Tag Archive: Góry


Michałowice (krzyżówka – 650) – znaki niebieskie i bez znaków – Płoszczań (747) – bez znaków – Rozdroże pod Brzeźniakiem (670)znaki niebieskie – Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem (1220) – znaki zielone – Hala pod Łabskim Szczytem (1170) – znaki czarne – Nad Borówczanymi Skałami (1080) – bez znaków – Borówczane Skały (1050) – bez znaków – Dolina Bystrego Potoku (1030) – znaki niebieskie – Nad Wodospadem Szklarki (600) – bez znaków – Złoty Widok kamieniołom (575) – żółta ścieżka spacerowa – Michałowice. Długość: 21 km. Suma podejść: 1300 metrów.

Samochód parkujemy na krzyżówce, na górze Michałowic, przy stawach w dolinie Rudnika, skąd roztacza się ładny widok na zachodnią część Karkonoszy – od Małego Szyszaka po Śnieżne Kotły. Ci, którzy nie lubią chodzić po zarośniętych ścieżynach kierują się szlakiem niebieskim prosto na rozdroże Trzy Jawory i potem w górę, poniżej opiszę wariant przez ciekawą górę Płoszczań, której zalesiony stok widać z punktu wyjściowego.

Widoki z górnej części Michałowic na rejon Śnieżnych Kotłów
Za znakami niebieskimi na Przełęcz pod Śmielcem wychodzimy z terenu zabudowań. Na rozdrożu przy ostatnim z domków kierujemy się w prawo i zaraz potem w lewo, drogą wchodzącą obok niedawno postawionego domku do lasu. W lesie dukt przechodzi w ścieżkę, która krótko wznosi się na spłaszczony grzbiet Płoszczania, gdzie napotykamy od razu skałki.
Skałki na Płoszczaniu przy wyjściu na grzbiet
Na Płoszczaniu kierujemy się w lewo (na zach. stronie grzbietu teren jest łatwiejszy do pokonania, niemniej ścieżki są pozarastane), osiągając grupę skał na wierzchołku. Jedna z nich tworzy naturalny okap.
Skały na szczycie Płoszczania
Jedna ze szczytowych skał
Skały są tu zwarte toteż wracamy na zach. stronę grzbietu i idziemy wzdłuż niego ku następnej grupie skał, opadających na pd. zbocze. W prawo odchodzi ścieżka, która zostawiając skałki z lewej strony obniża się ku widocznemu wylesieniu na pd. zboczu.
Skały na pd. stokach Płoszczania
Z polanki mamy ograniczoną panoramę rejonu Śnieżnych Kotłów z Wielkim Szyszakiem. Spotykamy tu też ostatnie ze skałek.
Wylesienie na pd. stokach Płoszczania
Za polanką ścieżka kieruje się lekko w prawo, a teren spłaszcza. Zostawiamy z lewej zalesiony garb i dochodzimy do poprzecznego duktu, którym w prawo po ok. 150 metrach docieramy do gościńca w dolinie Czarnej Płóczki, którym biegnie szlak rowerowy.
Zejście z Płoszczania
Skręcamy na wspomniany trakt i maszerujemy w lewo, po ok. 250 metrach dochodząc do sporego rozdroża – skrzyżowania z Drogą pod Reglami, gdzie przecinają się ścieżki rowerowe. Cały czas prosto po dalszych 250 metrach osiągamy szlaki czarny i niebieski, które dochodzą tu od Trzech Jaworów. Oba szlaki łagodnie wznoszą się leśnymi duktami do krzyżówki opodal tzw. Wysokiego Mostu. Tu się rozchodzą – wraz z niebieskim wędrujemy w lewo, przekraczamy most i skręcamy w wąską ścieżkę wznoszącą się mozolnie, ale niezbyt stromo prawym brzegiem doliny Niedźwiady.
Szlak niebieski za Wysokim Mostem / Śnieżne Kotły z przecinki przy szlaku
Ścieżka jest kamienista, a podejście może się dłużyć, choć w pewnym momencie przy szlaku po prawej pojawia się malownicza przesieka z widokami na rejon Śnieżnych Kotłów i Szrenicy.
Widoki z przecinki przy szlaku niebieskim: Grzęda między Śnieżnymi Kotłami / Szrenica
Przy granicy Karkonoskiego Parku Narodowego z prawej dołączają znaki czerwone z Hali pod Łabskim Szczytem. To znak, że do Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem został niecały kilometr. Przed samym rozdrożem, które jest krzyżówką ścieżek dróżka zakręca w lewo, a spomiędzy zniszczonego lasu regla górnego pojawiają się prześwity w stronę Szklarskiej Poręby.
Ostatni odcinek podejścia na Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem
Na krzyżówce opuszczamy szlak niebieski i skręcamy w prawo na zielony – Ścieżkę pod Reglami, która wznosi się górnoreglowym borem w stronę jego górnej granicy.
Rozdroże pod Wielkim Szyszakiem / Wielki Szyszak ze Ścieżki nad Reglami
Gdy świerk zaczyna ustępować miejsca sośnie górskiej znak to, że dochodzimy do krawędzi Dużego Śnieżnego Kotła.
Ścieżka prowadząca do Śnieżnych Kotłów
Mijamy tablicę informacyjną ścieżki przyrodniczej, kamienista perć zakręca lekko w prawo i wychodzimy nad Duży Śnieżny Kocioł.
Dojście do Śnieżnych Kotłów
Jego skaliste ściany prezentują się stąd szczególnie okazale.
Duży Śnieżny Kocioł
W dole widnieje okresowa młaka z wodą o zielonkawej barwie. Przycięta przez KPN kosówka umożliwia ładny wgląd w samo dno kotła.
Widok na Duży Śnieżny Kocioł z młaką
Szlak zielony przewija się w prawo, prowadząc w stronę pojawiających się w polu widzenia Śnieżnych Stawków.
