Category: Góry Wałbrzyskie i Kamienne


Czadrów (460) – bez znaków – Jastrzębia Góra (612) – bez znaków – Krzeszów (470) – znaki żółte i bez znaków – Długosz (589) – ścieżka spacerowa i bez znaków – Czadrów. Długość: 18 km. Suma podejść: 300 metrów.

Trasę można rozpocząć w kilku miejscach, m.in. Czadrowie, Krzeszowie, Betlejem, można też wybrać wariant z Kamiennej Góry. Poniżej opisano wariant z początkiem w Czadrowie przy kościele, gdzie można zostawić samochód. Uwaga! Kościół nie posiada wieży, więc nie jest widoczny z szosy do Krzeszowa – na krzyżówce przy przystanku autobusowym w Czadrowie należy skręcić w lewo i za ok. 200-300 metrów napotkamy punkt wyjściowy w kępie drzew.

Widok z Czadrowa na Czarny Las / Pasmo Lesistej i Zawory

Od kościoła idziemy w dół ulicą i za Zadrną skręcamy w lewo, w kolejną drogę jezdną by przy płocie pierwszego domostwa po prawej, odbić w prawo, w szeroką drogę gruntową wybiegającą na pola na łagodnym skłonie Czarnego Lasu.

Tą drogą opuszczamy Czadrów – w tle Długosz i rejon zarośniętych Trzech Braci oraz Karkonosze, przed nami Czarny Las

Teoretycznie wedle mapy droga ta powinna doprowadzić prosto na skraj Czarnego Lasu, lecz mając na uwadze powszechne doświadczenia lat ostatnich tj. masowe zaorywanie i obsiewanie dawnych, wiodących od wsi do wsi polnych dróg, co powoduje że mapy bezmyślnie kopiujące te niemieckie są nieaktualne, postanowiliśmy nadłożyć trochę drogi i na rozdrożu niedaleko widocznego po lewej, pod drzewem krzyża, skręcić w lewo, kierując się ku granicy lasu.

Rejon rozdroża niedaleko krzyża – widoki na Karkonosze / Zawory

Ten odcinek jest niezwykle widokowy – panorama obejmuje całą niemal Kotlinę Krzeszowską i jej otoczenie – Pasmo Lesistej, Zawory, Góry Krucze, Karkonosze w tle, no i oczywiście Czarny Las, do którego się zbliżamy.

Widok na Karkonosze / Góry Krucze (w tle drzewo ze wspomnianym krzyżem przydrożnym)

Po prawej, w tyle wyłania się nam też spośród pól krzeszowska bazylika.

Pola pod Czarnym Lasem / Widok na Krzeszów

Wprawdzie droga przy lesie okazuje się zarośnięta, ale można przejść granicą sąsiedniej łąki.

Łąka pod Czarnym Lasem, w tle Karkonosze

Góry Krucze i Długosz / Brama Czadrowska, w tle Karkonosze od Czernej Hory po Kowarski Grzbiet

Teren łagodnie się wznosi, a w konsekwencji w tyle poszerza panorama Karkonoszy, oglądanych tu z ładnej perspektywy – bo przed południem ze słońcem za plecami, co daje dogodne warunki do fotografowania.

Widoki z łąk pod Czarnym Lasem

Po lewej, zza Zaworów wyłaniają się Góry Jastrzębie. Po prawej rozpoznajemy pasma Gór Kruczych – grzbiet Szerokiej oraz położone w jego cieniu pasemko Świętej Góry, znaczonej rozległą przecinką.

Widok na południową część doliny Zadrnej / Ku Czarnemu Lasowi

Rejon skraju Czarnego Lasu – widoki na Karkonosze i Góry Krucze

Na skraju lasu kierujemy się prosto, zarośniętą drogą, wychodząc po chwili na szeroki poprzeczny dukt. Skręcamy nań w lewo, maszerując lekko pod górę.

Kotlina Krzeszowska i jej otoczenie ze skraju Czarnego Lasu

W sezonie mniej bujnej wegetacji następny odcinek można sobie skrócić (o ok. 0,5 km), kierując się w prawo, pod górę zarastającą przecinką do biegnącej wyżej, równolegle bitej drogi. Z uwagi na wybujałą roślinność i częste na sudeckich łąkach kleszcze decydujemy się zrobić „kolanko”, łagodnie podchodząc na grzbiet do kolejnego rozdroża.

Widoki z podejścia na Czarny Las – Krzeszów i Góry Krucze

Tu skręcamy w prawo i rozpoczynamy wygodny, prosty marsz stokówką ku wyrobisku dawnego kamieniołomu nad Borównem, po drodze mijając górną część wspomnianej już widokowej przecinki.

