Latest Entries »

Ten odcinek rozpoczynamy od „drobnicy”, która wyległa na rozlane po deszczach milickie wody. Perkozki – stworzonko znacznie mniejsze choćby od zwykłej kaczki krzyżówki, uczą się pod okiem rodziców polować, co wykorzystują szczwane mewy, podbierając im żabie łupy.


 

Ich więksi krewniacy – perkozy dwuczube w większości również mają już potomstwo, które podrosło i nie trzeba wozić go na grzbietach. Oczywiście znajdzie się jakiś spóźniony nieszczęśnik, na przykład któremu gniazdo zmyła woda, więc należało je sklecić od nowa.

Perkozie rodziny potrafią odchować po kilka młodych. Wprawne oko wypatrzy wśród milickich zarośli także i inny rodzaj perkoza – rdzawoszyi. Niestety, nie udało się nam natknąć na osobliwego zausznika, który również w rejonie Baryczy występuje.

Wśród kaczek, na lustrze wody najpospolitsze są oczywiście krzyżówki. Głowienek w tym roku mniej, sporadycznie trafiają się czernice i (w Rudzie Sułowskiej) – podgorzałki.

Liczne są również mewy – te mniejsze, głównie śnieżki i te okazałe – srebrzyste.

Z większych ptaków – najbardziej powszechne są gęsi gęgawy, tworzące liczące po kilkaset sztuk stada, czekające by na sygnał o zagrożeniu albo dostojnie odpłynąć (gdy jest dalsze), albo wzbić się gwałtownie w przestworza.

Gęsi bez swarów dzielą towarzystwo z rozstawionymi na posterunkach czaplami siwymi i białymi.

Choć czaple to czujne ptaki, czasami przysnąć trzeba. Najlepiej – w bezpiecznym miejscu.

Na wodach milickich pojawiają się i inne duże ptaki, choćby bocian czarny i żuraw. Na Grabownicy, w oddaleniu kilkuset metrów od szosy spokój i odpoczynek znalazło całe stado.

 

Po okolicznych łąkach paradują na czerwonych szczudłach biali kuzyni bociana czarnego.

Obok klangoru żurawi uwagę przykuwają także głośne tańce synchroniczne łabędzi krzykliwych czujących się bezpiecznie na szerokich wodach. Poza tym oko cieszy wciąż jeszcze dużo zieloności jak na sierpień – po deszczowym lipcu.

Na groblach przy stawach oraz na wysepkach spotkamy nie tylko ptaki, również inne zwierzęta poszukujące wody lub chroniące się przed skwarem.

Uzupełniono zdjęcia rejonu Ptasich Skał i Świniej Góry. Ponieważ materiał zdjęciowy rejonu Przeł. Rędzińskiej we wpisie jej dotyczącym jest już obszerny, poniżej zamieszczam ostatnie zdjęcia, wykonane w tej okolicy. Jeśli ktoś planuje wypad w rejon Wołka – szlaki niebieskie i żółte na odcinku między Przeł. Mniszkowską a rozdrożem między Dziczą Górą i Wołkiem były w minioną sobotę zamknięte z powodu ścinki – obejścia można dokonać szlakiem rowerowym zach. zboczami Wołka (idąc szlakiem niebieskim od Skalnika) lub szlakiem rowerowym przez tzw. Halę Krzyżową (idąc szlakiem żółtym od Wielkiej Kopy w stronę Janowic Wlk.)

 

Sarna „upolowana” z szosy rędzińskiej / Górne zabudowania Rędzin, w tle Góry Wałbrzyskie i Sowie

Szosa na przełamaniu grzbietu Dziczej Góry, w tle Wołek / Pod Wołkiem

Pustułka polująca nad rędzińskimi łąkami

Wielka Kopa i Góry Krucze / Zbliżenie na Góry Krucze i Zadzierną

Widok Góry Kaczawskie (masyw Poręby), w tle Ślęża z Radunią / Góry Wałbrzyskie (Trójgarb i Chełmiec) i Sowie

 

Zbliżenie na Góry Czarne (Wołowiec, Borową i Rybnicki Grzbiet) i Sowie (Mała Sowa, Grabina i Sokół)

Woda się podnosi

Wysoki poziom wody w stawach po lipcowych opadach sprawia wyraźne problemy ptactwu. W Rudzie Milickiej – mało jest łach i mielizn, na których mogłyby sobie przycupnąć, w Rudzie Sułowskiej następuje rekonstrukcja rozsianych po tamtejszych stawach spóźnionych gniazdek. Jak to wygląda można sobie zobaczyć na zdjęciach. Tylko łabędzie nieme, które wywalczyły sobie miejsca na wysepkach są pewne swego i z góry patrzą na pomniejsze stworzenia wodne krzątające się obok. Skoro woda jest niepewna, warto swój przychówek czasem zabrać na grzbiet, jak czynią to perkozy i obwozić po całym stawie, czekając aż druga część pary zapewni małym dzióbkom jedzenie.

GALERIA
 

Młody perkoz dwuczuby / Dorosły perkoz na gnieździe

Budowanie gniazda

Budowa gniazda / Krzyżówki z sąsiedztwa

Pora na karmienie

Karmienie na wodzie

Łabędzie flotylle

… i ich czujna eskorta

Gęgawy w rejonie Nowego Zamku

Czaple w pochmurny dzień

Milicka toaleta / Czaple w deszczu

Czaple mają swoje ulubione miejsca posiedzeń / Tymczasem na przyległych łąkach