ścieżka wśród dorodnych jagodzin. Na wprost pojawiają się Góry Opawskie – po lewej Poprzeczny Wierch, po prawej Biskupia Kopa.
Pod skałkami / Widok na Góry Opawskie
Z góry widok jest jeszcze szerszy – na wschodzie widać ponownie Pradziad i Jelenie Łączki, bardziej na północ wystaje pasmo Keprnika…
Widok na zachód ze skałek pod Niedźwiedzim Wierchem
Na północy mamy w całej okazałości oddzielony siodłem Orlik z Hermanowicką chatą na zboczu, natomiast na prawo wspomniane już Góry Opawskie.
Panorama ze skałek pod Niedźwiedzim Wierchem – Orlik / Góry Opawskie
Wreszcie na pd. horyzont zamyka pobliski wierzchołek północny Niedźwiedziego Wierchu. Ścieżka prowadzi grzbietem skałek w lewo, wciąż z widokami. Należy zachować ostrożność przy przekraczaniu szczelin.
Skałki pod Niedźwiedzim Wierchem
Mijamy fantastycznie pofałdowane skałki i obniżamy się kierując w stronę grzbietu, gdzie wychodzimy na wyraźną drogę wiodącą tu spod Orlika. Duże nasłonecznienie i osłonięcie od wiatrów sprawia, że pod skałkami znajdują się dorodne jagodziny z owocami niemal wielkości borówki amerykańskiej.
Na skałach pod Niedźwiedzim Wierchem
Wspomnianą grzbietową drogą maszerujemy w prawo krótko, ale dość mozolnie podchodząc na najwyższy wierzchołek Niedźwiedziego Wierchu. Spod szczytu widać jeszcze rejon Jesenika, grupę Keprnika i oddalający się Orlik.
Podejście na Niedźwiedzi Wierch / Pod szczytem – panorama otoczenia doliny Białej
Na wierzchołku, na rozwidleniu ścieżek wybieramy tę w prawo i lekko obniżamy się głównym grzbietem do gęstego świerkowego lasu. Wkrótce przed nami wyrasta niższy, pd. wsch. wierzchołek Niedźwiedziego Wierchu (1195 m n.p.m.). Jest on skalisty, a ze szczytu skałek ładnie widać otoczenie doliny Średniej Opawy aż po Pradziad. Na horyzoncie przy dobrej widoczności można dostrzec Beskidy Morawsko-Śląskie.
Panorama z pd. wsch. wierzchołka Niedźwiedziego Wierchu
Z wierzchołka schodzimy dość stromo, trzymając się znajomych białych pasków, przy czym należy uważać, gdyż ścieżka jest częściowo zawalona drzewami, choć widać, że ktoś regularnie ją oczyszcza. W razie problemów orientacyjnych należy trzymać się linii grzbietu. Teren się wypłaszcza, wychodzimy na szerszy dukt i po chwili dochodzimy do kolejnego, który trawersował szczyt Niedźwiedziego Wierchu od pd. zach. Idziemy nim w lewo, łagodnie obniżając się do rozwidlenia na niewielkim spłaszczeniu (1060 m.n.p.m), z którego wyrastają skałki.
Skały na Slatinie
Białe paski prowadzą drogą w prawo, mijając ukrytą częściowo wśród drzew skałę i zaraz odbijają w lewo, w stronę grupy łupkowych wychodni ukrytych głębiej w lesie.
Skały na Slatinie
Ścieżka przewija się przez dolinkę między skałami i zakręca w prawo, prowadząc ponownie do drogi.
Skały na Slatinie
Białe pasy przecinają ją i prawdopodobnie schodzą do skał położonych poniżej, prawdopodobnie, bo mając na dość chodzenia po skalnych bezdrożach pasma Orlika wybraliśmy wariant łatwiejszy – kierując się w lewo wspomnianym duktem, który po kilkuset metrach doprowadza do zagubionej wśród lasów Jańskiej chaty.
Skały nad Jańską chatą
Mijamy polankę z chatą oraz studzienkę zwaną u Pytlaka (u Przemytnika) na rozdrożu w lesie, trzymając się szerokiego traktu prosto. Ok. 200 metrów dalej musimy go jednak opuścić – skręcamy w prawo, w węższą drogę, która nieznacznie podchodzi na grzbiet Łupieżnika (1020 m n.p.m.). Po jego przekroczeniu zakręca w lewo i rozpoczyna mozolne zejście ku dolinie Średniej Opawy. W momencie, gdy po prawej pojawia się przecinka z ograniczonym widokiem można sobie nieco skrócić drogę (normalnie trzeba by było dojść do oddalonej o ok. 700 metrów Franciszkowej chaty), opuszczając dukt i schodząc wysokopiennym lasem po lewej stronie kotlinki do równoległego duktu poniżej.