Droga trawersem Czarnego Lasu z widokami na Karkonosze i dolinę Zadrnej

Zawory, Krzeszów i Góry Jastrzębie/ Karkonosze oglądane ze stokówki w Czarnym Lesie

Oglądamy stąd znów przede wszystkim Karkonosze – od Czernej hory po Smogornię, a przed nimi masyw Zadziernej w Bramie Lubawskiej oraz płaski grzbiet Bobrzaka i Rudnika w południowej części Rudaw Janowickich.

Widok z drogi trawersującej Czarny Las na zachód

Zza Długosza zaczyna też wystawać długi grzbiet Rychorów z widoczną polaną Śnieżnych Domków. Potem zagłębiamy się w gęsty las i wszystko znika.

Widoki z trawersu Czarnego Lasu na pd. zach.

Wkrótce w lesie po lewej zaczynają się pojawiać wyrobiska, co oznacza że osiągnęliśmy dolny skraj kamieniołomu w Borównie. Na kolejnej krzyżówce opuszczamy wygodny dukt i skręcamy w lewo, po chwili osiągając drogę okalającą dawny kamieniołom, niedaleko od skraju tafli wody go wypełniającej.

Dno kamieniołomu w Borównie

Po prawej dostrzegamy wyraźny stożek Jastrzębiej Góry, na który będziemy się kierować wspomnianą już krawędzią wyrobiska.

Widok na szczyt wyrobiska / Tafla wody w dawnym kamieniołomie

Droga prowadzi wpierw płasko skarpą nad taflą wody, która przesuwa się po lewej.

Nad kamieniołomem w Borównie

Następnie dochodzimy do podnóża wspomnianego stożka skąd mamy ciekawą perspektywę akwenu.

Nad dawnym wyrobiskiem kamieniołomu

Górna część skarpy wyrobiska / Widok na wyrobisko od wsch.

Czeka nas teraz krótkie, choć mozolne podejście kamienistą drogą. Najpierw osiągamy następny taras dawnego wyrobiska z kolejnym widokiem na zbiornik. Ładnie widać stąd i pobliskie góry – w tym Karkonosze oraz Rudawy Janowickie z wyróżniającymi się kulminacjami Skalnika oraz Wielkiej Kopy.

Podejście na szczyt wyrobiska

Zbliżenie na Skalnik i Wielką Kopę / Brama Czadrowska i Karkonosze znad wyrobiska

Podczas podejścia zatrzymujemy się i podziwiamy coraz rozleglejsze widoki.

Karkonosze od Rychorów po Śnieżne Kotły / Zbliżenie na Lasocki Grzbiet, Śnieżkę, Czarny Grzbiet, Czoło i Smogornię

Zbliżenie na Krzeszów i Góry Krucze / Nie, to jeszcze nie jest szczyt

Przy zbliżaniu się do krawędzi należy oczywiście zachować elementarną ostrożność, gdyż kamienie są tu kruche i tworzą usypiska.

Nad wyrobiskiem

Wreszcie osiągamy najwyższy punkt drogi. Tu należy ją opuścić i skręcić w prawo, wydeptaną ścieżką na niewysoką ostatnią skarpę.

Na szczycie wyrobiska

Mimo że się namęczyliśmy, podchodząc, jest tu zupełnie płasko i na wprost biegnie wygodna grzbietowa droga, można zatem przysiąść, odpocząć i napawać się panoramą.

Grzbiet Czarnego Lasu nad wyrobiskiem: widok na Krzeszów / Długosz, Rychory i masyw Czernej hory w Karkonoszach

Zbliżenie na Rychory – widać polany Śnieżnych Domków oraz przy Rychorskim i Viżowskim Krzyżu / Svetla i Czerna hora

A tu już grzbiety Karkonoszy od Lisiej Góry przez Lasocki po Czarny i Śnieżkę / Wielki Szyszak z grzbietem Rudnika na przedpolu

Czoło, Smogornia, Wołowa Góra i Wlk. Szyszak ze Śląskimi Kamieniami / Krzeszów na tle Gór Kruczych

Jeszcze jeden widok na Karkonosze i Bramę Czadrowską / Rudawy Janowickie: Skalnik, Wielka Kopa, Dzicza G. i Wołek

Wystarczy przejść się na sam grzbiet po prawej a widok otworzy nam się także w drugą stronę – na Góry Wałbrzyskie od Krąglaka przez Trójgarb po masyw Chełmca.