Ścieżka ku Śnieżnym Stawkom
Po kamieniach obniżamy się na sam brzeg pierwszego ze Śnieżnych Stawków.
Zejście do Śnieżnych Stawków
Śnieżny Stawek Południowy
Obchodząc stawek po kamieniach z lewej należy zachować ostrożność.
Szlak zielony przy Śnieżnym Stawku Pd.
Kamieniste zbocza grzędy między kotłami
Przy zachodnim brzegu stawku znajdują się okazałe bloki skalne stanowiące doskonałe miejsce odpoczynku z możliwością podziwiania alpejskiej scenerii Dużego Śnieżnego Kotła.
Nad Pd. Śnieżnym Stawkiem
Woda w Śnieżnym Stawku
Po odpoczynku ruszamy dalej, zostawiając za sobą pierwszy ze Stawków oraz urwiste ściany Dużego Kotła.
Ściany Dużego Kotła – zbliżenie
Na dalszym odcinku szlak przeznakowano celem ochrony cennej roślinności w Małym Śnieżnym Kotle. Biegnie on prosto wyciętą w kosówce przesieką. Na następnym ponad kilometrze trasy na razie brak jest zielonych oznaczeń należy się zatem trzymać wspomnianej przesieki, a potem wydeptanej ścieżki. Najpierw wychodzimy na brzeg pn. Śnieżnego Stawku.
Śnieżny Stawek Pn.
Ścieżka biegnie wzdłuż linii brzegowej, w tyle pojawiają się ponownie widoki na urwiska Dużego Kotła na tle tafli.
Nad Pn. Śnieżnym Stawkiem
Szlak krótko wyprowadza teraz na linię moreny, gdzie znajduje się okazały głaz. Stąd mamy ostatni widok na Śnieżny Stawek.
Głaz nad Pn. Śnieżnym Stawkiem / Ostatni widok na stawek
Zostawiamy za sobą ramię Grzędy między Kotłami i obniżamy się na pas wzniesień zwanych Gawrami, porośniętych zniszczonym częściowo lasem regla górnego.
Zejście do Gawr
Spomiędzy smreków otwierają się widoki na Mały Śnieżny Kocioł – dziś niedostępny już dla turystów.
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Ścieżka zakosami sprowadza na siodełko w Gawrach, na którym ułożono drewniany pomost. Cały czas towarzyszą nam malownicze panoramy obu Śnieżnych Kotłów.
Zejście na siodło w Gawrach
Mały Śnieżny Kocioł / Na siodełku w Gawrach
Przekraczamy pomost i rozpoczynamy krótkie podejście na widoczną kopę.
Siodło w Gawrach
Widoki na Mały Śnieżny Kocioł
Z tego miejsca po raz ostatni możemy oglądać oba Kotły, gdy ścieżka przewinie się przez grzbiet pozostaną nam tylko i aż panoramy otoczenia Kotliny Jeleniogórskiej, Gór Izerskich i rejonu Szrenicy.
Wyjście z terenu Gawr
Wychodzimy z lasu ponownie w pasmo kosodrzewiny i dochodzimy do połączenia ze starym szlakiem zielonym, gdzie ścieżka robi się ponownie kamienista.
Przy zejściu  ścieżki z Małego Śnieżnego Kotła
Kamienistym trawersem będziemy pokonywać teraz zbocza Łabskiego Szczytu.
Ścieżka pod Reglami na stoku Łabskiego Szczytu
Należy zachować ostrożność, gdyż niektóre kamienie są poluzowane.
Kamienista perć pod Łabskim Szczytem
Na osłodę mamy panoramy otoczenia doliny Kamiennej, a z tyłu wystają wciąż jeszcze Śmielec i Wielki Szyszak.
Na Ścieżce nad Reglami
Gdy ścieżka przewinie się nieco dalej dołączają panoramy Szrenicy i sąsiednich grup skalnych.
Szrenica ze Ścieżki nad Reglami
Gdy droga staje się nieco monotonna kamienie nagle się wyrównują i ponownie pojawia się las regla górnego.
Na szlaku zielonym nad karkonoskimi reglami
Spomiędzy drzew widać już położoną na skraju niecki Łabskiego Kotła Halę pod Łabskim Szczytem.
Widok ze Ścieżki nad Reglami na Halę pod Łabskim Szczytem
Ścieżka między smrekami obniża się łagodnie na skraj trawiastego Łabskiego Kotła.
Zejście do Łabskiego Kotła
Przekraczamy kocioł pomostem z desek, wychodzimy na przeciwstok i przez górską łąkę dochodzimy do skrzyżowania ze szlakiem żółtym schodzącym z górnej krawędzi Śnieżnych Kotłów (możliwy alternatywny wariant niniejszej wycieczki o ok. 2 km dłuższy, + 200 metrów przewyższenia).
Szlak zielony w Łabskim Kotle
Na krzyżówce opuszczamy szlak zielony i w prawo po schodkach, niestety przypominających, deptak schodzimy do bliskiego już schroniska pod Łabskim Szczytem. Za nami zostają trawiaste zbocza Łabskiego Szczytu.
Na Hali pod Łabskim Szczytem
Przy schronisku wybieramy znaki czarne i czerwone, idąc z nimi w prawo, w stronę widocznej granicy lasu. Po lewej, za niecką Bystrego Potoku widać Borówczane Skały i rejon Szklarskiej Poręby. W lesie szlak przekracza nikły tu strumień i trawersem wyprowadza nad boczne ramię z widocznymi poniżej Borówczanymi Skałami. Po ok. 200 metrach w lewo odchodzi łagodna, wąska dróżka, w którą należy się skierować.
Borówczane Skały z Hali pod Łabskim Szczytem / Dróżka nad Borówczanymi Skałami
W momencie, gdy wróci ona na wspomniane ramię, przy jej łuku w lewo, należy między świerkami odnaleźć zarośniętą ścieżkę w prawo, która doprowadzi nas do oddalonych o około 100 metrów Borówczanych Skał.
Górne partie Borówczanych Skał