Studzienka U Pytlaka / Zejście stokami Łupieżnika
Przecinamy wspomniany dukt  i z białymi paskami, które dochodzą tu z góry obniżamy się zarastającą ścieżką do kolejnej równoległej stokówki, 100 metrów dalej. Tu czeska mapa zawiodła – widoczna na niej droga, którą kiedyś wiódł szlak spacerowy (widać zamazane kwadraty na drzewach) rozpoczyna się po lewej stronie strumienia. Schodzimy nią cały czas lasem do szlaku zielonego z Vrbna i nim w prawo na polankę zwaną Na Vysluni. Musimy stąd podejść ok. 250 metrów asfaltem do krzyżówki Hute, skąd jeszcze niecały kilometr za znakami niebieskimi do osady Bily Potok, gdzie rozpoczynaliśmy wędrówkę.
Zejście w dolinę Średniej Opawy / Na Vysluni
Reklamy

Michałowice (krzyżówka – 650) – znaki niebieskie i bez znaków – Płoszczań (747) – bez znaków – Rozdroże pod Brzeźniakiem (670)znaki niebieskie – Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem (1220) – znaki zielone – Hala pod Łabskim Szczytem (1170) – znaki czarne – Nad Borówczanymi Skałami (1080) – bez znaków – Borówczane Skały (1050) – bez znaków – Dolina Bystrego Potoku (1030) – znaki niebieskie – Nad Wodospadem Szklarki (600) – bez znaków – Złoty Widok kamieniołom (575) – żółta ścieżka spacerowa – Michałowice. Długość: 21 km. Suma podejść: 1300 metrów.

Samochód parkujemy na krzyżówce, na górze Michałowic, przy stawach w dolinie Rudnika, skąd roztacza się ładny widok na zachodnią część Karkonoszy – od Małego Szyszaka po Śnieżne Kotły. Ci, którzy nie lubią chodzić po zarośniętych ścieżynach kierują się szlakiem niebieskim prosto na rozdroże Trzy Jawory i potem w górę, poniżej opiszę wariant przez ciekawą górę Płoszczań, której zalesiony stok widać z punktu wyjściowego.

Widoki z górnej części Michałowic na rejon Śnieżnych Kotłów
Za znakami niebieskimi na Przełęcz pod Śmielcem wychodzimy z terenu zabudowań. Na rozdrożu przy ostatnim z domków kierujemy się w prawo i zaraz potem w lewo, drogą wchodzącą obok niedawno postawionego domku do lasu. W lesie dukt przechodzi w ścieżkę, która krótko wznosi się na spłaszczony grzbiet Płoszczania, gdzie napotykamy od razu skałki.
Skałki na Płoszczaniu przy wyjściu na grzbiet
Na Płoszczaniu kierujemy się w lewo (na zach. stronie grzbietu teren jest łatwiejszy do pokonania, niemniej ścieżki są pozarastane), osiągając grupę skał na wierzchołku. Jedna z nich tworzy naturalny okap.
Skały na szczycie Płoszczania
Jedna ze szczytowych skał
Skały są tu zwarte toteż wracamy na zach. stronę grzbietu i idziemy wzdłuż niego ku następnej grupie skał, opadających na pd. zbocze. W prawo odchodzi ścieżka, która zostawiając skałki z lewej strony obniża się ku widocznemu wylesieniu na pd. zboczu.
Skały na pd. stokach Płoszczania
Z polanki mamy ograniczoną panoramę rejonu Śnieżnych Kotłów z Wielkim Szyszakiem. Spotykamy tu też ostatnie ze skałek.
Wylesienie na pd. stokach Płoszczania
Za polanką ścieżka kieruje się lekko w prawo, a teren spłaszcza. Zostawiamy z lewej zalesiony garb i dochodzimy do poprzecznego duktu, którym w prawo po ok. 150 metrach docieramy do gościńca w dolinie Czarnej Płóczki, którym biegnie szlak rowerowy.