Jeszcze jeden widoczek na Karkonosze / Borówno i Góry Wałbrzyskie (Trójgarb i Chełmiec)

Zbliżenie na Trójgarb / Masywy Krąglaka i Trójgarbu

Idziemy prosto, wspomnianą już wygodną drogą, która wkrótce wychodzi na linię grzbietu.

Grzbiet Czarnego Lasu nad kamieniołomem w Borównie / Widok na Czarny Bór i Chełmiec

Droga nieznacznie obniża się na płytkie siodło w Czarnym Lesie, gdzie z lewej dochodzi trakt z Borówna. Tuż przed nim, zza Chełmca wyłaniają się nam Góry Czarne z grzbietem Wołowca i masywną Borową.

Widok na Góry Czarne / Nad Borównem

Oznacza to że niemal całe Góry Wałbrzyskie mamy w zasięgu wzroku, bo wciąż towarzyszą nam panoramy grup Krąglaka i Trójgarbu.

Zbliżenie na Krąglak / Masywy Krąglaka i Trójgarbu

Na siodle, oprócz wspomnianej drogi czeka na nas kapliczka z końca XVIII w. fundacji opata Ildefonsa, ostatniego krzeszowskiego opata cystersów przed usunięciem zakonu z Prus przez tamtejszy rząd oraz przejęciem jego majątku. Kapliczka jest zbudowana wg tradycyjnego założenia, tj. wędrowiec musi się pokłonić żeby pokonać nisko sklepione wejście.

Kapliczka opata Ildefonsa

Tutaj decydujemy się przejść jeszcze kawałek grzbietem, na sąsiednią przełęcz z masztem telefonii komórkowej, chcąc jeszcze trochę posmakować widoków.

Rejon siodła z kapliczką – Krąglak i G. Kaczawskie / Trójgarb w całej okazałości

Z przecinek na niewysokiej kulminacji jaką pokonujemy otwierają się one to na Karkonosze, to na Góry Wałbrzyskie.

Rychory z grzbietu Czarnego Lasu / Panorama Gór Wałbrzyskich

Siodło z masztami zajmuje łąka po lewej i zarastająca polana po prawej, co oznacza widoki na obie strony.

Rejon siodła pod Czubą – widok na Chełmiec / Widok na Śnieżkę

Tutaj opuszczamy grzbiet i wybieramy dukt w prawo, który przewija się górnym skrajem wspomnianego zarastającego wylesienia.

Widoki z Czarnego Lasu: Lasocki Grzbiet, Śnieżka i Czoło / Góry Krucze, Rychory i Czarna Góra

Wchodzimy w las i droga zaczyna wyraźnie się obniżać, wreszcie, przy linii ciemnych świerków wykonuje ostry zakręt w prawo i dość stromo sprowadza do położonego niżej prostopadłego gościńca. Kierujemy się nim w lewo, oglądając z obszernego wylesienia ponownie Karkonosze oraz przesuwający się po lewej grzbiet Czuby (660) z widocznymi licznymi przesiekami.

 

Opuszczamy grzbiet / Wylesienie pod Czarnym Lasem

Teraz czeka nas dość monotonny, choć przyjemny odcinek lasem. Trzymamy się głównego duktu, który nieznacznie się obniżając, wykonuje spory łuk w prawo, okrążając wzniesienie Jastrzębnika (540). Na rozdrożu przy niewielkim zbiorniku wodnym w dolince pośród lasu wybieramy trakt w lewo, który łagodnie wijąc się dochodzi do doliny kolejnego potoku. Tutaj zakręca ponownie w prawo. Na kolejnym rozstaju należy opuścić bity gościniec, który odchodzi lekko w lewo i wybrać drogę prosto pośród świerków.

Śnieżka z jednej z przecinek na stokach Czarnego Lasu / Pola nad Krzeszowem

Wychodzi ona wkrótce na skraj łąk i tu należy uważać. Na mapach droga wyraźną kreską prowadzi prosto – w terenie na kolejnych kilkuset metrach znika, pochłonięta przez wegetację. Jedynym jej śladem jest słupek milowy oraz wąska ścieżka – czy to ludzka czy zwierzęca wydeptana pośród traw. Nie należy zniechęcać się tylko kierować prosto, przy czym czeka nas jedna przeszkoda – wąski potoczek, który dość łatwo powinniśmy pokonać. Za potokiem droga pojawia się znowu, najpierw wśród traw, wychodząc na brzeg rozległych pól nad Krzeszowem.

Widoki ze skraju pól nad Krzeszowem: Skalnik i Wielka Kopa / Śnieżka, Czarna Kopa i Czoło

Po kilkuset metrach droga, której nie było, zamienia się w porządny bity trakt prowadzący wprost do Krzeszowa. Wiedzie on pośród widokowych pól. Na przedzie między Górami Kruczymi widnieje fragment Karkonoszy ze Śnieżką, w tyle zostaje Czarny Las ze znajomym wyrobiskiem kamieniołomu nad Borównem.