Najłatwiej dostępna jest najwyżej położona, choć najniższa partia skał, stanowiąca dobry punkt widokowy na rejon Szrenicy i Góry Izerskie.
Widoki z Borówczanych Skał
Dostępne przy zachowaniu ostrożności (rozpadliny między kamieniami przykryte przez borówczyska oraz ekspansywne młode świerki) są i niżej położone skały.
Świerki na Borówczanych Skałach / Widok na Góry Izerskie
Po zwiedzeniu skałek wracamy na dróżkę powyżej i kierujemy się nią dalej. Wchodzi ona między gęste świerki i cały czas prosto doprowadza na brzeg Bystrego Potoku. Tu skręca w prawo i łagodnie obniża się do mostku na strumieniu, gdzie napotykamy szlak niebieski (tzw. Czeska Ścieżka).
Wyjście z Borówczanych Skał / Bystry Potok
Czeka nas teraz dość monotonne, choć niezbyt strome zejście Czeską Ścieżką – w górnej części kamienistą, w środkowej niestety miłosiernie wyrypaną przez pracowników leśnych. Zniszczone jest oznakowanie – należy się trzymać głównej drogi i kierować cały czas lekko w dół, na krzyżówce, gdzie jest najbardziej zryta – drogą w lewo. Poniżej poprzecznego traktu (który w lewo biegnie do równoległego szlaku żółtego w rejonie tzw. Ryz) w lesie napotykamy niewielkie skałki, po czym drewnianą kładką przekraczamy Szrenicki Potok.
Skałki nad doliną Szrenickiego Potoku / Kładka na Szrenickim Potoku
Za Szrenickim Potokiem już niemal płasko, leśnymi duktami, przecinając Drogę pod Reglami szlak niebieski doprowadza do krzyżówki ze znakami czarnymi na skraju osiedla Marysin, tuż powyżej wąwozu Szklarki. Oba szlaki prowadzą krótko prosto, po czym skręcają w lewo, w stronę wodospadu. Tu należy iść prosto wychodząc nad brzeg Szklarki. Nieco po lewej łatwo można po głazach przekroczyć potok w ciągu ścieżki, wychodząc na krzyżówkę duktów po przeciwnej stronie.
Przeprawa przez Szklarkę / Lisie Skały na prawym brzegu Szklarki
Tutaj idziemy prosto, wznosząc się łukiem ponad wychodniami należącymi do grupy Lisich Skał. Zarastający dukt prowadzi trawersem zboczy doliny Szklarki, przewijając się na stronę doliny Czarnej Płóczki, gdzie ponownie się rozszerza. Przy niewielkim stawku w środku lasu dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem rowerowym w dolinie Czarnej Płóczki (tu napotkaliśmy bociana czarnego, niestety nie dał się zdjąć). Na rozwidleniu idziemy prosto – dołącza z lewej wspomniany szlak rowerowy. Po nieco ponad kilometrze dochodzimy do krzyżówki ze szlakiem zielonym Szklarska Poręba – Michałowice, który również przecinamy.
Przydrożne skałki na trawersie doliny Kamiennej
Szlak rowerowy doprowadza nas wreszcie do podnóży dawnego kamieniołomu granitów pod Złotym Widokiem.
Kamieniołom Złoty Widok
Za łukiem drogi, przy ruinach dawnej kruszarni odnajdujemy ścieżkę w prawo, która wyprowadza na górną krawędź kamieniołomu (należy zachować ostrożność). Roztaczają się stąd widoki na Karkonosze – od Śląskich Kamieni po Szrenicę oraz Wysoki Kamień w Górach Izerskich.
Widoki znad kamieniołomu: Śląski Grzbiet / rejon Śnieżnych Kotłów
Widoki znad kamieniołomu:rejon Wysokiego Kamienia i Szklarska Poręba Dolna
Skrajem urwiska dochodzimy do poprzecznej drogi, która w prawo wyprowadza na sam szczyt kamieniołomu.
Nad kamieniołomem Złoty Widok
Niestety widok stąd jest mocno ograniczony przez wszędobylskie brzozy. Wchodzimy w las i za żółto znakowaną ścieżką dochodzimy do kolejnej widokowej przecinki nad wyrobiskami.
Widoki ze Złotego Widoku
Wspomniana ścieżka przyrodnicza doprowadza nas wśród lasu do grupy szczytowych skałek Złotego Widoku. Po lewej znajduje się naturalna koleba.
Koleba / Wejście na szczytowe skałki
Ścieżka przewija się między skałkami, wychodząc na przecinkę z widokiem na Karkonosze.
Skałki na Złotym Widoku
Panorama jest podobna jak znad kamieniołomu.
Przecinka na szczytowych skałkach Złotego Widoku
Ze skałek widać też Wysoki Kamień w Górach Izerskich. Odpoczynek na skałkach urozmaicała nam młoda sójka, ucząca dopiero się latać.
Skałki szczytowe Złotego Widoku
Za Złotym Widokiem obniżamy się lekko na spłaszczenie terenu, po to by podejść ku kolejnej grupie skał.
Sójka ze Złotego Widoku / Zejście ze Złotego Widoku
Ponownie w skałach tych, po prawej odnajdziemy nieco „podrasowaną” ręką ludzką kolebę.
Pod Kociołkami
Żółto znakowana ścieżka wiedzie w lewo, obchodząc skalny mur i wyprowadzając na jego szczyt z ładnymi kociołkami wietrzeniowymi.
Skały Kociołki
Za Kociołkami mijamy kolejne siodło, i cały czas prosto, niewielkie zgrupowanie skalne na wierzchołku Drewniaka. Dukt dochodzi do ogrodzenia pierwszego domostwa Michałowic i zakręca przed nim w lewo. Coraz szerszą drogą schodzimy do skrzyżowania ulic w Michałowicach. Do krzyżówki, na której zostawiliśmy samochód jest stąd ok. 100 metrów w prawo.
Skałki na Drewniaku
Reklamy

