Tag Archive: Karkonosze


Velka Upa – Wawrzyńcowa Dolina (650) – bez znaków – Wawrzyńcowe Wodospady (790) – bez znaków – Wielkie Tippeltowe Boudy (1000) – bez znaków – Signal (1160) – bez znaków – Svetla (1244) – bez znaków – Torfowiska czarnogórskie (1200) – znaki żółte – Torfowiska wieża (1180) – bez znaków – Studzienka (1160) – znaki czerwone – siodło pod Kolińską boudą (1110) – znaki niebieskie – U Thamovych Bud (1010) – znaki zielone – Pod Vlasskymi boudami (1090) – znaki niebieskie – Wielka Upa. Długość: 13 km. Suma podejść: 650 metrów.

Z darmowego parkingu przy wjeździe do Wielkiej Upy idziemy ok. 350 metrów szosą w dół do przystanku autobusowego u wylotu Wawrzyńcowej Doliny, gdzie napotykamy szlak niebieski. Idziemy nim krótko w prawo asfaltową drogą do granicy lasu, w tyle zostają widoki na dolinę Upy z rozsianymi domostwami.

W Wielkiej Upie, w tle Portaszki / Penkavczi vrch z dolnej części Wawrzyńcowej doliny

Przy łuku drogi i mostku idziemy kamienistą, nieznakowaną ścieżką prosto, prawym orograficznie brzegiem Wawrzyńcowego Potoku. Ścieżka wiedzie lekko pod górę, mijając kolejne progi i doprowadza do rozwidlenia doliny – z lewej spływa Tipultuv potok.

Wawrzyńcowy Potok

Tu, zanim skierujemy się prosto pod górę warto podejść ok. 50 metrów w prawo, wzdłuż Wawrzyńcowego strumienia, który w przewężeniu doliny tworzy szereg malowniczych kaskad, zwanych Wawrzyńcowymi Wodospadami.

Wawrzyńcowe Wodospady

Po chwili odpoczynku przy kaskadach rozpoczynamy podejście zboczem doliny, cały czas wzdłuż potoku, który jednak znika gdzieś w dole. Gdy po prawej między drzewami w polu widzenia pojawiają się Vlasskie boudy dolina i dróżka zakręcają w lewo, a teren się wypłaszcza.

Górna część Wawrzyńcowej Doliny

Przekraczamy potok, po czym kilkaset metrów dalej ponownie przechodzimy na jego prawy brzeg. Tu czeka nas krótkie podejście prosto, przy czym narzucająca się ścieżka skręca w połowie stoku w lewo – należy kierować się prosto na skraj widocznej przecinki, na której stoi najwyższa z Wielkich Tippeltowych boud. Pozostałe widać poniżej w dolince.

Wielkie Tippeltove boudy

Przy domu napotykamy gruntową drogę i podchodzimy nią w prawo zakosami do poprzecznego szlaku zielonego. Kierujemy się nim w prawo i na pierwszym rozdrożu – w lewo, na biały utwardzony trakt. W tyle między drzewami widać Śnieżkę.

Powyżej Tippeltovych boud

Podchodzimy nieznacznie do następnej krzyżówki stokówek, z której panorama jest jeszcze szersza.

Krzyżówka na pn. zach. stokach Svetlej

Tu wędrujemy w lewo, wygodnym duktem trawersującym zbocza Svetlej, który łagodnie wznosi się na północne ramię góry. W tyle widać kopulasty wierzchołek Źródlanej Góry.

Studniczni hora z trawersu Svetlej

Odnajdujemy zarastającą grzbietową ścieżkę w lewo i, mijając spiętrzenie zwane Signalem (1175 m), po ok. 100 metrach osiągamy wylesienie ze skałkami i pojedynczymi okazami kosówki.

Skałki na tzw. Signalu

Roztacza się stąd przepiękny widok na najwyższe partie Karkonoszy, co sprawia że to idealne miejsce na krótki odpoczynek.

