Latest Entries »

Środa na Stawach Milickich

Sierpień to okres kiedy bociany białe z osad doliny Baryczy już odleciały, za to na stawach zaczynają się grupować inne ptaki. Poziom wody się obniżył co sprawia, że wychodzą one z zarośli i trzcin, szukając miejsc na odsłaniających się płyciznach i wysepkach. Znów licznie obserwujemy czaple białe i siwe, łabędzie nieme, kłótliwe gęgawy, perkozy i kaczki – głównie krzyżówki, krakwy i głowienki oraz wszędobylskie łyski. Są też niszczące kolejne drzewa kormorany. Potomstwo kacze, łabędzie i perkozie rośnie jak na drożdżach, a uważne oko wypatrzy też pośród innego ptactwa maleńkie perkozki. Nad sitowiem zawisają w poszukiwaniu żeru błotniaki stawowe, zaś niebo przemierzają bieliki. Przy stawach roi się od żabiego przychówku, a okoliczne drzewa już szykują się na jesień.

galeria

Skrzitek (860) – znaki zielone – Jelenia Studzienka (1310) – znaki żółte – Pod Czarcią Ścianą (930) – bez znaków – Pod Straconymi Kamieniami (1070) – znaki zielone – Skrzitek. Długość: 15 km. Suma podejść: 750 metrów.

Z parkingu na siodle Skrzitek kierujemy się za znakami zielonymi i żółtymi przez teren torfowiska do rozdroża Nad Skrzitkiem. Następnie czeka nas niezbyt wymagające podejście przez las do krzyżówki Pod Straconymi Kamieniami z drewnianą wiatą. Stąd krótko wznosimy się na grzbiet Wysokiego Jesionika, który osiągamy opodal skalnego rumowiska. Przed nami wznosi się kolejne – usypana z kwarcytów piramida Ztracenych kameny.

Podejście na Ztracene kameny

Szlak okrąża podnóże skał z prawej strony i przez górnoreglowy bór świerkowy kieruje się ku rumowisku. Ostatni odcinek pokonujemy po skalnych blokach.

Pod Ztracenymi Kamieniami

Ze Ztracenych kamieni roztaczają się ładne widoki na rejon Rymarowa i Szumperka.

Na Ztracenych kamieniach

Za skałami szlak wznosi się dalej, już łagodnie, mijając kolejne gołoborza, a świerki stopniowo ustępują miejsca kosówce.

Gołoborza nad Ztracenymi kamieniami

Osiągamy spiętrzenie zwane Piecem (1311), z którego już blisko i płasko na znaczony skałką główny szczyt Pecnego (1330).

Na Piecu / Pecny

Rozciąga się z niego ładna panorama Hrubego Jesenika z Trójhorą (Dlouhe strane, Mravenecznik, Vresznik) oraz przypominającego połoninę grzbietu wybiegającego ku Wysokim Halom, zza których wystaje Pradziad.

Widoki z Pecnego w stronę zachodnią

Od Pecnego szlak zielony prowadzi skrajem kosówki, trawersując usiany głazami wierzchołek Bridlicznej (Łupkowej) hory (1358).

Widoki z Pecnego w stronę Pradziada

Spod szczytu Bridlicznej hory krótko obniżamy się do rozdroża przy obudowanej Jeleniej Studzience.

Gołoborza na Bridlicznej horze / Pod Bridliczną horą

Na siodle między Bridliczną horą a Jelenim Grzbietem (1367) wybieramy szlak żółty, który rozpoczyna strome zejście zakosami, stokami Bridlicznej Góry.

Siodło przy Jeleniej Studzience / Na żółtym szlaku

W czasie zejścia przed nami wyrastają strome stoki Dlouhe strane.

Zejście żółtym szlakiem

Szlak schodzi w zarośniętą paprociami dolinkę jednego ze źródliskowych cieków Merty. Ostre zakręty i zejście się kończą – teraz będziemy iść łagodnym trawersem zboczy Łupkowej.

Paprocie przy żółtym szlaku / Na trawersie Bridlicznej

Idąc wspomnianym trawersem lekko w dół, mijamy rozległe wylesienie z widokiem na Dlouhe strane.

Widoki ze zboczy Bridlicznej hory

Dalej obniżamy się, przeważnie bukowym lasem do grupy niewielkich skałek, które zwiastują bliskość Czarciej Ściany (1075).

Skałki nad Czarcią Ścianą

Na szczyt kilkudziesięciometrowego urwiska z ograniczonym widokiem na stoki Jeleniego Grzbietu zaprowadzi nas odnoga szlaku żółtego.