Ulanowice – znaki niebieskie – dolina Raby – bez znaków – rozdroże pod Polską Górą (580) – znaki zielone – Przeł. Mała (750) – znaki żółte – Krzyżówka BHP – znaki niebieskie – Rozdroże U Trzech Buków – znaki zielone – Przeł. Ulanowicka – bez znaków – Ulanowice. Długość: 15 km. Suma podejść: 1000 metrów.

Parkujemy przy skręcie szlaku zielonego i ścieżek rowerowych obok niewielkiego kościoła pod lasem albo dalej w Ulanowicach. Pierwszy odcinek trasy – od wyjścia na szlaki w Ulanowicach do szlaku zielonego nad tzw. Przeł. Lubawską pokrywa się z końcowym, opisywanym w przeciwną stronę odcinkiem trasy „Góry Krucze„.

Wyjście na szlaki na skraju Ulanowic

Idziemy drogą skrajem lasu, po kilkuset metrach szlak zielony odbija w lewo na znacznie wylesiony obecnie stok Kruczej Skały, z prawem dochodzi natomiast szlak niebieski z widocznej Lubawki.

Przy krzyżówce ze szlakiem niebieskim, w tle Śnieżka, Lasocki Grzbiet, Czoło, Zadzierna, Lubawka, Skalnik i Wołek

Z tego odcinka są ładne widoki na Świętą Górę, Lubawkę, Zadzierną i wieńczący horyzont wał Grzbietu Lasockiego z wystającą zza niego Śnieżką.

Lubawka na tle Skalnika / Święta Góra spod Kruczej Skały

Szlak niebieski prowadzi kawałek lasem, po czym ponownie zbliża się do krawędzi pól – widok rozszerza się o grzbiet Rychorów przechodzący w Lasocki Grzbiet, nad którym wciąż góruje Śnieżka.

Na skraju lasu pod Kruczą Skałą: Polska Góra, Rychory / Lasocki Grzbiet i Karkonosze
Zbliżenie na Rychory i Karkonosze
Po prawej, za Lubawką i Zadzierną widać fragmenty Rudaw Janowickich.
Czoło, Sulica, Zadzierna i Skalnik spod Kruczej Skały

Szlak lekko się obniża, osiągając  dolny skraj okazałych porfirowych urwisk Kruczego Kamienia. Wychodzimy na łąkę, częściowo zajętą po pole.

Pod Kruczym Kamieniem
Urwiska Kruczej Skały

Szlak niebieski wiedzie miedzą i wychodzi na gruntową drogę w dolinie Raby, zwanej tak od niemieckiej wersji słowa „kruk”.

W dolinie Raby pod Kruczym Kamieniem

Przecinamy wspomniany trakt, w który skręca szlak niebieski i już bez znaków węższą drogą dochodzimy do skraju lasu. Tu, przy niewielkich skałkach droga się rozwidla – wybieramy wariant w prawo.

Rozdroże pod Kruczym Kamieniem / Tu skręcamy w prawo
Droga owa prowadzi kawałek wzdłuż skraju lasu. Z jego granicy mamy ponownie ładną panoramę rejonu tzw. Bramy Lubawskiej z Karkonoszami w tle.
Na trawersie Polskiej Góry – Karkonosze
Na trawersie Polskiej Góry – Zadzierna, Lubawka i Rudawy Janowickie

Dukt oddala się na jakiś czas od skraju pól i pastwisk, podchodząc lekko, ale następnie schodzi, doprowadzając do narożnika łąki. Tu należy go opuścić i zarastającą ścieżką w prawo (alternatywnie, choć dłużej – skrajem lasu)zejść do granicy łąk położonych nieco niżej, którą biegnie kolejna droga.

Pod Polską Górą – Święta Góra i Pustelnia / Rychory – Dworski Las i Mravenecznik

Ową drogą w lewo idziemy, oglądając ponownie widoki. W tyle zostaje Lubawka.

Widoki z rejonu Bramy Lubawskiej – Koszuta, zapora Bukówka, Łysa Góra, Zadzierna / Lubawka i Pustelnia
Po prawej nad Szczepanowskim Grzbietem widnieją wciąż Karkonosze.
Widoki z rejonu Bramy Lubawskiej – Karkonosze

Teren lekko się wznosi , docieramy do poprzecznego traktu, którym prowadzi szlak zielony od granicy państwa przy szosie Lubawka – Trutnov. Po prawej opada rozległa łąka z ostatnim, jak na razie, widokiem na Śnieżkę i Lasocki Grzbiet.

Wyjście na szlak zielony pod Polską Górą

Kierujemy się teraz pod górę gruntową drogą, którą prowadzi szlak zielony, dość mozolnie podchodząc dolinką wciętą w zbocza Polskiej Góry, którą okresowo spływa niewielki ciek (niestety po drodze i szlaku). Gdy potok się kończy, a podejście robi jeszcze bardziej strome po lewej pojawia się największa z baszt tzw. Czerwonych Skał. Droga się zwęża, a w końcowej części jest zawalona powalonymi drzewami – trzeba kombinować ścieżką na stoku po prawej, wychodząc wreszcie na płaski poprzeczny dukt, trawersujący zbocza Polskiej Góry (792 m).

Czerwone Skały na Polskiej Górze

Idziemy wspomnianą drogą w prawo, po ok. 300 metrach dochodząc do granicy polsko-czeskiej i prowadzącej nią ścieżki. Teraz kierujemy się już mniej stromo do góry, wychodząc wkrótce nad niewielkie, zarastające wylesienie Wysokiej Polany z ładnym widokiem na Lubawkę i Rudawy Janowickie w tle.

Na Wysokiej Polanie

Za wspomnianą przecinką wznosimy się dalej, skrajem buczyn na pierwszy z wierzchołków Szerokiej, zwany przez Czechów Mrówczym Wierchem. Niestety jest on pozbawiony widoków. Czeka nas teraz dość monotonna wędrówka lasem przez grzbiet Szerokiej, mijając kolejne kulminacje, z których najwyższa, środkowa ma wg najnowszych map czeskich 848 m n. p.m. (polskie podają 842 m n.p.m.).

Szlak zielony na grzbiecie Szerokiej

Granica zakręca w prawo i za ostatnim z wierzchołków, gdy szlak rozpoczyna już wyraźne zejście zbliża się do granicy lasu po prawej. Tu odbiliśmy, zachowując należytą ostrożność, na rozciągające się tam wylesienie nad czeskimi kamieniołomami porfiru, albowiem oferuje bardzo ładne widoki.