Panorama Karkonoszy z Signala – od Liszci hory po Lasocki Grzbiet
Zbliżenie na Śnieżkę i dolinę Upy
Wracamy do znajomej stokówki i odnajdujemy dalszy ciąg grzbietowej ścieżki, która wśród jagodzin wyprowadza na poprzeczne ramię i wiedzie nim w prawo. Miejscami jest dość zarośnięta. Wchodzimy w świerkowy bór i pokonując bardziej stromy odcinek wychodzimy na wierzchołek Svetlej. Niestety jest on zalesiony – na panoramy można liczyć z wylesień na południowych i wschodnich stokach.
Widok na Czerną horę z przecinki pod Svetlą
Na szczycie Svetlej kierujemy się ścieżką w prawo, długim grzbietem łączącym tę górę z sąsiednią Czerną horą. W obniżeniu grzbietu zaczynają pojawiać się torfowiska porosłe wełnianką.
Na grzbiecie między Svetlą a Czarną horą
Dość niespodziewanie z lewej dołącza ścieżka dydaktyczna. W samą porę, bo grzbiet robi się coraz bardziej bagnisty – kolejny odcinek pokonujemy po długim ciągu drewnianych kładek.
Przez torfowiska
W połowie odcinka po prawej pojawia się drewniana platforma, na której można przysiąść i podziwiać torfowiskowy krajobraz.
Czarnogórskie mokradła
Dochodzimy do szlaku żółtego z centrum Velkej Upy i idziemy nim krótko w prawo do Hubertowej vyhlidki z ławeczkami i panoramą Karkonoszy – od Luczin po Kowarski Grzbiet.
Przy Hubertowej vyhlidce
Miejscami kładki uginają się od obciążenia, ale bezpiecznie docieramy do skraju lasu, zostawiając w tyle ładne widoki na Karkonosze.
Na szlaku żółtym za Hubertową vyhlidką
Ok. 100 metrów w lewo znajduje się drewniana wieża widokowa z panoramą największej torfowej polanki.
Pod Czerną horą
Po jej obejrzeniu idziemy szlakiem w dół i w miejscu, gdzie zakręca w lewo prosto – wychodząc wkrótce na stokówkę opodal skrzyżowania duktów w górnej części Jaworowej doliny, gdzie napotykamy szlak czerwony.
Widok z wieży na czarnogórskich mokradłach – w tle Svetla
Szlak czerwony prowadzi początkowo z panoramą Śnieżki lekko w dół, wychodząc na siodło poniżej Kolińskiej boudy z drewnianymi ławeczkami.
Na szlaku czerwonym / Widok na Czarną Górę z łąki obok Kolińskiej boudy
Na siodle kierujemy się w prawo, w dół za znakami niebieskimi, osiągając zakosami ponownie Jaworowy potok, który przekraczamy kładką.
W Jaworowej dolinie
Asfaltową drogą wzdłuż potoku schodzimy do krzyżówki poniżej Thamovych boud.
Nad Jaworowym Potokiem
Od rozwidlenia czeka nas krótkie podejście zielonym szlakiem do samotnych, zapatrzonych w Śnieżkę Thamowych boud.
Przy Thamowych boudach
 Za Thamovymi boudami niedawno poszerzona gruntowa droga doprowadzi nas do polany z Vlasskimi boudami.
Na szlaku zielonym za Thamovymi boudami
Z polany pokonaną przez nas drogę wokół masywu Czernej hory – z Signalem i Svetlą.
Przy Vlasskich boudach
Na rozdrożu pod Vlasskimi boudami należy uważać, bowiem szlak niebieski prowadzi prosto w dół, przez niewykoszoną łąkę.
Łąki pod Vlasskimi boudami
Coraz stromiej obniżamy się do granicy lasu i kontynuujemy zejście obok kolejnych samotnych domostw. Ścieżka miejscami wydaje się ginąć wśród traw, prowadzi jednak cały czas w dół, równolegle do Wawrzyńcowego Potoku.
Zejście szlakiem niebieskim
Wreszcie w kolejnym lesie dróżka się rozszerza i już w miarę wygodnie sprowadza na łuk szlaku rowerowego przy Wawrzyńcowym Potoku, gdzie wychodziliśmy na trasę. Do parkingu w Wielkiej Upie jeszcze stąd około 600 metrów asfaltem.
Szlak niebieski w Wawrzyńcowym Dole / Odpoczynek w Wielkiej Upie
Reklamy