Widoki znad Czarciej Ściany

Znów dość ostro, zakosami szlak żółty obniża się do poprzecznej gruntowej drogi. Skręcamy nią w lewo i lekko się wznosząc trawersujemy zbocza Bridlicznej i Pecznego. W kilku miejscach na prawo otwierają się widoki na rejon Trójhory. Mijamy, zagubioną wśród lasów Miseczną chatkę i przekroczywszy boczne ramię Pecnego wychodzimy na asfaltowy dukt.

Widoki na rejon Dlouhe Strane
Schodzimy nim do krzyżówki szlaków rowerowych w dolinie potoku, poniżej rozległych usypisk Ztracenych kamieni. Przekraczamy mostek i na kolejnym rozdrożu odbijamy w lewo, pod górę, podchodząc nieznacznie do krzyżówki z zielonym szlakiem pod Ztraconymi Kamieniami. Po drodze mijamy przecinkę z widokiem na rejon Rymarowa. Od wiaty pod Ztraconymi Kamieniami jeszcze ok. 2 km szlakiem zielonym w prawo, w dół do parkingu na siodle Skrzitek.
U podnóży Ztracenych kamieni

Velke Vrbno (790) – znaki żółte – chata Paprsek (1010) – znaki zielone – Stare Mesto, Hornicka (540) – ścieżka spacerowa – Bunkier STM 33 (670) – znaki czerwone – siodło Kutny vrch (750) – znaki żółte – Velke Vrbno (790). Długość: 15 km. Suma podejść: 700 metrów.

Wycieczkę rozpocząć można albo na placyku za Starym Miastem, gdzie szlak zielony, odchodzi od ulicy do góry, w lewo (nie ma tam parkingu, ale Czesi tam zostawiają samochody), albo w Velkim Vrbnie przy pętli autobusowej lub ponad nią (w pierwszym przypadku należy uważać na znaki zakazu, stojące tam, gdzie zajeżdża autobus). W drugim przypadku, który poniżej opisuję – idziemy pod górę za znakami żółtymi.

