Archive for Lipiec, 2019


Jednym z miejsc w Sudetach Środkowych, które aż się proszą o wieżę widokową, z uwagi na dogodne położenie, jest Malinowa w Górach Sowich – najwyższe wzniesienie ich południowej części, tworzące wyrównany grzbiet będący południkowo. Dawna przecinka pod wierzchołkiem niemal całkowicie już zarosła. Poniżej wzniesienia, na pn. zach. stoku znajduje się niewielkie gnejsowe odsłonięcie zwane Wysokimi Skałkami. Malinowa jest łatwo osiągalna z Przeł. Woliborskiej (parking leśny przy szosie z Bielawy do Nowej Rudy) za znakami czerwonymi przez Szeroką (ok. 4 km – również niestety dawne grzbietowe wylesienie pod Szeroką, z panoramą Masywu Ślęży i Niziny Śląskiej całkowicie zarosło gęstymi drzewkami). Ładniejszy wariant biegnie jednak stokówką trawersującą od zachodu grzbiet góry, która przecina rozległe, zarastające wylesienie z okazałą wciąż panoramą – od Jagodnej w Górach Bystrzyckich przez Góry Orlickie, Stołowe (z niewybitnym stąd Szczelińcem Wielkim), na których przedpolu ciągną się Wzgórza Włodzickie ze znaczonymi wieżami widokowymi – Górą Wszystkich Świętych i Górą św. Anny. Za Nową Rudą, wciśniętą w wąską dolinę Włodzicy, ciągnie się nad Ludwikowicami Kłodzkimi (rozpoznawalnymi po wiadukcie) długi bezleśny grzbiet Pardelówki zakończony Górą Włodzicką. Na pn. zach. horyzont zajmują Karkonosze i Góry Suche.

MAPA

PROPOZYCJA TRASY

GALERIA

Wysokie Skałki pod Malinową

Panorama z zach. zbocza Malinowej: Góra Włodzicka, Karkonosze, Szpiczak i Waligóra

Panorama spod Malinowej: Góry Bystrzyckie, Orlickiej i Stołowe oraz Garb Dzikowca / Zbliżenie na G. Orlickie

Panorama spod Malinowej: Góra Wszystkich Świętych / Góra św. Anny i Krępiec, w tle G. Stołowe

Panorama spod Malinowej: Szczeliniec Wlk. i Skalniak na tle Góry Wszystkich Św. / Wysoka, Pardelówka, w tle Czerna hora w Karkonoszach

Reklamy

Szklary  (590) – bez znaków – Wisząca Skała (670) – bez znaków – Przednia (914) – znaki niebieskie – Śnieżna Polana – szlak rowerowy – Lesieniec (868) – znaki zielone – Maria Śnieżna (780) – znaki czerwone i bez znaków – Szklary. Długość: 11 km. Suma podejść: 450 metrów.

Uwaga! Trasa na początkowym odcinku trudna orientacyjnie i terenowo.

Samochód parkujemy przy drodze z Marianówki na Marię Śnieżną pod okazałą, około 30-metrową Skałą nad Szosą. Ramieniem po zachodniej stronie placyku prowadzi w górę zdecydowanie ścieżka, która niestety wyżej częściowo jest zarośnięta. Na podejściu (tylko dla sprawnych turystów) zalecam dobre buty i kijek trekingowy miejscami bowiem podłoże jest kruche (kamienie, ściółka).

Skała nad szosą

Cały czas prosto, stromo dochodzimy do podnóży kolejnej okazałej formacji nazwanej przez wspinaczy Ober. Po lewej znajduje się Skała z Obrywem i mniejsza wychodnia nazwana Zacną.

Podejście na Trzy Kopki

Grupy skalne pod Trzema Kopkami

Okrążamy skały u podnóża, kierując się cały czas do góry i wychodząc na poprzeczną ścieżkę, która prowadzi w prawo na spłaszczenie stromego stoku, skąd widać Igliczną. Po wyżej rozciąga się najwyższa z formacji na Trzech Kopkach – Wisząca Skała.

 

Pod Wiszącą Skałą

Również i Wiszącą Skałę pokonujemy, podchodząc z lewej strony do dawnej, niemieckiej, utwardzonej kamieniami perci, trawersującej Trzy Kopki. Musimy jednak wejść nieco wyżej, cały czas stromo, by osiągnąć szczyt Wiszącej Skały.