Zejście z Płoszczania
Skręcamy na wspomniany trakt i maszerujemy w lewo, po ok. 250 metrach dochodząc do sporego rozdroża – skrzyżowania z Drogą pod Reglami, gdzie przecinają się ścieżki rowerowe. Cały czas prosto po dalszych 250 metrach osiągamy szlaki czarny i niebieski, które dochodzą tu od Trzech Jaworów. Oba szlaki łagodnie wznoszą się leśnymi duktami do krzyżówki opodal tzw. Wysokiego Mostu. Tu się rozchodzą – wraz z niebieskim wędrujemy w lewo, przekraczamy most i skręcamy w wąską ścieżkę wznoszącą się mozolnie, ale niezbyt stromo prawym brzegiem doliny Niedźwiady.
Szlak niebieski za Wysokim Mostem / Śnieżne Kotły z przecinki przy szlaku
Ścieżka jest kamienista, a podejście może się dłużyć, choć w pewnym momencie przy szlaku po prawej pojawia się malownicza przesieka z widokami na rejon Śnieżnych Kotłów i Szrenicy.
Widoki z przecinki przy szlaku niebieskim: Grzęda między Śnieżnymi Kotłami / Szrenica
Przy granicy Karkonoskiego Parku Narodowego z prawej dołączają znaki czerwone z Hali pod Łabskim Szczytem. To znak, że do Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem został niecały kilometr. Przed samym rozdrożem, które jest krzyżówką ścieżek dróżka zakręca w lewo, a spomiędzy zniszczonego lasu regla górnego pojawiają się prześwity w stronę Szklarskiej Poręby.
Ostatni odcinek podejścia na Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem
Na krzyżówce opuszczamy szlak niebieski i skręcamy w prawo na zielony – Ścieżkę pod Reglami, która wznosi się górnoreglowym borem w stronę jego górnej granicy.
Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem / Wielki Szyszak ze Ścieżki nad Reglami
Gdy świerk zaczyna ustępować miejsca sośnie górskiej znak to, że dochodzimy do krawędzi Dużego Śnieżnego Kotła.
Ścieżka prowadząca do Śnieżnych Kotłów
Mijamy tablicę informacyjną ścieżki przyrodniczej, kamienista perć zakręca lekko w prawo i wychodzimy nad Duży Śnieżny Kocioł.
Dojście do Śnieżnych Kotłów
Jego skaliste ściany prezentują się stąd szczególnie okazale.
Duży Śnieżny Kocioł
W dole widnieje okresowa młaka z wodą o zielonkawej barwie. Przycięta przez KPN kosówka umożliwia ładny wgląd w samo dno kotła.
Widok na Duży Śnieżny Kocioł z młaką
Szlak zielony przewija się w prawo, prowadząc w stronę pojawiających się w polu widzenia Śnieżnych Stawków.
Ścieżka ku Śnieżnym Stawkom
Po kamieniach obniżamy się na sam brzeg pierwszego ze Śnieżnych Stawków.
Zejście do Śnieżnych Stawków
Śnieżny Stawek Południowy
Obchodząc stawek po kamieniach z lewej należy zachować ostrożność.
Szlak zielony przy Śnieżnym Stawku Pd.
Kamieniste zbocza grzędy między kotłami
Przy zachodnim brzegu stawku znajdują się okazałe bloki skalne stanowiące doskonałe miejsce odpoczynku z możliwością podziwiania alpejskiej scenerii Dużego Śnieżnego Kotła.
Nad Pd. Śnieżnym Stawkiem
Woda w Śnieżnym Stawku
Po odpoczynku ruszamy dalej, zostawiając za sobą pierwszy ze Stawków oraz urwiste ściany Dużego Kotła.
Ściany Dużego Kotła – zbliżenie
Na dalszym odcinku szlak przeznakowano celem ochrony cennej roślinności w Małym Śnieżnym Kotle. Biegnie on prosto wyciętą w kosówce przesieką. Na następnym ponad kilometrze trasy na razie brak jest zielonych oznaczeń należy się zatem trzymać wspomnianej przesieki, a potem wydeptanej ścieżki. Najpierw wychodzimy na brzeg pn. Śnieżnego Stawku.
Śnieżny Stawek Pn.
Ścieżka biegnie wzdłuż linii brzegowej, w tyle pojawiają się ponownie widoki na urwiska Dużego Kotła na tle tafli.
Nad Pn. Śnieżnym Stawkiem
Szlak krótko wyprowadza teraz na linię moreny, gdzie znajduje się okazały głaz. Stąd mamy ostatni widok na Śnieżny Stawek.
