Category: Góry Stołowe


Górny Bożanov (430) – znaki żółte – Koruna (769) – znaki żółte – Nad Slavnym (640) – znaki czerwone – Pański Krzyż (720) – znaki czerwone – Machowski Krzyż (650) – znaki niebieskie – Górny Bożanov. Długość: 14 km (z obejściem Bożanowskiego Szczytu + 2 km, z obejściem Kamiennych Grzybów dodatkowo + 1,5 km). Suma podejść: 650 metrów.

Samochód zostawiamy na darmowym parkingu w Hornim Boża1novie, z widokiem na skalne urwiska Koruny. Idziemy kawałek w dół szosą, do krzyżówki, gdzie odnajdujemy szlak żółty i kierujemy się nim w górę.

 

Koruna z górnego Bożanova

Szlak prowadzi wśród drzew, wychodząc na skraj otwierających się na prawo pól pod Koruną, gdzie do Martinkovic odchodzi trasa rowerowa. Docieramy na polankę z małym stawem i widokiem na Suchy Wierch (715), następnie znaki żółte mijają domki letniskowe i zagłębiają się w buczynę na stokach Koruny.

Bożanowski Szczyt i Koruna z górnego Bożanowa / Staw pod Koruną

Czeka nas teraz dość mozolne podejście zakosami, kamienistą drogą na płytkie siodło między Bożanowskim Szczytem a Koruną zwane Zielonym Gaikiem. Przecinamy szlak rowerowy okrążający obie wspomniane kulminacje i wchodzimy na teren rezerwatu Broumowskie Ściany.

Podejście na Korunę

Buczyna ustępuje stopniowo miejsca świerkom. Podejście urozmaicają bloki skalne rozsiane wśród boru, niektóre zagradzające naszą ścieżkę. Szlak wije się między nimi.

Na szlaku żółtym pod Koruną

Teren się spłaszcza, nieznacznie się wznosząc dochodzimy do rozwidlenia ścieżek pod grzbietem Koruny. Znaki żółte skręcają tu w prawo, kierując się na płaskowyż.

Las pod Koruną

Ścieżka efektownie przewija się między potężnymi ścianami skalnymi i przez niewysoką grzędę skalną wyprowadza na „deptak” pośród piaskowcowych murów, na grzbiecie Koruny.

 

Skalne mury Koruny

  

Wyjście szlaku żółtego na grzbiet

Znajduje się tu rogacz z informacją i drewniana ławeczka, zaczyna się też, długa na ok. kilometr, ślepa odnoga szlaku biegnąca na platformę widokową na skraju szczytowej Korony.

Na grzbiecie Koruny

Ścieżka przeciska się miejscami między zbliżającymi się do siebie formacjami, prowadząc śmiało prosto przed siebie.

Na Korunie

Mniej więcej w połowie tego odcinka w lewo odbija nieznakowana dróżka, prowadząc na wylesienie, na skraju płaskowyżu z drewnianą ławeczką i ładną panoramą ziemi broumowskiej, zamkniętej wianuszkiem Gór Kamiennych.

Przecinka z widokiem na Kotlinę Broumowa

Idziemy dalej, znów wkraczając w wąskie przesmyki.

Wąskie przejścia pod Koruną

Wreszcie, przekraczamy niewielki prożek i dochodzimy do końca płaskowyżu tuż nad skalnym występem z tarasem widokowym.

Na Korunie

Po tym jak obejrzymy panoramę najwyższych partii Gór Stołowych oraz Kotliny Kłodzkiej, pora na powrót tą samą ścieżką do skrzyżowania ścieżek z ławeczką.

Rejon punktu widokowego na Korunie

Kierujemy się teraz szlakiem żółtym na zachód, podmokłą kotlinką między skalnymi murami, gdzieniegdzie wyłożoną drewnianymi pomostami.

Szlak żółty przez blokowiska Koruny

Wśród ciekawszych form piaskowcowych tu występujących zauważamy podłużne grzybki tworzące wąskie, naturalne przejście między nimi.

Jedna z form skalnych między Koruną a Wielką Kopą

W pewnym momencie szlak opuszcza narzucającą się ścieżkę i skręca w prawo, pod okazałe skalne złomiska.