Michałowice (krzyżówka – 650) – znaki niebieskie i bez znaków – Płoszczań (747) – bez znaków – Rozdroże pod Brzeźniakiem (670)znaki niebieskie – Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem (1220) – znaki zielone – Hala pod Łabskim Szczytem (1170) – znaki czarne – Nad Borówczanymi Skałami (1080) – bez znaków – Borówczane Skały (1050) – bez znaków – Dolina Bystrego Potoku (1030) – znaki niebieskie – Nad Wodospadem Szklarki (600) – bez znaków – Złoty Widok kamieniołom (575) – żółta ścieżka spacerowa – Michałowice. Długość: 21 km. Suma podejść: 1300 metrów.

Samochód parkujemy na krzyżówce, na górze Michałowic, przy stawach w dolinie Rudnika, skąd roztacza się ładny widok na zachodnią część Karkonoszy – od Małego Szyszaka po Śnieżne Kotły. Ci, którzy nie lubią chodzić po zarośniętych ścieżynach kierują się szlakiem niebieskim prosto na rozdroże Trzy Jawory i potem w górę, poniżej opiszę wariant przez ciekawą górę Płoszczań, której zalesiony stok widać z punktu wyjściowego.

Widoki z górnej części Michałowic na rejon Śnieżnych Kotłów
Za znakami niebieskimi na Przełęcz pod Śmielcem wychodzimy z terenu zabudowań. Na rozdrożu przy ostatnim z domków kierujemy się w prawo i zaraz potem w lewo, drogą wchodzącą obok niedawno postawionego domku do lasu. W lesie dukt przechodzi w ścieżkę, która krótko wznosi się na spłaszczony grzbiet Płoszczania, gdzie napotykamy od razu skałki.
Skałki na Płoszczaniu przy wyjściu na grzbiet
Na Płoszczaniu kierujemy się w lewo (na zach. stronie grzbietu teren jest łatwiejszy do pokonania, niemniej ścieżki są pozarastane), osiągając grupę skał na wierzchołku. Jedna z nich tworzy naturalny okap.
Skały na szczycie Płoszczania
Jedna ze szczytowych skał
Skały są tu zwarte toteż wracamy na zach. stronę grzbietu i idziemy wzdłuż niego ku następnej grupie skał, opadających na pd. zbocze. W prawo odchodzi ścieżka, która zostawiając skałki z lewej strony obniża się ku widocznemu wylesieniu na pd. zboczu.
Skały na pd. stokach Płoszczania
Z polanki mamy ograniczoną panoramę rejonu Śnieżnych Kotłów z Wielkim Szyszakiem. Spotykamy tu też ostatnie ze skałek.
Wylesienie na pd. stokach Płoszczania
Za polanką ścieżka kieruje się lekko w prawo, a teren spłaszcza. Zostawiamy z lewej zalesiony garb i dochodzimy do poprzecznego duktu, którym w prawo po ok. 150 metrach docieramy do gościńca w dolinie Czarnej Płóczki, którym biegnie szlak rowerowy.
Zejście z Płoszczania
Skręcamy na wspomniany trakt i maszerujemy w lewo, po ok. 250 metrach dochodząc do sporego rozdroża – skrzyżowania z Drogą pod Reglami, gdzie przecinają się ścieżki rowerowe. Cały czas prosto po dalszych 250 metrach osiągamy szlaki czarny i niebieski, które dochodzą tu od Trzech Jaworów. Oba szlaki łagodnie wznoszą się leśnymi duktami do krzyżówki opodal tzw. Wysokiego Mostu. Tu się rozchodzą – wraz z niebieskim wędrujemy w lewo, przekraczamy most i skręcamy w wąską ścieżkę wznoszącą się mozolnie, ale niezbyt stromo prawym brzegiem doliny Niedźwiady.