Głaz nad Pn. Śnieżnym Stawkiem / Ostatni widok na stawek
Zostawiamy za sobą ramię Grzędy między Kotłami i obniżamy się na pas wzniesień zwanych Gawrami, porośniętych zniszczonym częściowo lasem regla górnego.
Zejście do Gawr
Spomiędzy smreków otwierają się widoki na Mały Śnieżny Kocioł – dziś niedostępny już dla turystów.
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Ścieżka zakosami sprowadza na siodełko w Gawrach, na którym ułożono drewniany pomost. Cały czas towarzyszą nam malownicze panoramy obu Śnieżnych Kotłów.
Zejście na siodło w Gawrach
Mały Śnieżny Kocioł / Na siodełku w Gawrach
Przekraczamy pomost i rozpoczynamy krótkie podejście na widoczną kopę.
Siodło w Gawrach
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Z tego miejsca po raz ostatni możemy oglądać oba Kotły, gdy ścieżka przewinie się przez grzbiet pozostaną nam tylko i aż panoramy otoczenia Kotliny Jeleniogórskiej, Gór Izerskich i rejonu Szrenicy.
Wyjście z terenu Gawr
Wychodzimy z lasu ponownie w pasmo kosodrzewiny i dochodzimy do połączenia ze starym szlakiem zielonym, gdzie ścieżka robi się ponownie kamienista.
Przy zejściu  ścieżki z Małego Śnieżnego Kotła
Kamienistym trawersem będziemy pokonywać teraz zbocza Łabskiego Szczytu.
Ścieżka pod Reglami na stoku Łabskiego Szczytu
Należy zachować ostrożność, gdyż niektóre kamienie są poluzowane.
Kamienista perć pod Łabskim Szczytem
Na osłodę mamy panoramy otoczenia doliny Kamiennej, a z tyłu wystają wciąż jeszcze Śmielec i Wielki Szyszak.
Na Ścieżce nad Reglami
Gdy ścieżka przewinie się nieco dalej dołączają panoramy Szrenicy i sąsiednich grup skalnych.
Szrenica ze Ścieżki nad Reglami
Gdy droga staje się nieco monotonna kamienie nagle się wyrównują i ponownie pojawia się las regla górnego.
Na szlaku zielonym nad karkonoskimi reglami
Spomiędzy drzew widać już położoną na skraju niecki Łabskiego Kotła Halę pod Łabskim Szczytem.
Widok ze Ścieżki nad Reglami na Halę pod Łabskim Szczytem
Ścieżka między smrekami obniża się łagodnie na skraj trawiastego Łabskiego Kotła.
Zejście do Łabskiego Kotła
Przekraczamy kocioł pomostem z desek, wychodzimy na przeciwstok i przez górską łąkę dochodzimy do skrzyżowania ze szlakiem żółtym schodzącym z górnej krawędzi Śnieżnych Kotłów (możliwy alternatywny wariant niniejszej wycieczki o ok. 2 km dłuższy, + 200 metrów przewyższenia).
Szlak zielony w Łabskim Kotle
Na krzyżówce opuszczamy szlak zielony i w prawo po schodkach, niestety przypominających, deptak schodzimy do bliskiego już schroniska pod Łabskim Szczytem. Za nami zostają trawiaste zbocza Łabskiego Szczytu.
Na Hali pod Łabskim Szczytem
Przy schronisku wybieramy znaki czarne i czerwone, idąc z nimi w prawo, w stronę widocznej granicy lasu. Po lewej, za niecką Bystrego Potoku widać Borówczane Skały i rejon Szklarskiej Poręby. W lesie szlak przekracza nikły tu strumień i trawersem wyprowadza nad boczne ramię z widocznymi poniżej Borówczanymi Skałami. Po ok. 200 metrach w lewo odchodzi łagodna, wąska dróżka, w którą należy się skierować.
Borówczane Skały z Hali pod Łabskim Szczytem / Dróżka nad Borówczanymi Skałami
W momencie, gdy wróci ona na wspomniane ramię, przy jej łuku w lewo, należy między świerkami odnaleźć zarośniętą ścieżkę w prawo, która doprowadzi nas do oddalonych o około 100 metrów Borówczanych Skał.
Górne partie Borówczanych Skał
Najłatwiej dostępna jest najwyżej położona, choć najniższa partia skał, stanowiąca dobry punkt widokowy na rejon Szrenicy i Góry Izerskie.
Widoki z Borówczanych Skał
Dostępne przy zachowaniu ostrożności (rozpadliny między kamieniami przykryte przez borówczyska oraz ekspansywne młode świerki) są i niżej położone skały.
