Category: Wycieczki


Lewińskie kopy

Lewin Kłodzki (obwodnica – 460 m) – znaki niebieskie – Przeł. Lewińska (525) – znaki czerwone – Dańczów (430) – znaki niebieskie – Krucza Kopa skały (700) – znaki niebieskie – Darnków (510) – czarny szlak rowerowy – Pod Cisową (690) – znaki żółte – Krzyżówka nad Kociołkiem (730) – znaki zielone – Lewin Kłodzki obwodnica. Długość: 16 km. Suma podejść: 650 metrów.

Samochód zostawiamy w zatoce przy krzyżówce szosy do Kudowy-Zdroju ze zjazdem do Lewina Kłodzkiego lub około 150 metrów dalej, przy następnej krzyżówce (mniej miejsca), którą prowadzą szlaki zielony i niebieski. Idziemy w prawo za szlakami asfaltem do ich rozwidlenia. Tu znaki niebieskie zostawiają jezdnię i prowadzą prosto, przez łąki, łagodnie podchodząc w stronę niewysokiego wcięcia Przełęczy Lewińskiej. W tyle mamy widoki na Lewin i położone nad nim Taszowskie Wzgórza.

Początek trasy przy lewińskiej obwodnicy / Widoki spod Przeł. Lewińskiej na południe

Na Przełęczy Lewińskiej napotykamy szlak czerwony z Dusznik-Zdroju i wędrujemy nim w lewo, przechodząc pod mostkiem linii kolejowej z Kłodzka do Kudowy-Zdroju, którą obecnie kursują szynobusy. Uwaga! Po deszczach przejście pod wiaduktem może okazać się niemożliwe – wówczas idziemy drogą w lewo, która wkrótce zrównuje się z nasypem, przy zachowaniu ostrożności przekraczamy tory i wychodzimy na szlak biegnący tuż za nimi.

Szlak czerwony do Dańczowa, w tle Karkonosze

Z tego odcinka mamy ładne widoki – w głębi pokazują się Karkonosze: od Czarnej Góry przez Źródlaną Górę po Śnieżkę i Lasocki Grzbiet, na prawo, we wcięciu rejon Capa w Teplickich Skałach, wreszcie bliżej – nasz najbliższy cel: Krucza Kopa a po prawej zalesione stoki Grodźca.

Widok z zejścia do Dańczowa: na NW / Krucza Kopa i Grodziec

Szlak wchodzi wkrótce w szpaler krzewów i drobnych drzew, lecz bez przeszkód możemy iść równolegle skrajem łąki – wyjdziemy na znakowaną trasę kilkaset metrów dalej.

Czarna Góra i Svetla znad Dańczowa / Krucza Kopa znad Dańczowa

Możemy też wyjść na pas łąk po lewej (od kolejnego rozwidlenia dróg z kapliczką maryjną w lewo biegnie tu wyraźna drogą) skąd otworzą nam się widoki na rejon Dobroszowa oraz Kudowy-Zdroju.

Kapliczka przydrożna / Łąki na lewo od szlaku – widok na rejon Dobroszowa

Wzgórza nad Kudową i Karkonosze z łąk na lewo od szlaku czerwonego

Przy wspomnianej kapliczce znaki czerwone skręcają w prawo i wijącą się drogą obniżają w stronę Dańczowa. Po drodze mijamy zniszczone dwa krzyże, w miejscu których umieszczono figurę św. Antoniego oraz obraz maryjny (tu szlak ponownie zakręca w prawo), oraz trzeci, ostatni, zachowany, nad samą wsią. Osadę założono w XIV wieku, należała wtedy, podobnie jak sąsiednie miejscowości, do dóbr zamku Homole. We wsi zachowała się XIX-wieczna dzwonnica sygnalizacyjna.

Przy zejściu do Dańczowa

W Dańczowie opuszczamy szlak czerwony i kierujemy się prosto za znakami niebieskimi, które prowadzą między zabudowaniami a następnie wiodą w prawo ku granicy lasu. Teraz czeka nas krótkie, choć mozolne podejście na południowo-zachodnie ramię Kruczej Kopy, niestety częściowo zniszczonym lasem. Na grzbiecie wychodzimy na wygodny dukt, który już nieznacznie podchodzi w prawo, ciemnym, przeważnie bukowym lasem, przerzedzonym nieco przecinkami. Gdy docieramy na spłaszczenie pod Kruczą Kopą szlak nagle zakręca w lewo, zaraz potem w prawo, wychodząc na wąską ścieżkę, która trawersuje wschodni, urwisty stok góry.