Na szlaku żółtym między Koruną a Wielką Kopą

Ścieżka przesuwa się u podnóża skalnych murów kilkudziesięciometrowej wysokości, obniżając się przy pomocy skalnych stopni na skraj dolinki oddzielającej Korunę od Wielkiej Kopy. Niestety ten odcinek w ostatnich latach mocno zarósł, co zamknęło widok na malownicze urwiska skalne po prawej.

Pod skalnymi zwaliskami

Wreszcie dróżka zaczyna znów łagodnie się wznosić, wyprowadzając po chwili na płaski wierzchołek Wielkiej Kopy z rozwidleniem ścieżek.

Na Wielkiej Kopie

Odnoga szlaku w prawo doprowadza do jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc ziemi broumowskiej – Kamiennej Bramy. Z Bramy widać niemal całą kotlinę, w tym położony w jej centrum Broumov, z Górami Kamiennymi i Sowimi zamykającymi widnokrąg. Niestety i tu panorama zarasta drobnymi liściastymi drzewkami.

W Kamiennej Bramie

Podobna sytuacja ma miejsce już po powrocie na główną nitkę szlaku żółtego – w malowniczym dotychczas skalnym miasteczku na zboczu Wielkiej Kopy, które w obecnym stanie najlepiej odwiedzić wczesną wiosną lub zaawansowaną jesienią. Czesi, jak widać nie dbają o walory krajobrazowe tego odcinka.

 

Skały na Wielkiej Kopie

Znaki żółte dość stromo, z wykorzystaniem wąskich, kutych w skale schodków schodzą do poprzecznego duktu, którym biegnie szlak rowerowy od Pańskiego Krzyża. Kierujemy się nim w prawo, obniżając dalej wśród piaskowcowych bloków i mijając teren ujęcia wody.

Dukt pod Velką kupą

Nagle szlak żółty odbija w lewo, w wąską ścieżkę, trawersującą podnóża skał płaskowyżu Broumowskich Ścian. Po kilkuset metrach wychodzimy z lasu na zarastającą przecinkę ze słupami linii energetycznej i widokami sięgającymi Wielkiej Sowy.

Przecinka na szlaku żółtym

Dalszy odcinek przypomina trawers Słonecznych i Radkowskich Skał po polskiej stronie – niestety urwiska powyżej są odsunięte i dodatkowo przesłonięte lasem.

Szlak żółty pod Slavenską vyhlidką

Wreszcie znaki żółte doprowadzają do wylotu Zajęczego Wąwozu, gdzie skręcają w lewo, pod górę, wiodąc prawym zboczem skalistej doliny, by następnie przewinąć się na przeciwległy jej stok. Mniej więcej w połowie wąwozu w prawo odchodzi wariant trasy wyprowadzający na szlak czerwony – należy go wybrać jeśli chcemy zaliczyć pobliskie Kamienne Grzyby.

W Zajęczym Wąwozie

Opuszczając wąwóz, wychodzimy na rozległe pola na Slavnym, z perspektywą przy dobrej widzialności sięgającą Karkonoszy, i kierujemy się w lewo, za prowadzącymi asfaltową drogą znakami czerwonymi.

„Dwugłowa krowa” / Rozdroże nad Slavnym

Łąki nad Slavnym

W pewnym momencie, w lewo odchodzi długa na ok. 0,5 km boczna odnoga szlaku czerwonego, prowadząca wśród piaskowcowych bloków na Slavenską vyhlidkę.

Ścieżka na Slavenską vyhlidkę

Wyjście na platformę Slavenskej vyhlidki

Panorama z naturalnej platformy na szczycie skał, obok pobliskich urwisk Ovczina i Wielkiej Kopy, obejmuje sporą część Kotliny Broumowskiej, sięgając po Góry Kamienne i Sowie.

Widoki ze Slavenskej vyhlidki: rejon Wysokiej w G. Kamiennych / Martinkovic, w tle Góry Sowie

Widoki ze Slavenskej vyhlidki: Broumov / Mała i Wielka Sowa

Opuszczamy skalną platformę i wracamy na główny szlak, który przemierza teraz pasemko lasu.

Wielka Kopa / Skały na Ovczinie ze Slavenskej vyhlidki

Znaki czerwone wychodzą następnie ponownie na skraj rozległych łąk, gdzie czeka na nas swoisty brutalizm krajobrazowy – słupy znajomej linii energetycznej zasilającej Kotlinę Broumowską, tym razem na tle skalnych urwisk Wielkiej Kopy.