Świerki na Borówczanych Skałach / Widok na Góry Izerskie
Po zwiedzeniu skałek wracamy na dróżkę powyżej i kierujemy się nią dalej. Wchodzi ona między gęste świerki i cały czas prosto doprowadza na brzeg Bystrego Potoku. Tu skręca w prawo i łagodnie obniża się do mostku na strumieniu, gdzie napotykamy szlak niebieski (tzw. Czeska Ścieżka).
Wyjście z Borówczanych Skał / Bystry Potok
Czeka nas teraz dość monotonne, choć niezbyt strome zejście Czeską Ścieżką – w górnej części kamienistą, w środkowej niestety miłosiernie wyrypaną przez pracowników leśnych. Zniszczone jest oznakowanie – należy się trzymać głównej drogi i kierować cały czas lekko w dół, na krzyżówce, gdzie jest najbardziej zryta – drogą w lewo. Poniżej poprzecznego traktu (który w lewo biegnie do równoległego szlaku żółtego w rejonie tzw. Ryz) w lesie napotykamy niewielkie skałki, po czym drewnianą kładką przekraczamy Szrenicki Potok.
Skałki nad doliną Szrenickiego Potoku / Kładka na Szrenickim Potoku
Za Szrenickim Potokiem już niemal płasko, leśnymi duktami, przecinając Drogę pod Reglami szlak niebieski doprowadza do krzyżówki ze znakami czarnymi na skraju osiedla Marysin, tuż powyżej wąwozu Szklarki. Oba szlaki prowadzą krótko prosto, po czym skręcają w lewo, w stronę wodospadu. Tu należy iść prosto wychodząc nad brzeg Szklarki. Nieco po lewej łatwo można po głazach przekroczyć potok w ciągu ścieżki, wychodząc na krzyżówkę duktów po przeciwnej stronie.
Przeprawa przez Szklarkę / Lisie Skały na prawym brzegu Szklarki
Tutaj idziemy prosto, wznosząc się łukiem ponad wychodniami należącymi do grupy Lisich Skał. Zarastający dukt prowadzi trawersem zboczy doliny Szklarki, przewijając się na stronę doliny Czarnej Płóczki, gdzie ponownie się rozszerza. Przy niewielkim stawku w środku lasu dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem rowerowym w dolinie Czarnej Płóczki (tu napotkaliśmy bociana czarnego, niestety nie dał się zdjąć). Na rozwidleniu idziemy prosto – dołącza z lewej wspomniany szlak rowerowy. Po nieco ponad kilometrze dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem zielonym Szklarska Poręba – Michałowice, który również przecinamy.
Przydrożne skałki na trawersie doliny Kamiennej
Szlak rowerowy doprowadza nas wreszcie do podnóży dawnego kamieniołomu granitów pod Złotym Widokiem.
Kamieniołom Złoty Widok
Za łukiem drogi, przy ruinach dawnej kruszarni odnajdujemy ścieżkę w prawo, która wyprowadza na górną krawędź kamieniołomu (należy zachować ostrożność). Roztaczają się stąd widoki na Karkonosze – od Śląskich Kamieni po Szrenicę oraz Wysoki Kamień w Górach Izerskich.
Widoki znad kamieniołomu: Śląski Grzbiet / rejon Śnieżnych Kotłów
Widoki znad kamieniołomu:rejon Wysokiego Kamienia i Szklarska Poręba Dolna
Skrajem urwiska dochodzimy do poprzecznej drogi, która w prawo wyprowadza na sam szczyt kamieniołomu.
Nad kamieniołomem Złoty Widok
Niestety widok stąd jest mocno ograniczony przez wszędobylskie brzozy. Wchodzimy w las i za żółto znakowaną ścieżką dochodzimy do kolejnej widokowej przecinki nad wyrobiskami.
Widoki ze Złotego Widoku
Wspomniana ścieżka przyrodnicza doprowadza nas wśród lasu do grupy szczytowych skałek Złotego Widoku. Po lewej znajduje się naturalna koleba.
Koleba / Wejście na szczytowe skałki
Ścieżka przewija się między skałkami, wychodząc na przecinkę z widokiem na Karkonosze.
Skałki na Złotym Widoku
Panorama jest podobna jak znad kamieniołomu.
Przecinka na szczytowych skałkach Złotego Widoku
Ze skałek widać też Wysoki Kamień w Górach Izerskich. Odpoczynek na skałkach urozmaicała nam młoda sójka, ucząca dopiero się latać.