Widoki z drogi do Krzeszowa: Karkonosze / Czarny Las

Po lewej, na tle Gór Kruczych pojawiają się ponownie wieże krzeszowskiej bazyliki oraz dach kościoła św. Józefa, a na południu – wał Krzeszowskich Wzgórz.

Widok na Krzeszów / Góry Krucze i Karkonosze

Droga do Krzeszowa / Widoki na Czarny Las

Po prawej widać Bramę Czadrowską z Długoszem i zamykającą horyzont Wielką Kopą.

Krzeszów i Góry Krucze / Długosz i Wielka Kopa

Droga do Krzeszowa, w tle Góry Krucze (część pn.)

W tyle panorama lasu poszerza się o Czubę (660) a z przodu pojawia, oprócz bazyliki, reszta zabudowań Krzeszowa.

Czarny Las znad Krzeszowa / Krzeszów z naszego szlaku

Przed Krzeszowem

W Krzeszowie przecinamy poprzeczną ulicę, przekraczamy pieszą kładką Zadrną i skręcamy w lewo, w ul. Nadrzeczną. Na następnej krzyżówce wybieramy ul. Cysterską i dochodzimy do drogi okrążającej kompleks klasztorny. Stąd w prawo, jeszcze kilkaset metrów do wejścia na jego teren przy kościele św. Józefa.

Widok na bazylikę z ul. Cysterskiej / Kościół św. Józefa

Bazylikę w Krzeszowie osiągamy kilkanaście minut przed południem. W środku obecnie (lipiec, sierpień 2019) codziennie o godz. 11 i 13 odbywają się koncerty organowe.

Krzeszowskie organy / Pozorna kopuła na skrzyżowaniu nawy i transeptu

Stalle i ołtarz główny / Obraz Matki Bożej Łaskawej

Główną aleją opuszczamy teren bazyliki. Na pobliskim placu stwierdzamy że celem wyciągania pieniędzy z pielgrzymów kilka do tej pory darmowych miejsc postojowych w części placu zamieniono na parking „kiss & go” tj. do 30 minut. Kierujemy się ul. Betlejemską za znakami żółtymi i czerwonymi, mijając stacje drogi krzyżowej, w tym tzw. Wieczernik.

Przed bazyliką krzeszowską / Wieczernik

Po około kilometrze tuptania asfaltem, za kompleksem leśnictwa dochodzimy do skraju lasu i tu proponuję opuścić szlaki i skierować się prosto ścieżką spacerową przez przyjemny, głównie iglasty las. Dochodzimy nią do poprzecznego duktu i nim w prawo, po kilkuset metrach, przy zagubionej w lesie stacji wychodzimy ponownie na szlak w tzw. Betlejem.

Ul. Betlejemska w Krzeszowie, w tle Czuba i Chełmiec / Las przy Betlejem

Kierujemy się w lewo za znakami żółtymi, mijając kaplicę i dawny pałacyk opacki na wodzie.

Betlejem Krzeszowskie

Następny odcinek, mimo iż prowadzi lasem, stokami północnej części Gór Kruczych, nie jest zbyt wygodny z uwagi na sypiący się asfalt starej drogi, którą prowadzi szlak żółty. Dopiero gdy wychodzimy na skraj łąk jest na czym oko zawiesić tj. oglądamy od drugiej, zachodniej strony dolinę Zadrnej z Czarnym Lasem, Górami Wałbrzyskim i Kamiennymi w tle.

Czarny Las z Pasmem Dzikowca i Lesistej Wlk. w tle / Zbliżenie na Krzeszów na tle Lesistej Wlk.

Chełmiec / Trójgarb z grzbietem Czarnego Lasu na przedpolu

Wprawne oko dostrzeże także kościół farny w Chełmsku Śląskim pod wyrównaną linią Zaworów.

Widok na rejon Chełmska Śl. / Dzikowiec Wielki i Wysoka z Krzeszowskimi Wzgórzami na przedpolu

Szlak cały czas się wznosząc wchodzi znów w las. Gościniec zawija w lewo i wyprowadza na siodło w Górach Kruczych z przydrożnym krzyżem, przy którym znaki żółte skręcają w prawo.

Wysoka, Stachoń i Lesista Wlk. ze szlaku żółtego / Krzyż przy szlaku żółtym

Tu należy uważać na znaki, gdyż szlak odbija następnie w pierwszą ścieżkę w lewo i wyraźnie wznosi się stokami Długosza, mijając wylesienie z ostatnim na naszej trasie widokiem na Karkonosze.