 

Linia energetyczna w Broumowskich Ścianach

Droga wznosi się lekko ku widocznej na południu ścianie lasu, zanim weń wejdziemy, warto obejrzeć się jeszcze raz czy dwa, spoglądając na łąki, zwieńczone stołowymi kulminacjami, w których wyróżnia się Ostasz. Już w lesie, w lewo odbijają towarzyszące nam od krzyżówki nad Slavnym znaki zielone, którymi możemy skrócić sobie powrót do Bożanova (ok. 4 km). Szlak czerwony podąża dalej wygodną drogą na oddaloną o niecały kilometr od rozwidlenia tras przełęcz z Pańskim Krzyżem (ok. 720 m n.p.m.).

Widok na Ostasz i Cap w Teplickich Skałach ze szlaku czerwonego / Pański Krzyż

Znajduje się tu drewniana wiata i węzeł szlaków – jeżeli ktoś jeszcze nie odwiedzał skalnego zwierzyńca Bożanowskiego Szczytu (pętla ok. 2 km) czy oddalonej o ok. 500 metrów na prawo Junackiej vyhlidki, to najlepsza okazja by to uczynić (opisy i odsyłacze do opisów tras – w linkach). Po powrocie na siodło kierujemy się za znakami czerwonymi w dół, a potem lekko w górę, przekraczając południowe ramię Bożanowskiego Szczytu.

Skałki w południowym ramieniu Bożanowskiego Szczytu

Następnie znaki czerwone skręcają w prawo i doprowadzają do oddalonego o ok. 100 metrów od polskiej granicy barokowego Machowskiego Krzyża, przy dawnym szlaku pątniczym z Polic nad Metują do Wambierzyc. Przy krzyżu znajduje się kolejna wiata i węzeł szlaków.

 

Machowski Krzyż

Wybieramy znaki niebieskie, które, prowadząc częściowo kamienistym traktem w lewo, zakosami obniżają się dolinką między Lopotą a Suchym Wierchem. Po drodze mijamy stare urządzenia hydrologiczne.

Na szlaku niebieskim

Miejscami zniszczony dawny gościniec obniża się na skraj lasu nad Górnym Bożanowem, skąd ponownie oglądamy znajomą Korunę.

Koruna ze szlaku niebieskiego

Jednak nie tylko ją – w miarę zejścia widok nam się poszerza, zwłaszcza w stronę Gór Kamiennych i Sowich.

 

Pd. część Gór Kamiennych i Sowich ze szlaku niebieskiego

 

Widok na Wielką Sowę / Wianuszek Gór Kamiennych na widnokręgu

Po prawej z kolei rozszerza się panorama na rejon Studennej Vody, Białej Skały i Suchego Wierchu.

 

Widoki z niebieskiego szlaku na południe

Schodzimy w malowniczym otoczeniu ku parkingowi w Górnym Bożanowie. Po drodze zaobserwowaliśmy walczącego z wiatrem czarnego bociana – prawdopodobnie ma gdzieś w okolicy swoje gniazdo.

Górny Bożanow / Bocian czarny w locie

Na sam koniec odsłania nam się jeszcze w tyle, obok Koruny – Bożanowski Szpiczak.

Bożanowski Szczyt i Koruna / Skalna korona Koruny

MAPA TRASY

 

Reklamy

Bożanow

W dolinie Bożanowskiego potoku, przy granicy z Polską, u stóp skalistej Koruny w Broumowskich Ścianach rozłożyła się wieś Bożanow, dawny Bertholdsdorf. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z dokumentu, z roku 1256, w którym benedyktyński opat Marcin nadał niejakiemu Beroldowi prawo zasiedlenia miejsca „sivam Policensem circa Bosanow et circa Stenawam„. Wieś należała do zakonnego klucza broumowskiego, toteż jest regularnie opisywana w klasztornych urbarzach. W osadzie istniał od XIV wieku kościół parafialny, którym opiekowali się benedyktyni. Zniszczenia wsi przyniosły wojny husyckie oraz klęski żywiołowe w XVI wieku, wreszcie na początku kolejnego stulecia – wojna trzydziestoletnia, kiedy to przestała istnieć bożanowska parafia. W roku 1743 zakończono budowę obecnego barokowego kościoła św. Marii Magdaleny, projektu Kiliana Ignacego Dientzenhofera. Dostawiono go do wcześniejszej wieży (z początku XVIII wieku) i przykryto sklepieniem z lunetami.