Skałki szczytowe Złotego Widoku
Za Złotym Widokiem obniżamy się lekko na spłaszczenie terenu, po to by podejść ku kolejnej grupie skał.
Sójka ze Złotego Widoku / Zejście ze Złotego Widoku
Ponownie w skałach tych, po prawej odnajdziemy nieco „podrasowaną” ręką ludzką kolebę.
Pod Kociołkami
Żółto znakowana ścieżka wiedzie w lewo, obchodząc skalny mur i wyprowadzając na jego szczyt z ładnymi kociołkami wietrzeniowymi.
Skały Kociołki
Za Kociołkami mijamy kolejne siodło, i cały czas prosto, niewielkie zgrupowanie skalne na wierzchołku Drewniaka. Dukt dochodzi do ogrodzenia pierwszego domostwa Michałowic i zakręca przed nim w lewo. Coraz szerszą drogą schodzimy do skrzyżowania ulic w Michałowicach. Do krzyżówki, na której zostawiliśmy samochód jest stąd ok. 100 metrów w prawo.
Skałki na Drewniaku

Zieleniec DW „Bolko” (840) – znaki niebieskie – Masarykowa chata (1015) – znaki niebieskie – Szerliski Młyn (850) – znaki niebieskie – Nad Ludowym Domem (860) – znaki zielone – Połomskie Siodło (1010) – znaki czerwone – Szerlich (1020) – bez znaków – Zieleniec DW „Bolko”. Długość: 14 km. Suma podejść: 700 metrów. (Wariant przez Orlicę: +2,5 km, +80 metrów podejścia)

 Samochód zostawiamy na pd. krańcu Zieleńca, na sporym bezpłatnym parkingu. Na skraju lasu odnajdujemy szlak niebieski wznoszący się zakosami, które możemy ściąć wzdłuż szkółki leśnej. Przy krzyżówce duktów odnajdziemy stary kamień przydrożny, z przecinek mamy ograniczone widoki na Góry Bystrzyckie.  Szlak w związku z wyrąbaniem pod wyciąg rozległych połaci lasu na stokach Szerlicha przeznakowano, toteż wyprowadza on obecnie na granicę przy łuku szosy orlickiej po stronie czeskiej, na siodle między Szerlichem a Małą Destną (ok. 985 m n.p.m.)

Kamień przydrożny pod Małą Destną / Widoki ze zboczy Małej Destnej
Stąd kierujemy się w prawo, wzdłuż granicy, po czeskiej jej stronie gdyż polska jest wyrypana aż do suchej ziemi, lekko pod górę, podchodząc w stronę widocznej Masarykowej chaty.
Łąki na stokach Szerlicha
Przy schronisku znajduje się węzeł szlaków, ławki i budka z opisem roztaczającej się stąd panoramy, która, oprócz Gór Bystrzyckich z Bardzkimi i Sowimi w tle, obejmuje także Masyw Śnieżnika ponad grzbietem Jagodnej, a także Małą i Wielką Destną. Można tu dotrzeć także wyciągiem kanapowym od polskiej strony – jego dolna stacja znajduje się ok. 250 metrów od parkingu przy DW „Bolko”.
Masarykowa chata / Widok na Małą i Wielką Destną
Widoki z Masarykowej chaty – rejon Torfowiska pod Zieleńcem i G. Sowie / Masyw Śnieżnika i Jagodna
Przy schronisku odnajdujemy czeski szlak niebieski, który prowadzi w prawo razem z żółtym, rozpoczynając wkrótce zejście zarastającą przecinką wyciągu.
Zejście szlakiem niebieskim: Mała i Wielka Destna / Przecinka pod Masarykową chatą
Schodzimy na poprzeczny dukt, którym już łagodnie, lasem, z ograniczonymi widokami na masyw Kamiennego Wierchu (1037 m) obniżamy się do szosy i polanki z parkingiem oraz domem wycieczkowym Szerliski Młyn.
Zejście do Szerliskiego Młyna / Szerliski Młyn
Skręcamy przed budynkiem w lewo za znakami zielonymi i przekraczając potok Biała wychodzimy na kolejny już szlak niebieski, którym kierujemy się w lewo, pod przecinkę wyciągu.
Przy Szerliskim Młynie / Przecinka wyciągu pod Kamiennym Wierchem
Mijamy kolejne wylesienie z niewielkimi skałkami i osiągamy rozdroże, na którym znaki zielone oraz niebieskie się rozchodzą. Wybieramy niebieskie, które rozpoczynają łagodne podejście stokami Kamiennego Wierchu.