Wyrobiska na Szerokiej
Nad kamieniołami porfiru na Szerokiej – widok na Góry Krucze

Znad kamieniołomów przede wszystkim bliski Kralovecky Szpiczak, ale również Żaclerz na tle Rychor oraz Karkonosze – od Czarnej Góry przez Lisią Górę, Łączną i Źródlaną Górę po Śnieżkę, Czarny i Kowarski Grzbiet.

Panorama z Szerokiej

Rychory, Żaclerz i Czerna hora
Karkonosze od Rychor po Śnieżkę / Zbliżenie – Liszci hora, Zadnia Płanina, Luczni, Studniczni h., Śnieżka
Zbliżenie – Żaclerz, Czerna hora / Liszci hora, Vyrovka i Zadnia Płanina
Zbliżenie: Luczni, Studniczni i Rużova h., Śnieżka / Kralovecky Szpiczak
Wracamy na szlak, który stopniowo obniża się- w lewo odchodzi droga leśna na trawers północnych zboczy Szerokiej z widokami na pn. część Gór Kruczych, Góry Wałbrzyskie i Suche.
Stokówka na Szerokiej, w tle Góry Suche
Osiągamy płytko wciętą Przeł. Wiązową, na którą dochodzi z Krzyżówki BHP szlak czerwony (wędrówkę można kontynuować po czeskiej stronie – drogą leśną, która zaprowadzi nas aż na Kralovecky Szpiczak – opis tutaj). Znaki zielone przekraczają siodło i krótko podchodzą na Jaworową.
Na Przeł. Wiązowej / Kralovecky Szpiczak znad Przeł. Wiązowej

Za spłaszczonym grzbietem tej ostatniej, a przed kopą Końskiej Góry (814 m) dochodzimy do krzyżówki z polskim i czeskim szlakiem żółtym. Kierujemy się w lewo, wychodząc wkrótce na szeroki leśny dukt. Nim w prawo na zarastające wylesienie pod szczytem Końskiej Góry z ciekawą perspektywą.

Na trawersie Końskiej Góry

Widać stąd najwyższą część doliny Rady – po lewej mamy Kralovecky Szpiczak (zza którego wyłania się fragment Karkonoszy) i Szeroką, po prawej grzbiet Gołoty (762 m), którym będziemy teraz iść, w tle widać Porębę z radarem meteo we Wschodnim Grzbiecie Gór Kaczawskich oraz Krąglak i Trójgarb w Górach Wałbrzyskich.

Widoki spod Końskiej Góry: Luczni i Studniczni hora, Kralovecky Szpiczak i Szeroka
Widoki spod Końskiej Góry – dolina Raby, na horyzoncie Trójgarb

Szlak żółty wspomnianą drogą leśną stopniowo, już bez widoków obniża się do tzw. Krzyżówki BHP (689 m), gdzie wybieramy szlak niebieski w stronę oddalonego stąd o około kilometr Rozdroża Trzech Buków (689 m).

Krzyżówka BHP / Droga do Rozdroża Trzech Buków
Z rejonu Rozdroża Trzech Buków mamy ograniczony widok na grzbiet Rogu w Zaworach.
Skowronia nad Rozdrożem Trzech Buków / Widok na Róg

Z rozdroża mamy dwie możliwości – jeżeli chcemy zwiedzić Kruczą Skałę idziemy prosto szlakiem zielonym (opis odcinka w przeciwną stronę przy trasie „Góry Krucze„), my tym razem wybraliśmy wariant szlaku zielonego w prawo.

Rozdroże Trzech Buków / Na szlaku zielonym

Nie jest on szczególnie interesujący, bo cały czas prowadzi drogami leśnymi trawersującymi jedno z ramion Gór Kruczych, ale w pewnym miejscu otwiera się przecinka z ograniczonymi widokami na Lesistą Wielką i Góry Suche.

Lesista Wlk., Bukowiec, rejon Przeł. Trzech Dolin i Suchawa ze szlaku zielonego

Widać stąd jednak przede wszystkim Chełmiec, Trójgarb i rejon Krzeszówka.

Trójgarb, Chełmiec i rejon Krzeszowa – widok ze szlaku zielonego
Zbliżenie na Chełmiec / Kard z Chełmcem w tle
Szlak wije się już niemal bez widoków leśnymi duktami.
Szlak zielony do Ulanowic / Widok na Jański Wierch nad Okrzeszynem

Wreszcie, po niecałej godzinie od Rozdroża Trzech Buków znaki zielone rozpoczynają zejście szczytem skalnej grzędy, wyprowadzając na lokalną szosę Lubawka – Chełmsko Śląskie na Przełęczy Ulanowickiej (535 m). Po prawej widać lesistą kopę Sołtysiej (640 m).

Na Przeł. Ulanowckiej – Sołtysia / Kościół św. Krzysztofa

Szlak zielony skręca w lewo i zaraz, między zabudowaniami Ulanowic – w prawo, dochodząc do dawnego kompleksu rezydencji opatów krzeszowskich (obecnie zaniedbany dom mieszkalny) oraz barokowego kościoła św. Krzysztofa z ciekawym malowanym stropem, który niestety możemy zobaczyć tylko na tablicy wirtualnego szlaku cystersów, bo kościół jest na cztery spusty zamknięty.

Przy kościele św. Krzysztofa w Ulanowicach

Kościół wzniesiono w 2 poł. XVII wieku z inicjatywy jednego z najbardziej znanych opatów cysterskich z Krzeszowa – Bernarda Rosy jako pielgrzymkowe sanktuarium z relikwiami czternastu wspomożycieli. Przy kościele rozwinęła się wieś Ulanowice. Z Krzeszowem łączyła sanktuarium ścieżka pątnicza z figurami. Pierwotnie drewniany, w latach 20-tych XVIII wieku został zastąpiony murowanym. Otrzymał dawny ołtarz z przebudowywanej wówczas bazyliki krzeszowskiej. Przed kościołem na tarasie znajdują się XVIII-wieczne figury św. Barbary i Katarzyny, w niszy poniżej – figura św. Aleksego.

Na krzyżówce przed kościołem św. Krzysztofa

Na krzyżówce dróg przed kościołem skręcamy w lewo, w polną drogę, która wyprowadza nas zakosami z obrębu zabudowań. Dochodzimy do poprzecznej gruntowej drogi i kierujemy się w lewo.