Szlak niebieski za Wysokim Mostem / Śnieżne Kotły z przecinki przy szlaku
Ścieżka jest kamienista, a podejście może się dłużyć, choć w pewnym momencie przy szlaku po prawej pojawia się malownicza przesieka z widokami na rejon Śnieżnych Kotłów i Szrenicy.
Widoki z przecinki przy szlaku niebieskim: Grzęda między Śnieżnymi Kotłami / Szrenica
Przy granicy Karkonoskiego Parku Narodowego z prawej dołączają znaki czerwone z Hali pod Łabskim Szczytem. To znak, że do Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem został niecały kilometr. Przed samym rozdrożem, które jest krzyżówką ścieżek dróżka zakręca w lewo, a spomiędzy zniszczonego lasu regla górnego pojawiają się prześwity w stronę Szklarskiej Poręby.
Ostatni odcinek podejścia na Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem
Na krzyżówce opuszczamy szlak niebieski i skręcamy w prawo na zielony – Ścieżkę pod Reglami, która wznosi się górnoreglowym borem w stronę jego górnej granicy.
Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem / Wielki Szyszak ze Ścieżki nad Reglami
Gdy świerk zaczyna ustępować miejsca sośnie górskiej znak to, że dochodzimy do krawędzi Dużego Śnieżnego Kotła.
Ścieżka prowadząca do Śnieżnych Kotłów
Mijamy tablicę informacyjną ścieżki przyrodniczej, kamienista perć zakręca lekko w prawo i wychodzimy nad Duży Śnieżny Kocioł.
Dojście do Śnieżnych Kotłów
Jego skaliste ściany prezentują się stąd szczególnie okazale.
Duży Śnieżny Kocioł
W dole widnieje okresowa młaka z wodą o zielonkawej barwie. Przycięta przez KPN kosówka umożliwia ładny wgląd w samo dno kotła.
Widok na Duży Śnieżny Kocioł z młaką
Szlak zielony przewija się w prawo, prowadząc w stronę pojawiających się w polu widzenia Śnieżnych Stawków.
Ścieżka ku Śnieżnym Stawkom
Po kamieniach obniżamy się na sam brzeg pierwszego ze Śnieżnych Stawków.
Zejście do Śnieżnych Stawków
Śnieżny Stawek Południowy
Obchodząc stawek po kamieniach z lewej należy zachować ostrożność.
Szlak zielony przy Śnieżnym Stawku Pd.
Kamieniste zbocza grzędy między kotłami
Przy zachodnim brzegu stawku znajdują się okazałe bloki skalne stanowiące doskonałe miejsce odpoczynku z możliwością podziwiania alpejskiej scenerii Dużego Śnieżnego Kotła.
Nad Pd. Śnieżnym Stawkiem
Woda w Śnieżnym Stawku
Po odpoczynku ruszamy dalej, zostawiając za sobą pierwszy ze Stawków oraz urwiste ściany Dużego Kotła.
Ściany Dużego Kotła – zbliżenie
Na dalszym odcinku szlak przeznakowano celem ochrony cennej roślinności w Małym Śnieżnym Kotle. Biegnie on prosto wyciętą w kosówce przesieką. Na następnym ponad kilometrze trasy na razie brak jest zielonych oznaczeń należy się zatem trzymać wspomnianej przesieki, a potem wydeptanej ścieżki. Najpierw wychodzimy na brzeg pn. Śnieżnego Stawku.
Śnieżny Stawek Pn.
Ścieżka biegnie wzdłuż linii brzegowej, w tyle pojawiają się ponownie widoki na urwiska Dużego Kotła na tle tafli.
Nad Pn. Śnieżnym Stawkiem
Szlak krótko wyprowadza teraz na linię moreny, gdzie znajduje się okazały głaz. Stąd mamy ostatni widok na Śnieżny Stawek.
