Latest Entries »

Połowa lutego w dolinie Baryczy to tradycyjnie czas przelotów. Tym razem, wobec przyjaznej dla migrujących gęsi, częściowo skutej lodem tafli Stawu Słonecznego Górnego zgromadziło się na nim kilka tysięcy sztuk gęsi zbożowych i białoczelnych. Towarzyszyły im przymierzające się już do miejsc pod gniazda gęgawy, krzyżówki, łyski, łabędzie i gość z północy – gągoły w liczbie ponad dwudziestu sztuk krzątające się żwawo między liniami gęsi.

Grupka gągołów na wolnej od lodu tafli wody

Para gągołów w zatoczce

 

Para bielików na wysepce

Linia lodu / W grupie raźniej

Gęgawy w słońcu

Nagle szum jak w ulu lub przy starcie odrzutowca…

Goście, goście

 

Gęgawy umilkły

 

A gości przybywa. Kulturalnie trzymają się jednak w południowej części stawu

… co umożliwia podjęcie toalety i zwyczajowych przekomarzań

Zawsze zostają w rezerwie słoneczne łąki nad Baryczą, którymi w tym roku przybysze wzgardzili

Co pozostawia więcej miejsca dla innych

 

W międzyczasie na stawie gęsi przybyło

Wciąż ściągają nowe, ustawiając się w kilku liniach

 

 

Nawet zuchwałe zwykle kormorany muszą trzymać się na końcu stawu

 

Po prostu wielkie mnóstwo

FILMIK ZE STAWU

Reklamy

Wałbrzych Dolina Szwajcarska (530 m) – znaki niebieskie – Przeł. Kozia (653 m) – bez znaków i znaki czerwone – Borowa (853 m) – znaki czerwone – Przeł. pod Borową (675 m) – znaki niebieskie – Przeł. Kozia – zielony szlak rowerowy – Wałbrzych Podgórze (480 m) – bez znaków – Wałbrzych Dolina Szwajcarska. Długość: 12 km. Suma podejść: 750 metrów.

Samochód można zostawić przy ul. Świdnickiej, w rejonie siodła między Niedźwiadkami (629 m n.p.m.) a kulminacją w pn. ramieniu Wołowca (664 m n.p.m.), w tzw. Dolinie Szwajcarskiej, powstałym w XVII stuleciu osiedlu Wałbrzycha. Prowadzi tędy szlak niebieski, który wspina się po schodkach, mija ogródki działkowe i stromo podchodzi do granicy lasu, powyżej której natrafia na stokówkę wiodącą w prawo, trawersem do znaczonej okazałymi bukami Przełęczy Szybkiej. Prosto w dół prowadzi stąd szlak czarny, my kierujemy się w prawo, podchodząc nieznacznie grzbietem Dłużyny (685 m n.p.m.).

Przeł. Szybka / Podejście na Dłużynę

Szlak porasta gęsta buczyna, niemniej od później jesieni do wczesnej wiosny przed nami zamajaczą szpiczaste, kolejne kulminacje Wołowca. Pierwszą z nich za Dłużyną jest Mały Kozioł zwany też Małym Wołowcem (720 m n.p.m.). Epitet „mały” oznacza w tym wypadku że drapiemy się na niego krótko, co nie znaczy że nie stromo.

Na Małym Koźle

Za Małym Wołowcem i płytkim siodłem w grzbiecie czeka nas gramolenie się na Wołowiec właściwy. Bukowy krajobraz urozmaicają nieco pojedyncze skałki. Największa grzęda z czerwonawych porfirów zdobi samą kulminację Wołowca, skąd otwiera się fragmentaryczny widok na Góry Kamienne – przy dobrej widzialności oczywiście.

Podejście na Wołowiec / Na Wołowcu

Szlak okrąża wspomnianą szczytową skałkę i rozpoczyna zejście na płytszą tym razem przełączkę, która oddziela Wołowiec od niewiele niższego Kozła (774 m n.p.m.)

Zejście z Wołowca

Z Kozła znaki niebieskie prowadzą w typowo wałbrzyski sposób stromo w dół, na położoną o ponad 100 metrów niżej Przeł. Kozią (653 m n.p.m.), gdzie znajdują się rozwidlenia dróg leśnych i węzeł tras. Obok tras rowerowych i szlaku niebieskiego zbiegają się tu znajome już znaki czarne z Przeł. Szybkiej oraz znaki żółte z Wałbrzycha Podgórza przez Zamkową Górę, prowadzące dalej do Jedliny-Zdroju.

 

Na Przeł Koziej / Widok na Suchą

Z przełęczy na wyrastającą nad nią 200 metrów wyżej od południa Borową prowadzą trzy trasy. Najkrótsza, „na krechę”, o długości niecałego kilometra, przypomina północny stok niedalekiego Waligóry. Z uwagi na zimowe warunki, decydujemy się nadłożyć drogi  i Borową obejść. Najbardziej łagodnie szczyt prezentuje się od Rybnicy Leśnej, kierując się leśnym, nieznakowanym duktem w prawo wyjdziemy właśnie na ten skłon, na który przewija się szlak czerwony z Wałbrzycha Podgórza.

Nad Przeł. Kozią, w tle Kozioł z Wołowcem / Dukt wokół Borowej

Powyższe nie oznacza oczywiście że 200 metry przewyższenia znikają – jedynie rozkładają się na odcinku ok. 2 km. Stromo jest jedynie miejscami, przed wyjściem na szczytowe spłaszczenie Borowej, a w pełni wynagradza to zimowy krajobraz świerkowego boru.