Ostatni widok na Karkonosze

Osiągamy długi, jak sama nazwa wskazuje, grzbiet Długosza i szczytową łąkę – ponownie z ładną panoramą Czarnego Lasu i Gór Wałbrzyskich.

Na Długoszu – widoczny Trójgarb / Chełmiec i Góry Kamienne

Panorama z Długosza: Borowa i masyw Dzikowca Wlk. / Góry Kamienne

Z Długosza schodzimy za znakami zielonej ścieżki spacerowej, która kieruje się prosto, grzbietem (szlak odbija w lewo, znów mamy tu złe oznakowanie), obniżając na skraj widokowych łąk po prawej.

Widoki z zejścia z Długosza: Pasmo Dzikowca Wlk. i Lesistej na tle Czarnego Lasu / Jastrzębia Góra i Chełmiec

Przy napowietrznej linii przesyłowej ścieżka kieruje się drogą w lewo, która przez las zakosami obniża się na skraj łąk nad Kamienną Górą. Około 300 metrów w lewo znajduje się grupa skalna Trzej Bracia, niestety, całkowicie ukryta obecnie w gęstym lesie.

Wyjście ścieżki spacerowej na łąki nad Kamienną Górą / Jeden z Trzech Braci

Kierujemy się drogą prosto w dół, oglądając znów po prawej Czarny Las i Góry Kamienne.

Czarny Las / Dzikowiec Wlk. i Wysoka z zejścia do Czadrowa

Dochodzimy do smutnego obrazu naszych czasów – ścieżki rowerowej na trasie dawnej kolejki, wyasfaltowanej żeby cykliści mieli ciepło od asfaltu oraz najeżonej kuriozalnie wyglądającymi barierkami, na których ktoś znów wyraźnie zarobił. Idziemy nią w prawo, mijając domy po lewej aż do polnej drogi wybiegającej ku niedalekiej szosie z Kamiennej Góry do Krzeszowa. Skręcamy w nią i dochodzimy do wspomnianej szosy. Stąd w prawo, ścieżką wzdłuż szosy jeszcze kilkaset metrów do krzyżówki przy przystanku, poniżej której znajduje się kościół w Czadrowie, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.

W czadrowskiej „bramie”

 

MAPA TRASY

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Gostków (540) – znaki żółte – Przeł. Pojednania (605) – znaki czarne – Kapliczka NMP (590) – bez znaków i znaki czarne – Pod Kokoszem (560) – bez znaków i znaki zielone – Krąglak (692) – bez znaków – Sędzisław (460) – znaki czarne – Gostków. 15 (17 km). Suma podejść: 500 metrów.

Trasę rozpoczynamy w Gostkowie, w górnej części wsi, na skrzyżowaniu dróg i szlaków poniżej kościoła Św. Rodziny łączącego w sobie cechy gotyckie (XIV w.) i barokowe (XVIII w.), gdzie można też zostawić samochód. Wybieramy znaki żółte i wychodzimy za nimi z obrębu zabudowań, mijając grożącą zawaleniem pozostałość zboru luterańskiego w otoczeniu okazałych lip.

Kościół w Gostkowie / Ruina dawnego zboru

Wychodzimy na pola a wygodna droga zaczyna lekko się wznosić. Po prawej odsłania się masyw Trójgarbu.

Trójgarb z drogi na Przeł. Pojednania / Na szlaku żółtym

W miarę podejścia w tyle pojawia się też kulminacja Borowca (645), a pod nią zabudowania Gostkowa.

Widok na Borowiec i Gostków

Niemal niezauważalnie osiągamy Przełęcz Pojednania (605) z obeliskiem i ławeczką.

Zając pojednania na szlaku żółtym / Ostatni odcinek podejścia, w tle Lesista Wlk. i wzgórza nad Witkowem

Obok żółtego przebiega tędy niedawno wyznakowany szlak czarny z Gostkowa do Starych Bogaczowic. Walorów widokowych sama przełęcz nie ma, za to ładne panoramy Pogórza Bolkowskiego i Gór Wałbrzyskich roztaczają się z pobliskich łąk.

Przełęcz Pojednania

Nasza trasa będzie prowadzić teraz z lewo, za znakami czarnymi, ale postanawiamy odbić nimi ok. 1 km w przeciwną stronę, w prawo by dojść do ładnie położonej drewnianej kapliczki maryjnej ze źródełkiem. Aby tam dotrzeć musimy zejść kawałek w stronę Nagórnika, by potem odbić pod górę w boczną drogę.

