Category: Aktualności


Wrocław – miasto spotkań

1. Zaktualizowano trasę Skalne Wrota

2. Taka tam refleksja ze spaceru po mieście.

Reklamy

Połowa lutego w dolinie Baryczy to tradycyjnie czas przelotów. Tym razem, wobec przyjaznej dla migrujących gęsi, częściowo skutej lodem tafli Stawu Słonecznego Górnego zgromadziło się na nim kilka tysięcy sztuk gęsi zbożowych i białoczelnych. Towarzyszyły im przymierzające się już do miejsc pod gniazda gęgawy, krzyżówki, łyski, łabędzie i gość z północy – gągoły w liczbie ponad dwudziestu sztuk krzątające się żwawo między liniami gęsi.

Grupka gągołów na wolnej od lodu tafli wody

Para gągołów w zatoczce

 

Para bielików na wysepce

Linia lodu / W grupie raźniej

Gęgawy w słońcu

Nagle szum jak w ulu lub przy starcie odrzutowca…

Goście, goście

 

Gęgawy umilkły

 

A gości przybywa. Kulturalnie trzymają się jednak w południowej części stawu

… co umożliwia podjęcie toalety i zwyczajowych przekomarzań

Zawsze zostają w rezerwie słoneczne łąki nad Baryczą, którymi w tym roku przybysze wzgardzili

Co pozostawia więcej miejsca dla innych

 

W międzyczasie na stawie gęsi przybyło

Wciąż ściągają nowe, ustawiając się w kilku liniach

 

 

Nawet zuchwałe zwykle kormorany muszą trzymać się na końcu stawu

 

Po prostu wielkie mnóstwo

FILMIK ZE STAWU

Tak było jeszcze w połowie stycznia, w Masywie Ślęży, na stokach Raduni, gdzie przetrzebiono mocno lasy na trasie przez Czernicę. Na granicy rezerwatu Góra Radunia, gdzie przeznakowano szlak niebieski by nie wpuszczać turystów na szczyt, stosy ściętych drzew, na samej ścieżce przez Łysą Górę zwalone przez wiatr drzewa. Ma to swoje drobne plusy, bo tu i ówdzie otwarły się przecinki z ograniczonymi widokami.

 

Wyrąb pod Radunią / Widok na Radunię z przecinki

Ścieżka na Czernicę / Szczyt Czernicy

Pomiędzy zaśnieżonymi połaciami znajdowały się na grzbiecie pod Czernicą i takie nasłonecznione, odsłonięte, na których krzątały się krzyżodzioby świerkowe. Czerwonawe samce w grupie liczącej od 3 do 5 sztuk i przycupnięta na sąsiednim drzewie zielonkawa samiczka.

Ptaki na grzbiecie pod Czernicą

Niżej zostało trochę cukru pudru, czyli lekko przyprószone stoki.

Ślęża / Osuwisko Skalne z ramienia Czernicy

Widok na szczyt Ślęży z przecinki pod Czernicą

Łąka nad wsią Tąpadła / Łąka nad przełęczą Tąpadła

Dwa tygodnie później, na początku lutego owo przyprószenie zachowało się jedynie na czubku wyższych Olbrzymków oraz samym szczycie Ślęży. Niżej króluje brąz bezlistnych drzew, szarość skał i… zieleń mchów oraz paproci.

Pod osuwiskiem Skalne

Droga pod Skalnem / Zieleń paproci i mchów na ścieżce przez Skalne

Ścieżka przez osuwisko Skalne

Na platformie Skalnego zauważamy brak brzózki zasłaniającej wcześniej widok w stronę Chełmca i Karkonosz oraz nową płaskorzeźbę Madonny z Dzieciątkiem.

Na tarasie widokowym Skalnego

Widok ze Skalnego na Góry Sowie i Szczytną / Widok na Góry Kamienne i Wałbrzyskie

Pogoda zachęca do odpoczynku czystym niebem, jednak od zachodu widać już oznaki nieubłaganej jej zmiany. Przyspieszamy zatem, mijając zerwy Skalnego, a następnie dolnych Olbrzymek.

Złomiska na ramieniu Skalnego

Ścieżka przez Skalne / Pod dolnymi Olbrzymkami

Pod wyższą kulminacją Olbrzymków wita nas trochę lodu i śnieżku, którymi z jednej strony posypany jest wierzchołek, z drugiej zachowując kamienny spokój skał. Podobna sytuacja występuje na samym szczycie Ślęży.

Na górnych Olbrzymkach

Zejście z górnych Olbrzymków / Podejście na Ślężę

Po drodze na szlaku było pusto, lecz jak to zwykle bywa, na Ślężę od Tąpadeł główną aleją ciągnie tłumek, nie zważając na zbliżające się załamanie pogody.

Na grzbiecie Ślęży

 

Pod kościołem na Ślęży

Pozostaje jedynie przyspieszyć kroku by po półgodzinie znaleźć się na przełęczy Tąpadła, przy wtórze rozpoczynającego się marznącego deszczu ze śniegiem.

Niskie chmury nadchodzą / Szczytowe rumowiska Ślęży ze szlaku żółtego