Szlak niebieski pod Kruczą Kopą

Następny odcinek jest dość malowniczy, choć wciąż prowadzi gęstym lasem – po lewej pojawiają się skalne zerwy dochodzące do kilkudziesięciu metrów wysokości.

Na trawersie Kruczej Kopy

Okrążając kolejne skalne ostrogi dochodzimy do podnóży skały z krzyżem, która kiedyś stanowiła punkt widokowy. Obecnie jest zarośnięta tak że z przeciwnego zbocza doliny krzyża ani skały nie widać. Szkoda, bo byłaby to ciekawa atrakcja turystyczna okolicy.

Pod Kruczą Skałą

Wejść na skałę można spróbować wydeptaną stromą ścieżką po prawej jej stronie lub dojść do drewnianego rogacza i cofnąć się, podchodząc za znakami zielonymi (przed szczytem Kruczej Kopy trzeba opuścić szlak w lewo wydeptaną ścieżką – niestety nieoznakowaną).

Krzyż na Kruczej Skale

W obu wariantach wracamy do drewnianego drogowskazu i schodzimy od niego za znakami zielonymi i niebieskimi zakosami lasem do Darnkowa.

Pod Kruczą Kopą

Darnków powstał jako wieś w XIV stuleciu i znajdował się w granicach państewka homolskiego. W XIX wieku leżał na trasie szlaku z Lewina Kłodzkiego w stronę Szczelińca Wielkiego. Obok leśnictwa istniały tu młyn wodny, gorzelnia oraz warsztaty tkackie. Na krzyżówce, na którą wychodzimy znajduje się kamienny drogowskaz z roku 1892. Przekraczamy drogę i wybieramy szlak rowerowy, który biegnie kamienistą drogą prowadzącą do dawnej wsi Kociołek.

Darnków: stary drogowskaz / widok na Kruczą Kopę

Trakt wiedzie początkowo płasko, mijając stary krzyż w kępie drzew po prawej. Po kilkuset metrach zagłębiamy się w las, w którym skalistą doliną płynie niewielki potok i rozpoczynamy łagodne podejście w stronę Kociołka.

Krzyż w Darnkowie / Droga do Kociołka

Kociołek powstał w XIV wieku, w XVIII wieku stał się, podobnie jak wiele osad sudeckich wsią tkacką, potem, w XIX wieku rolniczą. Po II wojnie światowej wyludnił się, obecnie znajduje się grupa zabudowań buddyjskich. Podchodząc, mijamy malowniczo umieszczoną pod dwoma cisami murowaną kapliczkę przydrożną.

Kapliczka pod cisami

Powyżej dochodzimy do skrzyżowania, na którym czarny szlak rowerowy zakręca w prawo (droga w lewo prowadzi do wspomnianej kolonii buddyjskiej, w naszym przypadku strzegł jej kurzący jakiegoś skręta Azjata). Podchodzimy coraz wyraźniej przez zarastające łąki, biegnącą zakosami drogą, z polany po prawej otwiera się widok na dolinę Dańczówki zamkniętą przez urwiska Skalniaka.

Pod Rogową Kopą / Nad doliną Dańczówki – w tle Krucza Kopa i Skalniak

Mijamy samotne zabudowanie na skraju łąki, na boku pojawiają się buddyjskie flagi i docieramy do krzyżówki ze szlakiem niebieskim (jest to alternatywny wariant z Darnkowa, dłuższy i bardziej stromy przez łąki Cisowej).

Łąki nad Kociołkiem

Skręcamy w lewo i skrajem lasu wznosimy się, już łagodniej, na łączący Cisową z płaskowyżem Gór Stołowych grzbiet. Tu też nie należy spodziewać się rogacza – skręcamy w wyraźną drogę w lewo, która krótko podchodzi na skraj rozległych łąk nad Łężycami przy kolejnym kamiennym drogowskazie.

Na zboczach Cisowej / Drogowskaz nad Kociołkiem

To miejsce znamy już z trasy wokół Łężyc. Charakteryzują je rozległe widoki na rejon Narożnika, Skał Puchacza i Szczytnik w Górach Stołowych, Góry Bardzkie i Złote, wyłaniające się zza Wolarza Czarną Górę i Śnieżnik oraz Orlicę w Górach Orlickich.