Bór zimowy na Borowej

Na kulminacji Borowej postawiono na jesieni 2017 roku ażurową, metalową wieżę widokową oraz drewnianą wiatę. Wieża wydaje się o ładnych parę metrów za niska z uwagi na otaczający ją zwarty las oraz spłaszczony wierzchołek, niemniej ponoć widać z niej Karkonosze – przy dobrej pogodzie. Anonsowanych na tablicy informacyjnej muflonów również nie udało nam się zauważyć, choć podczas podejścia wiatr przynosił zapach zwierzyny. Nie było szans oczywiście na bociana czarnego, który w okolicy gniazduje. Za to, jak na bardzo przeciętną, bo zasnutą pogodę, występowało dość sporo psów domowych wypasanych przez zasapanych właścicieli.

Na szczycie Borowej

Z Borowej szlak czerwony sprowadza, miejscami ostro, do szerokiej drzewostrady biegnącej z Rybnicy Małej stokami Rybnickiego Grzbietu. Teraz, już łagodnie idziemy za znakami niebieskimi w lewo, przez Przełęcz pod Borową (675 m n.p.m.), wracając na Przełęcz Kozią. W powrotną drogę do Wałbrzycha udamy się wygodnym szlakiem rowerowym, trawersującym od zachodu kulminacje Wołowca.

Skalne grzędy pod Borową / Kozioł i Wołowiec znad Przeł. Koziej

Wiedzie on miejscami popod efektownymi zerwami skalnymi. Na zachodnim stoku Kozła otwiera się ponadto rozległa przecinka z ładną panoramą stożka Zamkowej Góry, Pasma Lesistej Wlk., Podgórza, Chełmca oraz Rudaw Janowickich i Karkonoszy przy dobrej widoczności w oddali.

Na trawersie Kozła / Widok na otoczenie Wałbrzycha Podgórza

Dukt zakręca w prawo i doprowadza pod przełączkę między Kozłem a Wołowcem, na którą przez brzeziniak pnie się stroma ścieżka.

Na trawersie Kozła

Trasa rowerowa okrąża teraz główny szczyt Wołowca, a potem Małego Wołowca, wyprowadzając pod rozciągnięty grzbiet Dłużyny. Podcina go od pd. zach. wyrobisko dawnego kamieniołomu porfirów, nad którym urządzono punkt widokowy z drewnianą platformą.

Na trawersie Dłużyny, w tle Mały Kozioł / Nad dawnym kamieniołomem

Rozciąga się stąd panorama Pasma Lesistej Wlk. z Dzikowcem Wlk., Wałbrzycha Podgórza i Chełmca, zza którego wygląda masyw Trójgarbu. Droga znów zakręca i wyprowadza na płytkie siodło między Dłużyną a kulminacją (624 m n.p.m.) po lewej. Tu trasa rowerowa się rozwidla – w prawo, za znakami czerwonymi możemy po ok. 0,5 km dojść na Przeł. Szybką i zejść najkrótszą drogą do punktu początkowego. W lewo – trasą zieloną zejdziemy wygodnym traktem na początkowy odcinek ul. Świdnickiej, ok. 1,2 km poniżej miejsca, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.

Widok na Chełmiec spod Dłużyny / Na trawersie Dłużyny nad kamieniołomem

W tym drugim wariancie ze spłaszczenia nad Wałbrzychem możemy jeszcze raz oglądać zach. część Gór Wałbrzyskich z Chełmcem i Trójgarbem po prawej.

Zejście do Wałbrzycha zieloną trasą rowerową

MAPA

 

 

Stożkowaty, porośnięty lasem bukowym szczyt w Górach Wałbrzyskich, w bocznym ramieniu masywu Wołowca, stromo wznoszący się od południa nad Wałbrzychem-Podgórzem. Na wzniesieniu znajdują ruiny zamku Nowy Dwór, w miejscu dawnego grodu. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z okresu panowania księcia świdnickiego Bolka II Małego (1364), lecz przypuszcza się że warownia mogła powstać już na przełomie XIII i XIV stulecia, za rządów jego dziada Bolka I, zwanego Surowym. Po śmierci Bolka II w roku 1364 zamkiem władała księżna wdowa Agnieszka, a następnie śląskie rody rycerskie, m.in. Czertycowie, Zedlitzowie i Czirnhausowie. Zamek pełnił pewną rolę podczas wojen czesko węgierskich w 2 połowie XV wieku.

Widok na Zamkową Górę spod Kozła

W roku 1581 twierdza spłonęła od uderzenia pioruna i została opuszczona – u podnóża wybudowano renesansową rezydencję. Zamek popadał w coraz większą ruinę, choć podczas wojny trzydziestoletniej był wykorzystywany jako punkt obrony i odbudowano wówczas część umocnień. Do dziś zwraca uwagę jedynie rozległością założenia (sam dziedziniec był długi na ok. 50 metrów). Z samych murów zachowały się jedynie fragmenty, w tym brama oraz fundamenty. Z siodła poniżej widać pobliskie kulminacje Kozła w Wołowcu oraz Borowej. Przez ruiny prowadzi żółty szlak z Podgórza do Jedliny-Zdroju.

Zbliżenie na szczyt i ruiny zamku

MAPA