Głaz nad Pn. Śnieżnym Stawkiem / Ostatni widok na stawek
Zostawiamy za sobą ramię Grzędy między Kotłami i obniżamy się na pas wzniesień zwanych Gawrami, porośniętych zniszczonym częściowo lasem regla górnego.
Zejście do Gawr
Spomiędzy smreków otwierają się widoki na Mały Śnieżny Kocioł – dziś niedostępny już dla turystów.
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Ścieżka zakosami sprowadza na siodełko w Gawrach, na którym ułożono drewniany pomost. Cały czas towarzyszą nam malownicze panoramy obu Śnieżnych Kotłów.
Zejście na siodło w Gawrach
Mały Śnieżny Kocioł / Na siodełku w Gawrach
Przekraczamy pomost i rozpoczynamy krótkie podejście na widoczną kopę.
Siodło w Gawrach
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Z tego miejsca po raz ostatni możemy oglądać oba Kotły, gdy ścieżka przewinie się przez grzbiet pozostaną nam tylko i aż panoramy otoczenia Kotliny Jeleniogórskiej, Gór Izerskich i rejonu Szrenicy.
Wyjście z terenu Gawr
Wychodzimy z lasu ponownie w pasmo kosodrzewiny i dochodzimy do połączenia ze starym szlakiem zielonym, gdzie ścieżka robi się ponownie kamienista.
Przy zejściu  ścieżki z Małego Śnieżnego Kotła
Kamienistym trawersem będziemy pokonywać teraz zbocza Łabskiego Szczytu.
Ścieżka pod Reglami na stoku Łabskiego Szczytu
Należy zachować ostrożność, gdyż niektóre kamienie są poluzowane.
Kamienista perć pod Łabskim Szczytem
Na osłodę mamy panoramy otoczenia doliny Kamiennej, a z tyłu wystają wciąż jeszcze Śmielec i Wielki Szyszak.
Na Ścieżce nad Reglami
Gdy ścieżka przewinie się nieco dalej dołączają panoramy Szrenicy i sąsiednich grup skalnych.
Szrenica ze Ścieżki nad Reglami
Gdy droga staje się nieco monotonna kamienie nagle się wyrównują i ponownie pojawia się las regla górnego.
Na szlaku zielonym nad karkonoskimi reglami
Spomiędzy drzew widać już położoną na skraju niecki Łabskiego Kotła Halę pod Łabskim Szczytem.
Widok ze Ścieżki nad Reglami na Halę pod Łabskim Szczytem
Ścieżka między smrekami obniża się łagodnie na skraj trawiastego Łabskiego Kotła.
Zejście do Łabskiego Kotła
Przekraczamy kocioł pomostem z desek, wychodzimy na przeciwstok i przez górską łąkę dochodzimy do skrzyżowania ze szlakiem żółtym schodzącym z górnej krawędzi Śnieżnych Kotłów (możliwy alternatywny wariant niniejszej wycieczki o ok. 2 km dłuższy, + 200 metrów przewyższenia).
Szlak zielony w Łabskim Kotle
Na krzyżówce opuszczamy szlak zielony i w prawo po schodkach, niestety przypominających, deptak schodzimy do bliskiego już schroniska pod Łabskim Szczytem. Za nami zostają trawiaste zbocza Łabskiego Szczytu.
Na Hali pod Łabskim Szczytem
Przy schronisku wybieramy znaki czarne i czerwone, idąc z nimi w prawo, w stronę widocznej granicy lasu. Po lewej, za niecką Bystrego Potoku widać Borówczane Skały i rejon Szklarskiej Poręby. W lesie szlak przekracza nikły tu strumień i trawersem wyprowadza nad boczne ramię z widocznymi poniżej Borówczanymi Skałami. Po ok. 200 metrach w lewo odchodzi łagodna, wąska dróżka, w którą należy się skierować.