Wyjście na łąki nad Łężycami / Czarna Góra, Śnieżnik i Wolarz

Narożnik i Kopa Śmierci / Góry Bardzkie i Złote oraz masyw Szczytnika

Odtąd aż do końca wycieczki będzie nas prowadził szlak zielony, który pierwsze około 1,5 kilometra wiedzie skrajem malowniczych łąk z rozległą panoramą.

Widoki na Góry Orlickie / Na skraju łąk nad Łężycami

Góry Złote i Bystrzyckie spod Lecha / Góry Stołowe ze szlaku zielonego

W miarę łagodnego podejścia stokami Lecha w tyle, spomiędzy Skalniaka i Narożnika wyłaniają się urwiska Szczelińca Wielkiego.

Narożnik i Kopa Śmierci / Masyw Śnieżnika i G. Bystrzyckie

Szczeliniec Wielki spod Lecha / Widok na Kotlinę Kłodzką

Szlak opuszcza grzbiet, kierując się w stronę wzniesienia Lecha.

Na kursie Lech – w tle Orlica

Widok nas rejon Dusznik / Ptak i Szczeliniec Wielki

Przed Lechem szlak zielony niespodziewanie wchodzi do lasu i prowadzi jego zachodnimi stokami. Jeżeli zgubimy tu szlak – można kontynuować marsz drogą wzdłuż lasu na Lechu i na krzyżówce za wzniesieniem skręcić w prawo, schodząc ponownie do szlaku przy końcu Kulina Kłodzkiego.

Rejon wejścia szlaku zielonego do lasu / Zbliżenie na Szczeliniec Wielki

Góry Stołowe spod Lecha

Przed wejściem do lasu warto jeszcze wyjść na bliski grzbiet by po raz ostatni nasycić się panoramą.

Szczeliniec Wielki spod Lecha / Góry Bardzkie i Złote spod Lecha

Góry Stołowe od Skalniaka po Skały Puchacza spod Lecha

Jeżeli wybraliśmy wariant zejścia szlakiem czeka nas nieco przeciskania się przez ogrodzenia pastwisk – pasmem lasu znaki zielone sprowadzają na krzyżówkę wśród łąk poniżej, gdzie należy skręcić w lewo (słabe oznakowanie). Ładnie widać stąd ponownie Orlicę oraz bliski Grodziec we Wzgórzach Lewińskich.

Grodziec i Orlica spod Lecha / Droga do Kulina Kłodzkiego, w tle Orlica

Szlak wychodzi na obejście gospodarstwa, mija niewielki staw i osiąga szosę z Dusznik-Zdroju do Dańczowa na skraju Kulina Kłodzkiego. Skręcamy w prawo i wędrujemy kilkaset metrów szosą aż do kolejnego skrzyżowania z drogą odchodzącą do stacji kolejowej, gdzie znaki zielone skręcają w lewo.

Łąki pod Lechem / Na skraju Kulina Kłodzkiego

Szerokim gościńcem przekraczamy tor i rozpoczynamy ostatnie podejście na trasie na przełęcz w Grodźcu (ok. 750 m n.p.m.). Po prawej otwierają się widoki na grzbiet Lecha, ale i otoczenie doliny Dańczówki z Kruczą Kopą i grzbietem Skalniaka.

Widok z podejścia na Przeł. w Grodźcu

Sama przełęcz jest obecnie okazałym placem przygotowanym pod gromadzenie drewna z okolicznych zrywek. Znaki zielone przecinają tu znajomy szlak czerwony z Dusznik-Zdroju do Kudowy-Zdroju i dość stromo schodzą na skraj łąk z domami przysiółka Leśna.

Skalniak spod Przeł. w Grodźcu / Nad Leśną – w tle Wzgórza Taszowskie

Na skraju Leśnej mijamy kolejny wielki plac zrywkowy, z którego roztacza się ładny widok na Gomołę i Orlicę.

Orlica znad Leśnej / Widok na Gomołę i masyw Orlicy

Szlak prowadzi chwilę wąską szosą w prawo po czym odbija na łąki, mijając rozsiane zabudowania. W tyle widać grzbiet Grodźca, po prawej, zza Lewińskiej Kopy wyłaniają się Karkonosze.

W Leśnej – w tle Grodziec / Karkonosze z Leśnej

Szlak lekko się obniża – na przedzie pojawiają się Taszowskie Wzgórza i rejon Dobroszowa a także rejon Pańskiej Góry nad Oleśnicami.