Na szlaku zielonym przy Szerliskim Młynie / Skałki pod Kamiennym Wierchem
Mijamy zarastającą przesiekę, z której widać Małą Destną po przeciwnej stronie doliny. Przekraczamy grzbiet i, zostawiając z lewej przecinkę z widokiem na szczyt Wielkiej Destnej, schodzimy stromo, lecz krótko na skraj rozległej polany.
Mała Destna z podejścia na Kamienny Wierch / Wielka Destna ze zboczy Kamiennego Wierchu
Znajduje się tu zadaszone miejsce odpoczynku, zaś panorama obejmuje Łubny (956 m), Studzienny Wierch (883 m) z przecinką wyciągu oraz znajdujący się za miejscowością Destne masyw Szpiczaka (841 m).
Widoki z vyhlidki „Nad Narodnim Domem”
Przy budce wybieramy szlak zielony, który prowadzi w prawo lasem, lekko się wznosząc i wyprowadzając na łuk asfaltowej drogi. Podchodzi ona dość jednostajnie stokami Kamiennego Wierchu (1037 m). Pewnym urozmaiceniem są otwierające się co jakiś czas z przecinek widoki na rejon Destnego.
Widoki spod Kamiennego Wierchu
Widoki spod Kamiennego Wierchu: Destne / Szpiczak
Wzdłuż drogi ciągnie się również typowa dla czeskiej strony Gór Orlickich linia umocnień z okresu lat 30-tych XX wieku.
Bunkry w Górach Orlickich
Droga wykonuje podwójny zawijas i wyprowadza na spłaszczenie pod szczytem Kamiennego Wierchu. Z krzyżówki ok. 150 metrów na pn. wsch. od szlaku widać zarówno Masarykową chatę pod szczytem Serlicha, jak i grzbiet Wielkiej Destnej.
Widoki spod szczytu Kamiennego Wierchu: Szerlich / Wielka Destna

Trakt dalej jednostajnie się wznosi, mijając kolejną drewnianą wiatę – miejsce odpoczynku oraz skaliste rumowisko.

Widoki z rejonu wiaty pod Kamiennym Wierchem / Rumowisko pod Kamiennym Wierchem
Za następnymi przecinkami opadającymi na zachód, gdzie kończą się Sudety, docieramy do skrytej w lesie krzyżówki przy Sedlonowskim Czarnym Krzyżu. Sam krzyż znajduje się przy szlaku niebieskim do Szerliskiego Młyna ok. 100 metrów od rozwidlenia dróg.
Widok z rejonu Sedlonowskiego Czarnego Krzyża na grzbiet Szpiczaka
Wkraczamy na teren rezerwatu przyrody Sedlonowski Wierch obejmującego ok. 100 ha terenu pod samym szczytem tego ostatniego (1051 m). Rezerwat obejmuje sudecki bór bukowo-jodłowy. Szlak zielony przecina rezerwat i wyprowadza na płytkie siodło (1025 m) oddzielające Sedlonowski Wierch od masywu Orlicy. Z przełęczy lekko obniżamy się, okrążając źródliska Białej do następnej krzyżówki, by w lewo podejść krótko do spotkania ze szlakiem czerwonym na tzw. Połomskim Siodle (1010 m).
Źródełko przy szlaku zielonym / Widok spod Sedlonowskiego Wierchu na Zielony Garb i Szerlich
Jeżeli chcemy podejść na pobliską Orlicę należy skierować się tu szlakiem czerwonym w lewo, po czym minąwszy położony po stronie czeskiej wierzchołek wyjść na granicę by wrócić nią w prawo na szlak czerwony na granicy rezerwatu Bukaczka (szlak biegnie duktem ok. 20 metrów na prawo od granicy).
Szlak czerwony na Orlicy / Wierzchołek Orlicy
Zejście z Orlicy granicą polsko-czeską / Pod Zielonym Garbem – w tle Szerlich (rejon styku z czeskim szlakiem czerwonym)
Ponieważ Orlica pozostaje niewykorzystana turystycznie, a na samym wierzchołku już kiedyś byliśmy, z Połomskiego Siodła skierowaliśmy się czeskim szlakiem czerwonym od razu w prawo, ładnym leśnym duktem, biegnącym łagodnie do granicy rezerwatu Bukaczka.