W Wielkim Vrbnie / Krzyż opodal chaty Olszanka
Wychodzą one drogą dojazdową do schroniska Paprsek na rozległe łąki przecięte wyciągami narciarskimi, wznosząc się zakosami. Po prawej otwiera się panorama grupy Keprnika w Wysokim Jesioniku.
Droga na Paprsek
Szlak zakręca w lewo i już łagodniej podchodzi ku granicy lasu. Po lewej widać grzbiet prowadzący ku łysinie Vetrova, dokąd zmierzamy.
Przy szlaku żółtym na Paprsek
Krótkie podejście lasem wyprowadza na polanę ze schroniskiem Paprsek, panoramą Wysokiego Jesionika  i drewnianą kaplicą św. Krzysztofa.
Przy chacie Paprsek
Mijamy schronisko i na drodze za drewnianą kaplicą odnajdujemy szlak zielony, który kawałek prowadzi nią w lewo, wraz ze znakami czerwonymi zmierzającymi ku Śnieżnikowi, by następnie odbić w lewo, na boczne ramię jakie Góry Bialskie wysyłają ku Vetrovovi.
Kaplica św. Krzysztofa
Szlak zielony obniża się łagodnie lasem, mijając po drodze niewielkie skałki.
Skałki na grzbiecie między Pałaszem a Vetrovem
Znaki zielone wyprowadzają nas na śródleśną polanę z widokiem na Paprsek i, po krótkim przejściu lasem, na łąki ciągnące się aż na sam szczyt Vetrova (918 m n.p.m.).
Szlak zielony z Paprseka na Vetrov
W miarę krótkiego podejścia poszerza się nam panorama. Najpierw obejmuje spłaszczony wierzchołek Pałasza (1027 m n.p.m.).
Podejście na Vetrov
Następnie poszerza się o Travną horę i rejon Smreka.
Widok z Vetrova na Paprsek i Smrek
Z samej łysej kulminacji Vetrova, która znajduje się nieco na lewo od szlaku widać północny masyw Hrubego Jesenika – z Szerakiem, Keprnikiem i Vozką oraz oddaloną odeń nieco Czerną stranią.
Widoki z Vetrova na Hruby Jesenik
Natomiast, gdy przejdziemy nieco w dół – z gęstwy drzew wyłoni nam się Śnieżnik.
Zejście z Vetrova
Schodząc z Vetrova, wychodzimy na kolejny pas łąk z ładną panoramą całego ramienia Suszyny, zwieńczonego Śnieżnikiem.
Widoki spod Vetrova na Masyw Śnieżnika
Po lewej nadal towarzyszy nam Wysoki Jesionik, w którym wyróżnia się grzbiet Czarnej strani.
Łąki pod Vetrovem
Dróżka zakręca w prawo i zbliża się do granicy lasu na szczycie Starego Kopca (830 m n.p.m.).
Szlak z Vetrova na Stary Kopec
Aby osiągnąć wierzchołek musimy krótko podejść i tu czeka nas niespodzianka – teren po którym szliśmy okazuje się pastwiskiem dla bydła z radosnym czeskim ostrzeżeniem, że w stadzie znajduje się rozpłodowy byk. Opodal stoi drewniany rogacz z drogowskazami szlaków, a zatem wszystko jest w porządku, zwłaszcza że byk i stado póki co są nieobecne.
Na Starym Kopcu – widoki na Śnieżnik
Ze Starego Kopca czeka nas, jak się okazuje dalsze zejście rozległym, zielonym pastwiskiem, które ciągnie się niemal po same widoczne w dole Stare Miasto pod Śnieżnikiem.
Zejście ze Starego Kopca
Cały czas towarzyszą nam ładne widoki – to na Hruby Jesenik po lewej, to na Masyw Śnieżnika po prawej.
Masyw Śnieżnika spod Zielonego Kopca
Hruby Jesenik spod Zielonego Kopca
Wreszcie teren się wypłaszcza i dochodzimy do poprzecznej asfaltowej drogi, trawersującej masyw Vetrova.
Zejście do Starego Miasta
Drogą tą w prawo, w dół, przez wyrąbany las z widokami na Śnieżnik obniżamy się do szosy Stare Mesto – Velke Vrbno, którą szlak wiedzie w prawo. Po ok. 0,5 km dochodzimy do drogowskazu znakowanej kolorem czerwonym ścieżki spacerowej wokół Starego Miasta i skręcamy w nią, w lewo.
Nad Starym Miastem na szlaku zielonym
Dróżka jest z początku rachityczna i wiedzie przez trzęsącą się drewnianą kładkę, ale wkrótce wychodzi na drogę leśną na drugim brzegu Wierzbieńskiego Potoku. Teraz czeka nas krótkie, lecz męczące podejście – na polance powyżej wskutek wyrębu zniszczono oznakowanie – ścieżka biegnie w lewo, pod górę, aż na kolejny zarastający wyrąb, na którego górnym skraju, na kocie 647 m przysiadł samotny bunkier.
Podejście ze Starego Miasta na kotę 647
Tutaj dopiero odnajdujemy znaki i drogowskaz ścieżki, znad wyrębu widać również po raz kolejny grupę Suszyny. Tuż za bunkrem otwiera się pas łąk, którymi już mniej stromo, ścieżka prowadzi pod górę.
Na kocie 647 / Ku kolejnemu bunkrowi
W miarę podejścia rozszerza się perspektywa. W tyle oczywiście dominuje Śnieżnik i Suszyna, po lewej pojawia się znajomy Vetrov.
Widoki spod bunkra STM 33
Vetrov / Śnieżnik z rejonu bunkra STM 33
Przy bunkrze napotykamy szlak czerwony z centrum Starego Miasta i wędrujemy nim w lewo, cały czas się wznosząc.
Przy bunkrze STM 33 / Podejście na Jeleń
Szlak zakręca w prawo i łąkami podchodzi do kolejnego bunkra.
Na szlaku czerwonym: Śnieżnik, Kuncicka hora / Vetrov, Palasz i Travna hora
Za bunkrem szlak krótko i łagodnie (uwaga, mylące oznakowanie, bo szlak okrąża bunkier) wznosi się ku granicy lasu pod szczytem Jelenia (799).
Podejście na Jeleń
Mijamy wierzchołek i wychodzimy na skraj kolejnych łąk, tym razem z panoramą Wysokiego Jesionika.
Na Jeleniu
Przez środek łąk, linią grzbietu obniżamy się na płytkie siodło poniżej.
Siodło pod Jeleniem
Po lewej otwiera się ponownie panorama Gór Złotych z Vetrovem, Palaszem i praktycznie nierozróżnialnym masywem Smreka i Travnej hory.
Widoki spod Jelenia na Góry Złote
Wchodzimy w las tylko po to by osiągnąć odsłonięty na wpół wierzchołek Kutnego Wierchu (798).
Na Kutnym Wierchu
Tu szlak zagłębia się w las, z którego wychodzi dopiero nad siodłem przed zagubioną wśród odsłoniętych grzbietów osadą Kronfelzov. Tutaj, na rozdrożu skręcamy w lewo na szlak żółty i rozpoczynamy niezbyt długie, lecz dość strome zejście w dolinę Wierzbieńskiego Potoku.
Na Kutnym Wierchu / Widok na rejon Kronfelzova
Teraz czeka nas ostatni, najbardziej monotonny odcinek szlaku – prawie 3-kilometrowe podejście, mało uczęszczaną na szczęście szosą, do Velkego Vrbna, które tylko gdzieniegdzie urozmaicają przysiadłe na zalesionych zboczach skałki.
Skałki przy drodze do Velkego Vrbna
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 69 obserwujących.