W Ulanowicach – Krucza Skała / Śnieżka i Święta Góra

Po lewej przesuwa nam się boczne ramię Gór Kruczych ze Starcem (716 m) i Kruczą Skałą, po prawej grzbiet Świętej Góry, w tyle zostaje kościółek w Ulanowicach z Sołtysią.

Pod Świętą Górą / Widok na Sołtysią

Dochodzimy do szosy do Lubawki. Tu jeżeli chcemy sobie dołożyć trochę kilometrów polecam pętelkę przez Świętą Górę (ok. 3,5 – 4 km), jeśli nie kierujemy się w lewo w stronę punktu początkowego wycieczki). Pętelkę opiszę tu pokrótce – zdjęcia zamieszczono pod hasłem Święta Góra. Od krzyżówki z szosą kierujemy się w prawo, do lasu, mijając zabudowania. Na krzyżówce w lesie (K1) – w lewo, na kolejnej lekko w prawo, pod górę z widokami na Bramę Lubawską i Rychory. Droga przewija się na ramię zachodnie Świętej Góry, skąd między drzewami widać Lubawkę i Karkonosze – na rozwidleniu przy ruinach kapliczek należy skręcić w prawo ścieżką na szczyt z panoramą w stronę północną. Ze szczytu schodzimy prosto do ścieżki rowerowej i idziemy nią kawałek. Na rozdrożu na spłaszczeniu terenu kierujemy się duktem w prawo, schodząc w niewielką dolinkę, na kolejnej krzyżówce znów w prawo, wracając do rozdroża K1, skąd w lewo wracamy do Ulanowic.

Góry Krucze w rejonie Ulanowic

Stare Rochowice (380 m) – bez znaków – Pastewnik (620 m) – bez znaków – Poręba (671 m) – bez znaków – Pastewnik – znaki zielone – Płonina (480 m) – znaki żółte – Mysłów (420 m) – bez znaków – rozdroże pod Miłkiem (450 m) – znaki niebieskie – Radzimowice (560 m) – znaki żółte – Mysłów (450 m) – bez znaków – Stary Wapiennik (560 m) – bez znaków – Nowe Rochowice (520 m) – bez znaków – Stare Rochowice. Długość: 21 km. Suma podejść: 600 metrów.

Samochód parkujemy przy sklepie i przystanku za kościołem w Starych Rochowicach. Teraz czeka nas najtrudniejsza część trasy 😉 – ponieważ wszystkie widoczne na mapie drogi gruntowe odchodzące na południe są zagrodzone idziemy na południe odchodzącą od sklepu drogą, przechodząc skrajem gospodarstwa i wychodząc od razu na łąki. Droga prowadzi najpierw prosto, a potem łukiem w prawo, w stronę krzyżówki dróg wśród pastwisk. Tu wychodzimy na szeroką gruntówkę widoczną na mapach. W tyle ładnie widać Stare Rochowice.

Przedwiośnie w Starych Rochowicach / Widok na kościół św. Jana Chrzciciela

Skręcamy w lewo – droga mimo, iż doskonale wyrysowana na mapie w terenie zanika, należy kierować się pod górę wcięciem między widocznymi wzniesieniami, trzymając lewej jego strony. Wreszcie wychodzimy na spłaszczenie i siodełko między widocznym po lewej Wiłkoniem i bezimiennym przynajmniej na mojej mapie pagórkiem po prawej.

Widok na Stare Rochowice z łąk pod Wiłkoniem

Z lewej dołącza wyraźniejsza droga gruntowa (nią również można dojść z Rochowic ale nieco po łuku).Teraz powinno być łatwo. Droga wiedzi niemal prosto na południe, przez lukę między ciemnym lasem po lewej i zaroślami, po prawej przez moment widać masyw Lubrzy.

Siodło pod Wiłkoniem / Widok spod Wiłkonia na masyw Lubrzy

Później trzymamy się cały czas głównej drogi, która na następny pasie łąk lekko się obniży, kierując w stronę lasu na stokach widocznego po prawej wzniesienia. Podchodzimy jego stokami, przekraczamy płaski grzbiet i wychodzimy spośród drzew na kolejną już polanę – tym razem z domostwami osiedla Bytom (tudzież Witomin).

Przysiółek Witomin (Bytom) / Przedwiośnie w Witominie

Wychodzimy na główną drogę osiedla i krótko podchodzimy do krzyżówki ze szlakiem zielonym z Bolkowa do Janowic Wielkich. Będziemy się nim dalej kierować, ale najpierw idziemy ok. 200 metrów dalej prosto szosą na krzyżówkę dróg w górnej części Pastewnika, skąd roztacza się malowniczy widok na Karkonosze. Jeszcze ładniejsza panorama roztacza się ze zboczy Poręby – ok. 250 metrów dalej, prosto gruntową drogą.

Widok z Pastewnika na Karkonosze / Zbliżenie na Śnieżkę, Studniczną horę i Małą Kopę na tle Małego Wołka
Śnieżka, Studniczni hora i Smogornia z Pastewnika

Oglądamy Karkonosze ze zboczy Poręby, można wejść również na jej szczyt z rzadka porośnięty drzewkami, po czym wracamy na szlak zielony w górnej części Pastewnika.