Na granicy rezerwatu Bukaczka / Ciemiężyca zielona w rezerwacie Bukaczka
Rezerwat, to jak piszą Czesi na tabliczkach informacyjnych, botaniczny ogród Orlickich Gór. Zakazane jest zbaczanie ze ścieżek i niszczenie przyrody, choć mocno zastanawia bezpośrednie sąsiedztwo rezerwatu po stronie czeskiej z wyrypanymi nartostradami oddalonymi o kilkadziesiąt metrów po stronie polskiej. Obok roślinności łąkowej ochronie w rezerwacie podlega roślinność leśna, w tym sudeckie buczyny sąsiadujące z jodłami.
Buczyna w rezerwacie Bukaczka
Mijamy ogrodzoną łąkę i osiągamy płytkiem siodło między Zielonym Garbem a Szerlichem, za którym w prawo odchodzi szlak zielony. Jak wszystkie drogi na naszej trasie wokół doliny Białej prowadzi on do Szerliskiego Młyna.
Łąka górska w rezerwacie Bukaczka
Od rozwidlenia szlaków znaki czerwone wznoszą się prosto lasem na szczyt Szerlicha, wychodząc z obrębu rezerwatu. Gdy po lewej pojawia się ścieżka do bliskiej granicy przy górnej stacji wyciągu kanapowego na Szerlich, opuszczamy szlak i wychodzimy na nią. Sam wyciąg jest czynny w letnie weekendy można zatem nim zjechać do centrum Zieleńca.
Podejście na Szerlich szlakiem czerwonym / Wyciąg kanapowy na Szerlich
Jeżeli decydujemy się na zejście kierujemy się drogą widoczną powyżej przy skraju lasu po prawej, wychodząc na łąki opadające aż po Zieleniec. Ładnie widać stąd Góry Bystrzyckie z Sowimi i Bardzkimi na horyzoncie.
Łąki nad Zieleńcem
Skręcamy w prawo, w drogę trawersującą wierzchołek Szerlicha, biegnącą między pasami lasu. W tle wyrasta masyw Jagodnej.
Widok na kościół w Zieleńcu / Droga, w którą skręcamy
Pod nami widnieje łysy wierzchołek zielenieckiej Esplanady, za którą widać jednolity wał Gór Bystrzyckich z niewybitną kulminacją Łomnickiej Równi. Na prawo, nad rejonem Przeł. Spalonej widnieje Masyw Śnieżnika oraz Czernicy w Górach Bialskich.
Widoki spod Szerlicha: Esplanada, Góry Bystrzyckie, w tle Sudety Wschodnie
Przy dobrej widoczności ponad Żmijowcem między Śnieżnikiem a Czarną Górą dostrzeżemy jakąś kulminację Hrubego Jesenika – najprawdopodobniej Keprnik.
Zbliżenie na Masyw Śnieżnika / Masyw Śnieżnika i Jagodna spod Szerlicha
Kierujemy się wspomnianą wyżej drogą prosto, płasko do lasu. W przerwach między trasami narciarskimi widać gdzieniegdzie rośliny chronione, w tym także ciemiężycę zieloną.
Ciemiężyca po polskiej stronie / Zieleniec spod Szerlicha
Przecinamy pasmo lasu i dawną trasą szlaku niebieskiego z Masarykowej chary do Zieleńca dochodzimy do częściowo zarośniętej trawą trasy zjazdowej przed sąsiednią przecinką kolejnej kanapy. Idąc prosto wyjdziemy na szlak niebieski, którym zakosami możemy zejść do parkingu przy DW „Bolko”. Możemy również wybrać wariant skrótowy (ok. 1 km krócej), kierując się w lewo, w dół, zakosami, opisaną zjazdową trasą.
Zejście wzdłuż trasy zjazdowej
Z dolnej części stoku mamy ponownie widoki na Zieleniec i jednostajne grzbiety Gór Bystrzyckich. Przecinamy linię wyciągu kanapowo-gondolowego i drogą przy lesie po prawej wychodzimy na główną ulicę Zieleńca tuż przy mostku trasy zjazdowej. Stąd jeszcze ok. 200 metrów w prawo do parkingu, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.
Dolna część stoku pod Szerlichem
MAPA TRASYUWAGA! ZEJŚCIE Z SZERLICHA PODANO W SPOSÓB PRZYBLIŻONY Z UWAGI NA MODELOWANIE TRAS W MAPY.CZ PO ISTNIEJĄCYCH NA PODKŁADZIE ŚCIEŻKACH