Widoki z Leśnej / Pod Grodźcem

Mijamy stary przydrożny krzyż i przy granicy drzew szlak skręca w prawo i rozpoczyna wyraźne zejście na kolejny poziom łąk poniżej.

Przydrożny krzyż / Orlica i Destna ze szlaku zielonego

Za kolejnym, samotnym domostwem i krzyżem na granicy lasu dochodzimy do rozdroża na linii grzbietu, gdzie szlak skręca w prawo i rozpoczyna krótkie zejście zakosami duktem w gęstym lesie do szosy z Leśnej do Lewina Kłodzkiego, którą osiągamy kilkaset metrów przed rozwidleniem szlaków niebieskiego i zielonego, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę. Uwaga! na tym odcinku czekała nas nieprzyjemna niespodzianka tj. tablica „zrywka – zakaz wstępu” (jak zwykle zero ostrzeżenia przy zejściu szlaku z szosy w Leśnej tak na wszelki wypadek żeby ktoś nie miał szansy wybrania alternatywnego wariantu szosą) oraz całkowicie wyrypany dukt od ciężkiego sprzętu. Czyli norma na każdej trasie w tym roku.

Przy zejściu do Lewina Kłodzkiego

 

MAPA TRASY

Reklamy

Na Szczytnik od Szczytnej

Borowina parking – bez znaków – Szlak zielony nad Borowiną – znaki czarne – Szczytna – znaki żółte – Szczytnik (589) – znaki czarne – Piekiełko – znaki zielone – Borek – znaki niebieskie i bez znaków – Borowina parking. Długość: 11 km. Suma podejść: 200 metrów.

Od leśnego parkingu w Borowinie idziemy duktem obok zielonego kontenera na śmieci. Na następnej krzyżówce skręcamy w trakt, w lewo a na kolejnej, ze szlakiem niebieskim Polanica-Zdrój – Skalne Grzyby, wędrujemy prosto. Wygodny dukt bez znaków, lekko się obniża, dochodząc do szlaku zielonego Polanica-Zdrój – Batorów. Idziemy nim w prawo kilkaset metrów do szlaku czarnego Wambierzyce – Szczytna. Po kilkuset metrach skręca on w lewo, nieznacznie obniżając się, po czym zawija w prawo i okrąża niewielki próg skalny.

Skałki przy szlaku czarnym / Wyjście na łąki pod Szczytnikiem

Poniżej skałek szlak znów prowadzi w lewo i wychodzi na łąki nad Szczytną, z których ładnie widać Szczytnik i Góry Bystrzyckie oraz fragment Gór Stołowych nad Złotnem.

Łąki nad Szczytną: Widok na Góry Bystrzyckie, Orlickie i Szczytną / Widok na Góry Stołowe – rejon Skały Józefa

Szlak czarny dochodzi do pierwszych budynków Szczytnej i skręca w lewo, przechodząc obok boiska i parku linowego. Szczytna (obecnie ok. 5 tys. mieszkańców) leży nad Bystrzycą Dusznicką, między Górami Bystrzyckimi a Stołowymi, na skraju Obniżenia Dusznickiego. Powstała w XIV wieku jako osada należąca do klucza związanego z zamkiem Homole, przy prastarym szlaku z Czech na Śląsk. Przez kilkaset lat (od XVII w. do pocz. XXI w.) była związana z hutnictwem szkła (w roku 2012 miejscowa huta szkła została zamknięta, a jej budynki następnie wyburzono). Z zabytków zachował się barokowy kościół parafialny św. Jana Chrzciciela z 1 połowy XVIII w., ze stylowym wyposażeniem, autorstwa m.in. Michała Klara Starszego, w tym figurami, amboną, stallami, ołtarzami i konfesjonałami. Nad Kamiennym Potokiem odnajdziemy barokowego nepomuka.

Szczytnik i Wolarz ze szlaku czarnego / Zbliżenie na Szczytnik

Przy szosie dusznickiej, napotykamy znaki żółte z Dusznik-Zdroju, które będą nas prowadzić w lewo na Szczytnik, do widocznego neogotyckiego zamku Leśna. Przekraczamy szosę, mijamy niewielki park i od kolejnej krzyżówki szlak prowadzi prosto ku granicy lasu.

Skały pod zamkiem Leśna

Znaki żółte podchodzą zakosami pod okazałym murem skalnym o wysokości kilkudziesięciu metrów, wyprowadzając na szosę opodal zamku Leśna.