Borówczane Skały z Hali pod Łabskim Szczytem / Dróżka nad Borówczanymi Skałami
W momencie, gdy wróci ona na wspomniane ramię, przy jej łuku w lewo, należy między świerkami odnaleźć zarośniętą ścieżkę w prawo, która doprowadzi nas do oddalonych o około 100 metrów Borówczanych Skał.
Górne partie Borówczanych Skał
Najłatwiej dostępna jest najwyżej położona, choć najniższa partia skał, stanowiąca dobry punkt widokowy na rejon Szrenicy i Góry Izerskie.
Widoki z Borówczanych Skał
Dostępne przy zachowaniu ostrożności (rozpadliny między kamieniami przykryte przez borówczyska oraz ekspansywne młode świerki) są i niżej położone skały.
Świerki na Borówczanych Skałach / Widok na Góry Izerskie
Po zwiedzeniu skałek wracamy na dróżkę powyżej i kierujemy się nią dalej. Wchodzi ona między gęste świerki i cały czas prosto doprowadza na brzeg Bystrego Potoku. Tu skręca w prawo i łagodnie obniża się do mostku na strumieniu, gdzie napotykamy szlak niebieski (tzw. Czeska Ścieżka).
Wyjście z Borówczanych Skał / Bystry Potok
Czeka nas teraz dość monotonne, choć niezbyt strome zejście Czeską Ścieżką – w górnej części kamienistą, w środkowej niestety miłosiernie wyrypaną przez pracowników leśnych. Zniszczone jest oznakowanie – należy się trzymać głównej drogi i kierować cały czas lekko w dół, na krzyżówce, gdzie jest najbardziej zryta – drogą w lewo. Poniżej poprzecznego traktu (który w lewo biegnie do równoległego szlaku żółtego w rejonie tzw. Ryz) w lesie napotykamy niewielkie skałki, po czym drewnianą kładką przekraczamy Szrenicki Potok.
Skałki nad doliną Szrenickiego Potoku / Kładka na Szrenickim Potoku
Za Szrenickim Potokiem już niemal płasko, leśnymi duktami, przecinając Drogę pod Reglami szlak niebieski doprowadza do krzyżówki ze znakami czarnymi na skraju osiedla Marysin, tuż powyżej wąwozu Szklarki. Oba szlaki prowadzą krótko prosto, po czym skręcają w lewo, w stronę wodospadu. Tu należy iść prosto wychodząc nad brzeg Szklarki. Nieco po lewej łatwo można po głazach przekroczyć potok w ciągu ścieżki, wychodząc na krzyżówkę duktów po przeciwnej stronie.
Przeprawa przez Szklarkę / Lisie Skały na prawym brzegu Szklarki
Tutaj idziemy prosto, wznosząc się łukiem ponad wychodniami należącymi do grupy Lisich Skał. Zarastający dukt prowadzi trawersem zboczy doliny Szklarki, przewijając się na stronę doliny Czarnej Płóczki, gdzie ponownie się rozszerza. Przy niewielkim stawku w środku lasu dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem rowerowym w dolinie Czarnej Płóczki (tu napotkaliśmy bociana czarnego, niestety nie dał się zdjąć). Na rozwidleniu idziemy prosto – dołącza z lewej wspomniany szlak rowerowy. Po nieco ponad kilometrze dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem zielonym Szklarska Poręba – Michałowice, który również przecinamy.
Przydrożne skałki na trawersie doliny Kamiennej
Szlak rowerowy doprowadza nas wreszcie do podnóży dawnego kamieniołomu granitów pod Złotym Widokiem.