Widoki z rejonu Przeł. Pojednania na Pogórze Bolkowskie / zamek Bolków

Kapliczka przycupnęła wysoko na stokach Łysicy (666) z panoramą rejonu Sadów i Dobromierza.

Kapliczka NMP na stoku Łysicy

W sezonie wiosennym i jesiennym, gdy nie ma bujnej wegetacji można próbować wrócić na przełęcz krótszą drogą , trawersem stoków Łysicy.

Widoki spod Łysicy na pogranicze między Górami Wałbrzyskimi i Kaczawskimi

Wróciwszy na Przełęcz Pojednania kierujemy się za znakami czarnymi wygodną grzbietową drogą pośród pól. W tyle zostaje Łysica, po prawej pojawia się Grzbiet Wschodni Gór Kaczawskich i widocznym radarem meteo na Porębie (675).

Na szlaku czarnym / Łysica i Góry Suche z grzbietu nad Gostkowem

Przed płaskim wierzchołkiem wzgórza skręcamy w lewo i wciąż polną drogą kierujemy się w stronę widocznej kopy Kokoszy (662).

Szlak czarny pod Kokoszą

Znaki czarne przewijają się na wschodni stok góry, gdzie pojawiają się znów panoramy – Trójgarbu na pierwszym planie i Gór Kamiennych na drugim.

Trójgarb spod Kokoszy

Szlak czarny przechodzi na drugą stronę i odsłania się widok na Krąglak (692) z Karkonoszami i Rudawami Janowickimi w tle.

Widoki spod Kokoszy na Krąglak, Karkonosze i Rudawy Janowickie / Smogornia, Skalnik i Bielec

Dzicza Góra i Wołek / Trójgarb i Góry Kamienne spod Kokoszy

 Szlak skręca w lewo i łagodnie obniża się wśród pól z panoramą Trójgarbu i Gór Kamiennych z Borowcem po prawej do szosy z Gostkowa do Domaniowa.

Zejście do szosy do Domaniowa / Pod Kokoszą

Na szosie szlak czarny skręca w lewo, my zaś w prawo by odbić w pierwszą polną drogę w lewo, która wznosi się krótko na widoczny po lewej grzbiet, gdzie napotykamy znaki zielone z Gostkowa do Marciszowa.

Podejście na kotę 605, w tle Kokosz / Wyjście na szlak zielony, w tle masyw Trójgarbu

Kierujemy się w prawo i krótko podchodzimy na kotę 605, skąd rozciąga się ładny widok na Trójgarb i Góry Kamienne.

Podejście na kotę 605 / Panorama Trójgarbu, Chełmca i Gór Suchych

Za wzniesieniem szlak wchodzi w las i łagodnie obniża się grzbietem na siodło z rozstajem dróg, gdzie naszą trasę przecina czerwony szlak rowerowy z Domaniowa do Sędzisławia.

Pierwsze zwiastuny jesieni / Widok z koty 605 na Góry Wałbrzyskie i Kamienne

Możemy wspomnianym szlakiem rowerowym zejść do Sędzisławia, skracając trasę o ok. 2 km. Drugi wariant prowadzi prosto, za znakami zielonymi, które niezbyt stromo, lecz jednostajnie wznoszą się grzbietem Krąglaka.  Z przecinki w połowie podejścia mamy widok na wschodnią część Gór Kaczawskich.

Podejście na Krąglak – widoki na Góry Kaczawskie

Kolejny obszerny wyrąb z jagodzinami znajduje się pod samym zalesionym wierzchołkiem Krąglaka (692). Ładnie widać stąd otoczenie doliny Kaczawy ze stożkami Połomu i Miłka oraz zamykającą widnokrąg Ostrzycą.

Panorama spod szczytu Krąglaka

Z Krąglaka schodzimy krótko za znakami zielonymi do krzyżówki z opasującą jego masyw stokówką. Tu opuszczamy szlak i skręcamy w nią w lewo, lekko obniżając się do kolejnego rozstaja w miejscu, gdzie południowe ramię Krąglaka rozdziela się na dwie odnogi. Wybieramy drogę w prawo, trzymając się tej południowo-wschodniej, po kilkuset metrach dochodząc do stokówki, która prowadzi dość stromo w dół po południowej stronie ramienia. Po krótkim zejściu wychodzimy dość niespodziewanie na skraj łąk nad Sędzisławiem z rozległą panoramą.