Skały na Szczytniku

Przy „zamku” możemy odwiedzić kaplicę i platformę widokową Orlich Skał z panoramą Szczytnej w otoczeniu Gór Bystrzyckich, Wzgórz Lewińskich i Gór Stołowych.

Zamek Leśna

Widok na rejon Dusznik, Gomołę i Grodczyn  / Widok z Orlich Skał na Szczytną i G. Stołowe

Przy skałach napotykamy niedawno wyznakowany kolorem czarnym szlak wspinaczkowy, który biegnie kawałek duktem w stronę Szczytnej, by odbić wkrótce w lewo na kolejny ciąg skałek na Szczytniku.

Skały na Szczytniku

Ciągnie się on przez około kilometr, tworząc malownicze mury z gdzieniegdzie widokami na Wolarz oraz ładnymi grzybami i młotami na samym szczycie.

Skały na Szczytniku

Przy Kruku stanowiącym platformę widokową na Wolarz ścieżka pozostawia krawędź płaskowyżu i skręca w lewo.

Kruk

Droga, jak tradycyjnie już w ostatnich latach ma miejsce, jest zrypana w wyniku prowadzonych tu rozległych wyrębów. Mijamy ciąg białych skałek na płaskim szczycie Piaskowca po czym doprowadza do szlaku żółtego.

Szczyt Piaskowca

Za znakami żółtymi wygodnym trawersem Kamiennika dochodzimy do zabudowań Piekiełka, nad którymi widać grzbiet Masywu Śnieżnika. Na siodle pod Piekielną Górą z wiatą i ławeczkami wybieramy szlak zielony i schodzimy nim asfaltową drogą do zabudowań Borka, gdzie napotykamy szlak niebieski.

 

Pod Kamiennikiem / Czarna Góra, Śnieżnik i Mały Śnieżnik z Piekiełka

Prowadzi on prosto w las i wygodnym duktem, wśród mrowisk i ładnych modrzewi biegnie do Borowiny, gdzie musimy przeciąć ponownie szosę Kłodzko – Kudowa-Zdrój, za którą w prawo, leśną ścieżką dochodzimy do bliskiego już parkingu leśnego, gdzie rozpoczynaliśmy nasz spacer.

Dukt do Borowiny / Klacz w Borowinie

MAPA TRASY

Parking leśny Borowina (520) – bez znaków i znaki niebieskie – Borowa Kopa (682) – bez znaków i szlak rowerowy – Skalne Grzyby Rogacz (700) – znaki czerwone i żółte – Skalne Grzyby środkowe (715) – znaki niebieskie – Batorówek – czerwony szlak rowerowy i bez znaków – Parking leśny Borowina (520). Długość: 15 km (wariant bez Skalnych Grzybów – powrót z Borowej Kopy – 10,5 km). Suma podejść: 250 metrów.

Szosa Wrocław – Kudowa-Zdrój, niezwykle dziś zatłoczona, za Polanicą Górną po prawej stronie kryje w lesie niewielki parking. Rzadko zatrzymuje się tu ktokolwiek poza grzybiarzami. A szkoda. Bo można stąd łatwo dotrzeć w masyw Szczytnika oraz łatwo dojść na Skalne Grzyby. Drogą od śmietnika przy parkingu dojdziemy do szlaku niebieskiego z Polanicy-Zdroju do Wambierzyc, którym w prawo zejdziemy na teren dawnego kamieniołomu piaskowców pod Ponurym Rogiem.

Dawny kamieniołom pod Ponurym Rogiem / Płaska

Następnie szlak niebieski podchodzi krótko na górną krawędź płaskowyżu zwaną Płaską (565 m n.p.m.) i prowadzi ową krawędzią wzdłuż skałek. Miejscami pod koniec tego odcinka szlak jest (08.2019) zarośnięty i zawalony gałęziami i pniami.

Skałki przy szlaku niebieskim

Znaki niebieskie schodzą następnie krótko w boczną dolinkę, którą wiedzie bita droga oraz szlak czarny z Wambierzyc do Szczytnej. Przecinają ją i podchodzą krótko na grzbiet Orlika (572). Grzbietem tym, obfitującym w skałki wyznakowano niedawno ślepą odnogę niebieskiego szlaku (niebieskie trójkąty). Należy uważać, bo brak tu drogowskazów – po prostu na pierwszym grzbiecie, ok. 200 metrów za wspomnianym poprzecznym duktem należy odbić w prawo.