Kościół w Bożanowie, w tle Szczeliniec Wielki

W roku 1832 a zatem ok. 20 lat po likwidacji klucza zakonnego, Bożanow liczył ponad 270 domostw i ponad 1600 mieszkańców. Obecnie jest to łańcuchowa wieś, malowniczo rozłożona na skraju ziemi broumowskiej, połączona z pobliskim Radkowem ciągiem pieszo-rowerowym. Z zabytków, obok jednego z najładniejszych na ziemi broumowskiej kościoła, na którego teren prowadzi XV-wieczna brama cmentarna, zachowały się barokowe krzyże i rzeźby (dwie grupy Ukrzyżowania, figura Niepokalanej). W pobliżu wsi – na pd. wsch. znajduje się źródełko Marii z kapliczką, z końca XIX wieku i stacje drogi krzyżowej. Od małego parkingu w górnej części osady prowadzą szlaki turystyczne na Machowski Krzyż i Korunę.

Barokowa grupa Ukrzyżowania

MAPA

PROPOZYCJE WYCIECZEK

NA KORUNĘ I BOŻANOWSKI SZCZYT

GALERIA DODATKOWA

W Bożanowie

W górnej części wsi

Polanica Górna (430) – bez znaków i znaki niebieskie – Bukowa (470) – znaki zielone – Piekiełko (504) – znaki żółte – Kalwaria Piaskowcowa (570) – bez znaków – Orle Skały (560) – bez znaków – Piekiełko (504) – żółty szlak rowerowy – Wysoki Kamień (513) – znaki zielone – Polanica-Zdrój (380) – niebieski szlak rowerowy i bez znaków – Polanica Górna. Długość: 14 km. Suma podejść: 250 metrów.

Ponieważ pogoda w sobotę była mglista i błotnista po deszczach, trasa wypadła po piaskowych, szybko schnących ścieżkach Gór Stołowych i to w najniższym, cechującym się pełną widocznością masywem Szczytnika. Wobec maratonu rowerowego w Polanicy-Zdroju punktem wyjściowym okazała się Polanica Górna. Wycieczkę równie dobrze można rozpocząć w samej Polanicy-Zdroju czy nawet w Bukowej pod Piekiełkiem, choć ten ostatni wariant odradzam z powodu dziur na drodze. Z Polanicy Górnej, od popularnej „ósemki” idziemy ul. Leśną w stronę granicy lasu. Już wśród drzew droga omija suchą dolinkę i wyprowadza na grzbiet po lewej, gdzie napotykamy szlak rowerowy, którym dochodzimy do krzyżówki ze znakami niebieskimi ze Skalnych Grzybów.

Las na zboczach Bukówki

Idąc szlakiem niebieskim w lewo, mijamy drewnianą wiatę oraz ujęcie wody i ok. 300 metrów po tym jak z prawej dołączają znaki zielone z Batorowa, wychodzimy na szosę z Polanicy-Zdroju do Piekiełka wśród zabudowań Bukowej.

Kawał mrówki spod Bukówki / Osiedle Bukowa

Szlakiem zielonym, dziurawym asfaltem podchodzimy lekko na płytką przełęcz między Piekielną Górą (556 m) a Kamiennikiem (583 m), zwaną Piekiełkiem (504 m), z węzłem szlaków i drewnianą wiatą. Ze skraju znajdującej się poniżej polanki rozciąga się widok na masyw Wolarza w Górach Bystrzyckich, przynajmniej teoretycznie. Na siodle wybieramy znaki żółte i wędrujemy nimi w prawo, wznosząc się nieznacznie i wychodząc z obrębu zabudowań.

Pod Piekiełkiem / Na szlaku żółtym

Ścieżka prowadzi do sosnowego lasu, po czym omija wierzchołek Kamiennika i wychodzi na płytkie siodełko między tym wzniesieniem a sąsiednim Piaskowcem (585 m), gdzie w lewo odchodzi wyraźny dukt.