Nad Sędzisławiem – w tle Zawory, Góry Krucze i Rychory / Zbliżenie na Zadzierną i Rychory

Widać stąd ładny kawałek Sudetów w otoczeniu Bramy Lubawskiej – od Zaworów przez Góry Krucze po Karkonosze (Rychory, Lasocki Grzbiet i Śnieżka na tle Czoła) i Rudawy Janowickie.

Zbliżenie na Svetlą, Czerną horę i Lasocki Grzbiet / Widok na Kamienną Górę

Nasza droga zakręca w prawo, obniżając się coraz bardziej łagodnie skrajem lasu.

Nad Sędzisławiem – panorama Sudetów

Zbliżenie na Czoło i Śnieżkę / Zadzierna i Rychory

Dochodzimy do poprzecznej drogi przy górnych zabudowaniach Sędzisławia i idziemy nią w lewo, krótko schodząc w dolinę Zimnej Wody.

Zejście do Sędzisławia: widok w stronę Gór Kruczych / Spojrzenie na Krąglak

Czeka nas teraz tuptanie około kilometra w dół wsi, które urozmaicają pojawiające się co jakiś czas widoki na Śnieżkę, Góry Lisie i Wielką Kopę w Rudawach Janowickich.

Widoki z Sędzisławia – Karkonosze / Góry Lisie

Na krzyżówce przed kościołem pw. Maksymiliana Marii Kolbe skręcamy w boczną drogę, w lewo i lekko podchodzimy ku przysiółkowi na spłaszczonym grzbiecie.

Grzbiet Krąglaka z Sędzisławia / Widok na Śnieżkę z Sędzisławia

W miarę podejścia po prawej poszerza nam się panorama Karkonoszy.

Śnieżka na tle Czoła / Karkonosze i masyw Wielkiej Kopy

Na skrzyżowaniu, na wspomnianym grzbiecie napotykamy szlak czarny, który będzie nas wiódł w lewo aż do samego Gostkowa.

Wyjście na szlak czarny w przysiółku Siedlec

Asfaltowa droga wkrótce się kończy, mijamy ostatnie domostwo i rozpoczynamy łagodne podejście wśród pól na widoczne przed nami ramię Gór Wałbrzyskich. Po lewej przesuwa się znajomy Krąglak.

Krąglak znad Sędzisławia

W miarę zyskiwania wysokości panorama znów się poszerza i obok Gór Lisich obejmuje także Karkonosze.

Na szlaku czarnym – widok na Góry Lisie / Karkonosze i Wielka Kopa

Widać także otoczenie Bramy Lubawskiej z Górami Kruczymi i Rychorami.

Lasocki Grzbiet, Czoło i Śnieżka / Pola nad Sędzisławiem

To bez wątpienia najładniejszy widokowo odcinek całej trasy, wgląd na Karkonosze obejmuje także Smogornię i Tępy Szczyt.

Na szlaku czarnym: Karkonosze od Śnieżki po Smogornię / Ambona na polach

Wielka Kopa i Góry Lisie / Widok na Sędzisław

Przed samym grzbietem po prawej otwiera się panorama „sokołowskich Alp” tj. stożków Gór Suchych.

Widok na Góry Suche / Nad Sędzisławiem

Na samym grzbiecie dojdzie do tego jeszcze panorama Trójgarbu i Chełmca w Górach Wałbrzyskich.

Panorama Gór Wałbrzyskich / Kamiennych ze szlaku czarnego

Przecinamy wspomniane ramię i łagodnie obniżamy się ku bocznej dolince potoku – przed nami wyrasta lesista kopa Borowca.

Ostatni widok na Karkonosze / Na kursie Borowiec

Zanim wejdziemy do lasu po prawej oglądamy jeszcze przesuwające się Chełmiec, Trójgarb i kulminacje Gór Kamiennych.

Widoki ze szlaku czarnego: Trójgarb / Góry Wałbrzyskie i Kamienne

Panorama Gór Kamiennych / Góry Suche i masyw Lesistej

Następny odcinek jest dość monotonny – podchodzimy jednostajnie leśnym duktem, który wije się stopniowo wznosząc na siodło między Borowcem a kotą 640.

Na granicy lasu pod Borowcem

Tutaj należy uważać na szlak (złe oznakowanie), który prowadzi prosto w dół, dawną drogą, która przestała istnieć po obsianiu jej przy okazji zasiewu pola po prawej.

Siodło pod Borowcem / Widoki spod Borowca na Masyw Ślęży i masyw Trójgarbu

Zanim dojdziemy do poprzecznej drogi musimy zatem nieco się pomęczyć, choć wynagradzają to nam znów widoki na otoczenie Gostkowa, Trójgarb i Masyw Ślęży. Wspomnianą drogą już wygodnie idziemy w prawo, dochodząc do kolejnego punktu widokowego przy tablicy informacyjnej.