Górna część wsi Pastewnik
Kierujemy się nim w lewo, grzbietową drogą do kolonii Słowików. Na zakręcie szlak zostawia szosę i prowadzi dalej prosto skrajem lasu pod szczytem Długotki. Po prawej zostaje wierzchołek Wilczej Góry.
Przysiółek Słowików / Widok na Wilczą Górę
Zagłębiamy się w las i rozpoczynamy zejście do wsi Płonina. Z łąki, która opada ze zbocza Wilczej Góry, na której skraj wychodzi szlak rozciąga się ładna panorama ruin zamku Niesytno i położonego u ich stóp pałacu, pasma Lubrzy oraz najwyższych partii Gór Kaczawskich ze Skopcem i Barańcem.
Łąki pod Wilczą Górą – widok na Niesytno, Lubrzę i Pasmo Barańca w tle
Szlak przewija się brzegiem łąki i zakręca w lewo, w las, mijając niewielkie skałki, po czym krótko obniża się do szosy Pastewnik – Płonina.
Zejście do Płoniny / Skałki pod Długotką
Kierujemy się w prawo drogą w stronę zabudowań Płoniny. Z łąk po lewej rozciąga się ładny widok na Góry Ołowiane i Pasmo Barańca.
Widoki na Góry Kaczawskie z szosy Pastewnik – Płonina
Na krzyżówce pod ruinami zamku Niesytno napotykamy szlak żółty, który będzie nas odtąd prowadził. Oba szlaki wędrują w dół wsi, po czym za niewielkim zbiornikiem wodnym i skrzyżowaniem z drogą do Starych Rochowic, żółty odbija w prawo, w polną drogę.
Kapliczka pod ruinami zamku Niesytno / Zamek Niesytno z wsi Płonina
Droga ta lekko się wznosi, omijając rumowisko skalne  oraz ruiny dawnego kościoła cmentarnego, w tyle zostaje masyw Długotki z ruinami Niesytna na pierwszym planie, które stale się oddalają.
Na szlaku żółtym do Mysłowa / Długotka i ruiny Niesytna
Po prawej ładnie widać spłaszczony masyw Lubrzy. Droga przekracza spłaszczenie grzbietu i Niesytno znika, po lewej pojawia się natomiast ponownie pasmo Skopca i Barańca oddzielone od nas doliną Kaczawy.
Widok na Lubrzę znad Płoniny / Widok na Baraniec ze szlaku żółtego
Znaki żółte zagłębiają się w las i już niemal płasko trawersują zbocza Lubrzy, dochodząc do rozdroża przy niewielkiej skałce.
Skałka pod Lubrzą
Na rozdrożu szlak prowadzi prosto, zbliżając się do sporej grupy skalnej zwanej Diablakiem, którą omija. Wycięte drzewa odsłoniły nieco skałę.
Szlak żółty przy Diablaku
Od Diablaka szlak łagodnie obniża się, wychodząc wkrótce z lasu na łąki nad wsią Mysłów. Po lewej ponownie odsłania się panorama grzbietu Gór Kaczawskich od Garncarza nad Przełęczą Radomierską przez Skopiec i Baraniec po Połom nad Wojcieszowem oraz położonego po drugiej stronie doliny Kaczawy – Miłka.
Panorama Gór Kaczawskich z łąk nad Mysłowem
Teraz należy uważać na szlak, gdyż opuszcza on narzucającą się drogę prosto, trawersem stoków Lubrzy i rozpoczyna zejście w lewo, przechodząc w pobliżu ruin holenderskiego wiatraka.
Ruina wiatraka holenderskiego, w tle Garncarz / Ruina wiatraka, w tle Turzec w Górach Ołowianych
Mijamy wiatrak i oglądając z góry Mysłów na tle Żeleźniaka schodzimy zakosami do widocznej szosy Bolków – Kaczorów.
Łąki nad Mysłowem / Widok na Mysłów, w tle Żeleźniak
Szlak żółty przecina szosę i schodzi do głównej ulicówki w Mysłowie. Idziemy nią pod górę i na najbliższej krzyżówce opuszczamy znaki żółte, skręcając w lewo. Wg mapy powinien to być szlak rowerowy, ale oznaczeń nie ma. Idziemy wspomnianą drogą w stronę Wojcieszowa, mijając kolejne domy. Możemy kontynuować marsz drogą, która zakręci wkrótce na północ, można również ściąć lekko jej łuk, skręcając w drugą po prawej drogę gruntową, przecinającą zbocza Osełki (581 m n.p.m.). Jeżeli spojrzycie na mapę wydawnictwa Sygnatura to jest to droga, która wychodzi obok żwirowni z powrotem na główny trakt. Dojdziemy nim do szlaku niebieskiego z Wojcieszowa do Radzimowic.
Pola pod Osełką / Baraniec, Połom i Miłek spod Osełki
W poszukiwaniu zwierzyny (niestety trzy sztuki umknęły przed obiektywem) poszedłem nieco równolegle do wspomnianej drogi, wychodząc bezpośrednio na łąki pod Miłkiem, gdzie przebiega niebieski szlak i ścinając łuk drogi.
Widoki spod Osełki na Miłek i Połom / Wyjście na niebieski szlak pod Miłkiem
Niebieskim szlakiem kierujemy się w prawo, lekko pod górę przez malownicze rozległe łąki między Osełką, Miłkiem a Żeleźniakiem.
Szlak niebieski, w tle Żeleźniak / Widok na Miłek ze szlaku niebieskiego
W miarę podejścia w tyle otwierają się coraz szersze widoki na Góry Kaczawskie.
Podejście do Radzimowic / Widok na Góry Kaczawskie ze stoków Żeleźniaka
Wobec słabego oznakowania należy trzymać się widocznej na zdjęciu u góry po lewej drogi, wiodącej prosto na grzbiet opadający na pd. zach. z Żeleźniaka.
Panorama spod Radzimowic – Miłek i łomy na Połomie, w tle masyw Okola
Osiągamy grzbiet i tu proponuję opuścić szlak, skręcając w polną drogę w lewo, prowadzącą pod górę na łyse wzniesienie z samotnym drzewkiem. Za pagórem kryje się bowiem wieś Radzimowice.
Podejście do Radzimowic
Zyskując wysokość podziwiamy po lewej i w tyle widoki, sięgające głównego grzbietu Karkonoszy (warto być tu rano, kiedy nie są one jeszcze prześwietlone słońcem). Wreszcie osiągamy szczyt z łopoczącą na wietrze polską flagą i ładną panoramą okolicy.
Widok w stronę Karkonoszy / Widok w stronę doliny Kaczawy