Dróżka pod Kamiennikiem / Skałki pod Kamiennikiem

Szlak żółty prowadzi jednak w prawo, mija Piaskowiec i kolejne rozwidlenie, po czym przechodzi między bezimiennymi, znaczonymi niewielkimi skałkami kulminacjami. Za następną leśną krzyżówką podchodzimy krótko na skalisty prożek, po prawej wśród skałek otwiera się zarastająca przecinka.

Skałki przy szlaku żółtym

W lewo odchodzi zaraz nieznakowana, wyraźna ścieżka, w którą skręcamy, dochodząc do końcowego odcinka piaskowcowej Kalwarii. Jej budowę rozpoczęto w roku 1940 i zakończono w roku 1959. Ma ona formę piaskowcowych płaskorzeźb, niestety obecnie częściowo zniszczonych przez czas.

Piaskowcowa kalwaria

Skręcamy w lewo i za czerwono-białym oznakowaniem, obniżamy się mijając kolejne stacje.

Skałki w rejonie drogi krzyżowej

Ścieżka przewija się w prawo i wyprowadza nad niewielką polankę po lewej.

Stacje drogi krzyżowej w lesie pod Szczytnikiem

Dochodzimy do ostatniej stacji, od której obniżamy się ścieżką w lewo, do widocznego poniżej duktu na skraju wspomnianego wyżej polanki.

Droga krzyżowa na Szczytniku

Na końcu polany w prawo, na widoczny grzbiet odchodzi ścieżka, w którą skręcamy. Niestety, została ona częściowo zawalona przez drwali podczas wycinki. Niemniej, z pewnymi trudnościami osiągamy skraj stoliwa Szczytnika nad doliną Bystrzycy Dusznickiej i biegnącą tędy prostopadle dróżkę.

Polanka pod Szczytnikiem

Skręcamy w prawo, we wspomnianą dróżkę wiodącą skrajem płaskowyżu, wzdłuż którego rozłożyły się skałki o wysokości do 10 metrów.

Skałki na krawędzi stoliwa

Na krawędzi stoliwa Szczytnika

Idąc, na odcinku kolejnych ok. 400 metrów mijamy coraz to nowe skałki. Niektóre z nich na wierzchowinie tworzą formy młotów, grzybów czy ambon.

Skały na krawędzi płaskowyżu

Najciekawszą formację tworzą dwa wypreparowane grzyby, stojące na grzbiecie, tuż przy ścieżce.

Skalne Grzyby na Szczytniku

Ściany skalne stanowią z kolei teren wspinaczkowy. Niestety, wiąże się to ze sporą ilością śmieci paskudzących krajobraz.

Skalne ściany pod Szczytnikiem

Tuż za grzybami, na samej krawędzi urwiska przycupnął efektowny młot skalny.

Młot skalny na Szczytniku

Wędrujemy dalej krawędzią płaskowyżu, przechodząc obok następnych form piaskowcowych.

Skałki na Szczytniku

Poniżej urwisk wyłania się droga a przed nami wyrasta ceglasta budowla zbiornika wyrównawczego kompleksu Leśna. Obchodzimy ją ścieżką z prawej strony.

Jeszcze dwie formacje

Skały w rejonie zbiornika wyrównawczego

Po prawej pojawia się ogrodzenie z siatką. Idziemy jego skrajem cały czas aż wyjdziemy na przybliżający się, dochodzący z dołu gościniec.

Skałki nad drogą ze Szczytnej / Zawilce na skałkach

Zaraz potem wychodzimy na skrzyżowanie w rejonie zamku Leśna, którędy biegnie znajomy szlak żółty. Po lewej znajduje się wejście na platformę widokową Orlich Skał.

Orle Skały

Powinien się z niej roztaczać ładny widok na Góry Bystrzyckie i Stołowe, ale tym razem ledwie widać położoną u stóp Szczytną.

Widok z Orlich Skał

W samym, położonym opodal neogotyckim zamku Leśna, mieści się dom pomocy społecznej, choć można wejść do położonej na jego tyłach kaplicy. Zamkowej bramy pilnuje kamienny nepomuk.