Zejście z Borowca / Widok znad Gostkowa na Trójgarb, Chełmiec i Góry Czarne

Pod Trójgarbem oglądamy stary wiatrak holenderski, niestety bez skrzydeł.

Trójgarb znad Gostkowa / Pod Borowcem

Po prawej znów odsłaniają nam się stożki Gór Suchych.

Lipcowy bukiet / Góry Kamienne znad Gostkowa

Droga i szlak schodzą teraz do Gostkowa, który osiągamy przy kościele św. Rodziny, na krzyżówce, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.

Panoramy z zejścia do Gostkowa

MAPA TRASY

CZĘŚĆ TRASY W MAPY.CZ (z nieco zmienionym przebiegiem przy wejściu na grzbiet Krąglaka – braki w podkładzie mapowym)

 

 

 

 

Łomnica – niebieski szlak rowerowy – Przełęcz pod Szpiczakiem – bez znaków i znaki żółte – Waligóra – Przeł. Trzech Dolin – niebieski szlak rowerowy – Łomnica. Długość: 14 km. Suma podejść: 450 metrów

Ponieważ w Górach Suchych szereg tras już opisano poniżej wstawiam krótki opis łącznika – alternatywnego dojścia w masyw Szpiczaka i rejon Andrzejówki. W Łomnicy samochód można zostawić na placyku w rejonie pętli autobusowej, po czym wracamy się jakieś 50 metrów w stronę skrzyżowania z drogą do Radosnej skręcamy w prawo i wychodzimy ze wsi, wznosząc się wąską asfaltową drogą leśną doliną.

Górna część Łomnicy / Krzyż w dolinie nad Łomnicą

Szlak rowerowy skręca w lewo, my jednak kontynuujemy prosto aż do miejsca, gdzie droga ponownie przewija się na lewy orograficznie brzeg doliny a na wprost otwiera łąka z zabudowaniami Radosnej i widokami na grzbiet graniczny. Tu skręcamy w prawo, drogą przez łąkę i wznosimy się łagodnie na niski tu grzbiet Dzikich Turni, gdzie na rozdrożu napotykamy ponownie rowerowy szlak niebieski.

Łąka pod Radosną / Na trawersie Dzikich Turni

Przewija się on na północne zbocze Dzikich Turni z ładnymi widokami na Pasmo Jeleńca – od Turzyny po Gomólnik Mały. Gdzieś tam po prawej widnokrąg w dolinie zamykają Góry Sowie.

Na trawersie Dzikich Turni

Dukt przewija się pod rozległym skalnym rumowiskiem o wysokości kilkunastu metrów i cały czas wznosząc łagodnie kontynuuje trawers.

Dzikie Turnie

Wychodzimy na niewielką przecinkę z ładnym widokiem na Waligórę, Klin, Turzynę i Jeleniec, oddzielone od nas głęboką doliną.

Waligóra z trawersu Dzikich Turni / Waligóra i rejon Klina

Przecinka pod Dzikimi Turniami: Turzyna i Jeleniec / Waligóra

Dukt zmienia się w wąską ścieżkę, która przewija się między kamieniami na północno-zachodnie zbocze i dochodzi do poprzecznej drogi leśnej.

Perć pod Dzikimi Turniami / Widok na Waligórę – rejon dawnego schroniska

Skręcamy w nią i idziemy kawałek w lewo, lekko pod górę na grzbiet (można tu dojść bezpośrednio z Radosnej duktem), gdzie trasa rowerowa skręca w prawo, prowadząc wśród świerków i modrzewi z ładnymi widokami na przybliżający się Szpiczak.

Na grzbiecie Dzikich Turni, w tle Szpiczak

Łagodnie podchodzimy pod Granicznik (801), po czym schodzimy krótko na płytką przełączkę, gdzie dochodzi szeroki dukt z Radosnej. Stąd w prawo około 250 metrów w dół na siodło pod Szpiczakiem na granicy polsko-czeskiej z ważnym węzłem znakowanych ścieżek i szlaków.

 

Widok na wieżę widokową na Szpiczaku / Szpiczak z Granicznika

Stąd możemy kontynuować wędrówkę na bliski już Szpiczak i zejść za znakami rowerowymi spod Kościelca do Radosnej i Łomnicy, bądź skierować swe kroki w bliski masyw Waligóry i Suchawy, w stronę Przełęczy Trzech Dolin. W tym drugim przypadku – od Andrzejówki możemy zejść do Łomnicy na przykład rowerową trasą niebieską.

Na Waligórze

Nad Trzema Strugami

MAPA