Skalny okap na Orliku

Odnoga ona długość około kilometra i prowadzi aż do końca ciągu skałek. Miejscami ścieżka jest zarośnięta lub przykryta powalonymi drzewami, należy cały czas trzymać się wyraźnej linii grzbietu.

Skałki na Orliku

Właściwie stare ścieżki biegną tu po obu stronach skałek, więc można je podziwiać raz z jednej, drugi raz (wracając) z drugiej strony. Teren nie jest na szczęście objęty parkiem narodowym, więc eksplorujemy do woli.

Przy ścieżce grzbietem Orlika

Miejscami jest dość wąsko, lecz później dróżka się rozszerza. Klimat przypomina nieco Pasterskie Skały, choć mamy tu gęsty las pozbawiony widoków.

Na Orliku

Na grzbiecie Orlika

Wreszcie niebieskie trójkąty się kończą ale skałki ciągną się jeszcze około 200 metrów, kończąc efektowną wychodnią.

Końcowy odcinek odnogi szlaku niebieskiego

Ostatnia ze skałek

Stąd pozostaje nam wrócić, chyba że się wybieramy do Wambierzyc – wówczas należy zejść do widocznej po prawej, w dole drogi i szlaku czarnego. Na mapach jedna ze skał oznaczona jest jako Brzytwa, choć wędrując można znaleźć kilka kandydatek do tego miana.

Powrót grzbietem Orlika

Na Orliku

Jak wyżej pisałem droga powrotna o tyle nie jest nużąca, że można iść po przeciwnej stronie skałek wydeptanymi ścieżkami.

Las na Orliku

Wracając warto zwrócić uwagę na skupisko skał po lewej. Tworzy ono niewielkie urwisko nad drogą i szlakiem czarnym.

Skalne gniazdo nad szlakiem czarnym

Wracamy na szlak niebieski i kierujemy się nim w prawo, przekraczając płytką dolinkę i podchodząc na Niżkową (603 m).

Rejon Brzytwy

W miejscu gdzie szlak niebieski kieruje się w lewo pod górę warto pójść prosto, mijając niewielkie spiętrzenie i osiągając grzbiet Niżkowej. Znajdują się tu dwa, dość ładne piaskowcowe grzyby.

Grzyby na Niżkowej

Tu idziemy w lewo, grzbietem i po kilkuset metrach wracamy na szlak przy niestety zarośniętej już wychodni z wiotkimi jak struna brzozami.

Na Niżkowej

Następny odcinek szlaku niebieskiego – do Czarnego Traktu został niestety zdewastowany (2019) przez leśników, którzy pozostawili tu mnóstwo świerkowych gałęzi po ścince, przykrywając całą dróżkę. Z problemami docieramy do końca ścinki i w prawo schodzimy do szosy z Chocieszowa do Batorówka (tzw. Czarny Trakt). Przecinamy nią i zostawiamy szlak, kierując się drogą w prawo, która doprowadza pod skalny boczny grzbiecik.

Na Tylnej Borowej Kopie / Widok na Górę Św. Anny i Góry Sowie

Kierujemy się ścieżką grzbietową w lewo, mijając kolejne wychodnie i osiągając następną ze znakowanych trójkątami odnóg szlaku niebieskiego.

Skały na Tylnej Borowej Kopie

Wspomnianą odnogą dochodzimy do szlaku niebieskiego. Możemy stąd kontynuować w prawo wędrówkę na Skalne Grzyby (do Batorówka jest stąd około kilometr, na Skalne Grzyby około 2,5 kilometra). Jeśli chcemy wrócić bezpośrednio na parking leśny w Borowinie – na krzyżówce z niebieskim szlakiem idziemy ścieżką prosto. Przekracza ona usiany skałkami grzbiet i schodzi do szosy Batorówek – Chocieszów tuż przy rozwidleniu z szerokim duktem, który po ok. 200 metrach doprowadza nas do widocznego, poprzecznego Praskiego Traktu – dawnego gościńca użytkowanego już w średniowieczu, kiedy istniało tu państewko homolskie. Traktem prowadzi czerwony szlak rowerowy. Stąd w lewo po ok. 3 kilometrach dojdziemy wygodnie do punktu wyjścia.

Skałki w rejonie Tylnej Borowej Kopy

MAPA (uwaga! brak pełnej siatki duktów)