Neogotycki zamek Leśna

Na „blankach” Leśnej / Wnętrze kaplicy

Wracamy na rozdroże przy Orlich Skałach i kierujemy się prosto, obniżającą się łagodnie, utwardzoną drogą, przebiegającą u stóp skał, wzdłuż linii drewnianych słupów.

Skały pod zamkiem Leśna

Skałki przy zejściu do Szczytnej

Dochodzimy nią do skrzyżowania duktów nieco powyżej granicy lasu, gdzie kierujemy się prosto, lekko do góry, lecz w miejscu, gdzie droga wykonuje łuk w lewo idziemy ścieżką w prawo, schodząc do oddalonej o niecałe sto metrów poprzecznej drogi wśród buczyny.

Droga z zamku Leśna do Szczytnej

Maszerujemy wspomnianym duktem w lewo. Wznosi się on nieznacznie i zwęża. Przechodzimy poniżej sosnowego lasku na zboczach Kamiennika i mijając polankę z zabudowaniami, wychodzimy na wylesienie z poprzeczną ścieżką. Idziemy nią w lewo, wychodząc na znajomy szlak żółty przy pierwszych zabudowaniach osiedla Piekielna Góra.

Ścieżka do Piekiełka

Schodzimy na siodło Piekiełko, gdzie, przy drewnianej wiacie, wybieramy prowadzący duktem w prawo żółty szlak rowerowy.

Z powrotem w Piekiełku

Droga leśna trawersuje zbocza Piekielnej Góry (556 m) i Wysokiego Kamienia (513 m), mijając przydrożne skałki.

Skałki na zboczach Wysokiego Kamienia

Na rozwidleniu duktów szlak rowerowy biegnie w lewo i przewija się pod kolejną grupą skalną, dochodząc do kolejnego rozdroża pod szczytowymi formacjami Wysokiego Kamienia.

Zbójeckie Skały

Szczytowe skałki Wysokiego Kamienia

Napotykamy tu szlak zielony i wędrujemy nim w prawo, mijając niewielkie piaskowcowe grzędy i dochodząc do krawędzi kamieniołomu z widokami na Kamienną Górę, masyw Wolarza i Łomnicką Równię.

Na szlaku zielonym

Kamieniołom piaskowca nad Piekielną Doliną

Przy kamieniołomie znaki zielone skręcają w lewo, potem w prawo, obchodząc jego górną krawędź i wychodząc na poprzeczny, szeroki dukt. Idziemy nim kawałek w lewo, po czym na pierwszym rozdrożu szlak odbija w prawo, w węższą ścieżkę, wyprowadzającą ponownie na krawędź Piekielnej Doliny.

Nad Piekielną Doliną

Jest ona tu ponownie usiana skałkami o kilkumetrowej wysokości, których szczytową platformą prowadzą znaki zielone.

1

Skałki na tzw. Garncarzu (460 m)

To ostatnie zgrupowanie skalne na naszej trasie – znaki zielone skręcają tu w lewo i rozpoczynają zejście do Polanicy-Zdroju.

Skałki przy skręcie szlaku zielonego

Szlak zielony wyprowadza nas na kraniec Polanicy-Zdroju przy ul. Krynicznej. Zanim wejdziemy w zabudowania po prawej otwiera się ponownie widok na Góry Bystrzyckie, na których stoki wznoszą się zabudowania Polanicy-Zdroju.

Młoda sójka ćwiczy lot / Widok znad Polanicy-Zdroju na Góry Bystrzyckie

Schodzimy deptakami do Parku Zdrojowego, gdzie kierujemy się w lewo, pod górę, mijając altanę z ujęciem wody mineralnej. Przekraczamy ul. Ogrodową i wędrujemy pod górę ul. Cichą do skrzyżowania z ul. Górską, gdzie skręcamy w prawo, schodząc do ul. Zdrojowej.

W polanickim parku

Tu odnajdujemy szlak czerwonych serc i maszerujemy nim w lewo, koło kapliczki słupowej i zaraz potem w prawo, przechodząc kładką potok oraz wznosząc się schodkami do przydrożnej kapliczki św. Wawrzyńca. Skręcamy przy niej w lewo i cały czas prosto (czerwone serca wkrótce odchodzą w lewo), przez łąki, dochodzimy do Polanicy Górnej, gdzie rozpoczynaliśmy trasę.

Polanickie kapliczki

MAPA TRASY