Kamieniołom Złoty Widok
Za łukiem drogi, przy ruinach dawnej kruszarni odnajdujemy ścieżkę w prawo, która wyprowadza na górną krawędź kamieniołomu (należy zachować ostrożność). Roztaczają się stąd widoki na Karkonosze – od Śląskich Kamieni po Szrenicę oraz Wysoki Kamień w Górach Izerskich.
Widoki znad kamieniołomu: Śląski Grzbiet / rejon Śnieżnych Kotłów
Widoki znad kamieniołomu:rejon Wysokiego Kamienia i Szklarska Poręba Dolna
Skrajem urwiska dochodzimy do poprzecznej drogi, która w prawo wyprowadza na sam szczyt kamieniołomu.
Nad kamieniołomem Złoty Widok
Niestety widok stąd jest mocno ograniczony przez wszędobylskie brzozy. Wchodzimy w las i za żółto znakowaną ścieżką dochodzimy do kolejnej widokowej przecinki nad wyrobiskami.
Widoki ze Złotego Widoku
Wspomniana ścieżka przyrodnicza doprowadza nas wśród lasu do grupy szczytowych skałek Złotego Widoku. Po lewej znajduje się naturalna koleba.
Koleba / Wejście na szczytowe skałki
Ścieżka przewija się między skałkami, wychodząc na przecinkę z widokiem na Karkonosze.
Skałki na Złotym Widoku
Panorama jest podobna jak znad kamieniołomu.
Przecinka na szczytowych skałkach Złotego Widoku
Ze skałek widać też Wysoki Kamień w Górach Izerskich. Odpoczynek na skałkach urozmaicała nam młoda sójka, ucząca dopiero się latać.
Skałki szczytowe Złotego Widoku
Za Złotym Widokiem obniżamy się lekko na spłaszczenie terenu, po to by podejść ku kolejnej grupie skał.
Sójka ze Złotego Widoku / Zejście ze Złotego Widoku
Ponownie w skałach tych, po prawej odnajdziemy nieco „podrasowaną” ręką ludzką kolebę.
Pod Kociołkami
Żółto znakowana ścieżka wiedzie w lewo, obchodząc skalny mur i wyprowadzając na jego szczyt z ładnymi kociołkami wietrzeniowymi.
Skały Kociołki
Za Kociołkami mijamy kolejne siodło, i cały czas prosto, niewielkie zgrupowanie skalne na wierzchołku Drewniaka. Dukt dochodzi do ogrodzenia pierwszego domostwa Michałowic i zakręca przed nim w lewo. Coraz szerszą drogą schodzimy do skrzyżowania ulic w Michałowicach. Do krzyżówki, na której zostawiliśmy samochód jest stąd ok. 100 metrów w prawo.
Skałki na Drewniaku

Kopulasty szczyt położony w zachodniej części Pogórza Karkonoskiego na pd. zach. od kolonii Michałowice. Zalesiony grzbiet zdobią liczne granitowe skałki o wysokości do ok. 10 metrów. Najkrótsze dojście prowadzi z Michałowice – na krzyżówce, gdzie zabudowania się kończą, a niebieski szlak na Trzy Jawory skręca w lewo, skręcamy w prawo i zaraz w lewo, w leśną drogę, która wiedzie obok samotnego domku do lasu. W lesie już jako ścieżka prowadzi prosto do góry na grzbiet Płoszczania. Główne zgrupowania skalne znajdują się na lewo od wejścia na grzbiet. Z Płoszczania można zejść ścieżką w rejon Trzech Jaworów albo do szlaku rowerowego prowadzącego doliną Czarnej Płóczki.

Skały na szczycie Płoszczania
PROPOZYCJE WYCIECZKI
GALERIA DODATKOWA
Miasteczko skalne na Płoszczaniu
Mały oraz Duży Śnieżny Kocioł – widok z przecinki na pd. stoku Płoszczania