Od flagi wędrujemy ścieżką w prawo do drogi we wsi Radzimowice, gdzie ponownie napotykamy szlak niebieski oraz znajomy szlak żółty. Kierujemy się nimi w prawo, mijając krzyż z ładną kapliczką maryjną oraz rozpoczynając zejście do Mysłowa. Po lewej otwierają się widoki na pasmo Lubrzy.
Widoki na Mysłów i pasmo Lubrzy / Zejście z Radzimowic
Po prawej wciąż towarzyszą nam widoki na Miłek, Baraniec, Połom i Okole.
Widoki z drogi z Radzimowic do Mysłowa – Pasmo Barańca i Okole
Na krzyżówce na niewielkim siodle szlak niebieski odbija w prawo (stąd wcześniej przyszliśmy), my kierujemy się prosto mijają niewielkie skałki zwane Księżym Kamieniem w kępie drzew po lewej.
Widok spod Księżego Kamienia na Radzimowice na tle Żeleźniaka / Księży Kamień
 Za Księżym Kamieniem droga i szlak zakręcają w lewo, w stronę widocznych zabudowań Mysłowa, za którymi widać rejon dawnego kamieniołomu wapieni.
Widok na górną część Mysłowa ze szlaku żółtego / Widok na dawny kamieniołom wapieni
Szlak odbija wkrótce od drogi w prawo, schodząc w stronę widocznego kościoła św. Jana Chrzciciela w Mysłowie. Jeżeli pójdziemy tędy – przy kościele należy zostawić szlak i skierować się ulicą w lewo, podchodząc lekko pod górę do najbliższej krzyżówki. Możemy tu dojść również wspomnianą główną drogą z Radzimowic.
Łąki nad Mysłowem, w tle Żeleźniak
Od opisanej wyżej krzyżówki w górnej części Mysłowa kierujemy się w prawo, dochodząc po kilkuset metrach do szosy Bolków – Kaczorów przy przystanku autobusowym w Mysłowie. Przecinamy główną drogę i maszerujemy prosto wygodnym traktem ze zdartą nawierzchnią asfaltową, prowadzącym w stronę widocznego wyrobiska kamieniołomu na wzgórzu Stary Wapiennik (ok. 580 m n.p.m.).
Widok na pasmo Żeleźniaka z drogi na Stary Wapiennik / Wyrobiska na Starym Wapienniku
Droga, lekko się wznosząc przechodzi obok pierwszych hałd o czerwonawym kolorze, a następnie okrąża dawne piece wapiennicze. Na skrzyżowaniu duktów za wapiennikami kierujemy się prosto, potem łukiem w lewo (co jakiś czas pojawiają się oznaczenia czerwonego szlaku rowerowego) i zaraz w prawo, cały czas główną drogą.
Wyrobiska dawnego kamieniołomu / Stare Wapienniki
Trakt zagłębia się w las i podchodzi prostą rampą, osiągając skraj sporej łąki po lewej. Tu warto odbić i, zachowując ostrożność (teren niezabezpieczony), zbliżyć się do górnej krawędzi głównego wyrobiska kamieniołomu z widokami na Góry Kaczawskie i, w oddali na horyzoncie, Karkonosze.
Widoki z kamieniołomu nad Mysłowem na Góry Kaczawskie
Dawny kamieniołom wapieni nad Mysłowem
Wracamy na drogę – za kamieniołomem czeka nas dłuższy, nieco monotonny odcinek lasem. Trzymamy się głównego traktu, który prowadzi opadającym ku Przełęczy Mysłowskiej Wschodnim Grzbietem Gór Kaczawskich. Prowadzi lekko w lewo, kierując się w stronę wystającego znad lasu masztu telefonii komórkowej nad Nowymi Rochowicami. Wychodzimy na łąkę w rejonie masztu, dochodząc do poprzecznego duktu – przed nami w kępie drzew na środku łąki znajdują się niewielkie skałki zwane Zbójeckim Kamieniem.
Zbójecki Kamień
Tu skręcamy w lewo i przy granicy najbliższego lasu w prawo, w wyraźną drogą gruntową, schodzącą obok samotnego domu w stronę Starych Rochowic. Dukt łagodnie opada, a w gęstym lesie mijamy ruiny kolejnych wapienników, świadczących o górniczej przeszłości okolic.
Ruiny wapienników nad Starymi Rochowicami
Przy ujęciu wody pitnej wychodzimy na pola, a teren się wypłaszcza.
Wyjście z lasu nad Starymi Rochowicami
Wędrujemy w stronę odkrytego grzbietu nad Starymi Rochowicami – przed nami otwiera się ładna panorama Pogórza Bolkowskiego z ruinami zamku Bolków na widnokręgu.
Widoki na Pogórze Bolkowskie
W miarę marszu widok rozszerza się o fragment Gór Wałbrzyskich, zaś przed nami z pól wyrasta hełm wieży kościoła św. Jana Chrzciciela w Starych Rochowicach. W tyle zostaje Grzbiet Wschodni Gór Kaczawskich, z którego właśnie zeszliśmy z czerwonym masztem nad Nowymi Rochowicami.
Pola nad Starymi Rochowicami
Dochodzimy do szosy z Nowych Rochowic, którą również można tu dojść (trasa dłuższa o ok. 1 km). Ładnie stąd widać coraz bliższy nam zamek w Bolkowie.
Droga z Nowych do Starych Rochowic / Widok na zamek Bolków
Wędrujemy wspomnianą szosą w prawo – doprowadzi nas ona obok cmentarza do głównej ulicy Starych Rochowic, ok. 150 metrów poniżej sklepu i przystanku, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wycieczkę.
Zejście do Starych Rochowic
Po drodze warto cyknąć jeszcze kilka fotek ładnie wciąż się prezentującego zamku w Bolkowie.
Zamek w Bolkowie – widok znad Starych Rochowic

MAPA (wstawiam link do analogowej bo na czeskim cykloatlasie przebieg szlaków turystycznych jest nieco przekłamany, na linkowanej mapie wydawnictwa Sygnatura występują niewielkie przekłamania co do przebiegu szlaku żółtego przy zejściu z Radzimowic do Mysłowa, jak również co do przebiegu dróg gruntowych w rejonie Starych Rochowic – dla pewności wklejam jpeg z zaznaczoną całą trasą, źródło podkładu – jak wyżej)

trasa

fragment mapy: https://mapysudetow.files.wordpress.com/2014/01/2g_i_pkaczawskieznak_wodny.jpg z zaznaczoną trasą opisaną wyżej