Wisząca Skała

Sam czubek jest zalesiony, ale schodzimy z niego z powrotem na starą ścieżkę na trawersie, skąd ponownie widać Igliczną.

 

Blokowiska na zboczu Trzech Kopek / Szczyt Wiszącej Skały

Na Wiszącej Skale

Właśnie pokonaliśmy najtrudniejszy odcinek trasy. Teraz wygodnym trawersem dochodzimy do siodła między Trzema Kopkami (715) a bezimienną kulminacją (749) z rozdrożem i paśnikiem. Wybieramy drogę w prawo, lekko pod górę, która trawersuje wspomnianą kulminację od południa i schodzi krótko w dolinę Szklarzynki. Tu na rozwidleniu duktów idziemy prosto i na kolejnym w lewo, gęstym lasem, prawym orograficznie brzegiem potoku. Nasza ścieżka przetnie trzy drogi leśne. Niestety, miejscami jest zarośnięta (przy drugiej drodze wylot trasy pod górę znajduje się nieco na lewo i jest dość niepozorny), lecz cały czas trzyma się jednej strony strumienia.

Nad doliną Szklarzynki / III Droga

Od trzeciej drogi, którą przecinamy dukt jest już wyraźny i nie powinien sprawiać orientacyjnie problemów. Dochodzimy do kolejnej poprzecznej stokówki, tuż pod płaskim wierzchołkiem Przedniej (914). I tu idziemy prosto, kierując się na szczyt. Po prawej otwiera się przecinka z widokami na Igliczną oraz fragment Gór Bystrzyckich i Orlickich.

Maria Śnieżna spod Przedniej / Przecinka pod szczytem Przedniej

Niemal płasko, cały czas prosto osiągamy kulminację Przedniej i wyrównanym ramieniem dochodzimy do szlaku niebieskiego z Puchaczówki do Międzygórza, który będzie nas prowadził przez najbliższe dwa kilometry.

Igliczna i Czerniec / Góry Orlickie spod Przedniej

Wygodnym trawersem stoków Czarnej Góry dochodzimy do rozdroża nad Śnieżną Polaną, gdzie napotykamy szlak zielony z Puchaczówki na Igliczną. W tyle ładnie widać stąd kulminację Czarnej Góry z podszczytowymi skałkami.

Rozdroże nad Śnieżną Polaną, w tle Czarna Góra

Stąd możliwe jest kilka wariantów na Marię Śnieżną – szlakiem zielonym, przez Śnieżną Polanę a nawet Międzygórze. My zeszliśmy szlakiem niebieskim nad Śnieżną Polanę, bo bardzo lubimy stąd widoki, zwłaszcza na Mały Śnieżnik.

Na skraju Śnieżnej Polany

Widać stąd oczywiście więcej – od Żmijowca przez Smerekowiec, Średniak i schowany za nim, niepozorny Śnieżnik po Trójmorski Wierch oraz Suchy Wierch i Góry Orlickie po drugiej stronie górnej części doliny Nysy Kłodzkiej.

Widoki ze Śnieżnej Polany na Jaworek Górny i pd. część Kotliny Kłodzkiej

Smerekowiec, Średniak i Mały Śnieżnik

Od skraju lasu można głównym traktem przez Śnieżną Polanę dojść do rozdroża pod Marią Śnieżną. Upał był jednak dokuczliwy, więc wybraliśmy szlak rowerowy, który wrócił do szlaku zielonego, osiągając go przy kapliczce na Lesieńcu.

Mały Śnieżnik i Trójmorski Wierch ze Śnieżnej Polany

Od kapliczki za znakami zielonymi idziemy grzbietem, przekraczając Lesieniec (868), polanę za szczytem, niestety pozbawioną już widoków i schodząc na siodło z parkingiem pod Marią Śnieżną.

Kapliczka na Lesieńcu / Kapliczka przy parkingu pod Marią Śnieżną

Stąd jeszcze ok. 500 metrów wybrukowaną obecnie drogą do sanktuarium – ponieważ niedawno ten kawałek  tu opisywano podczas wycieczki jesiennej daruję sobie powtórkę. Z Marii Śnieżnej można zejść szlakiem żółtym, ale jest bardziej stromy, więc lepiej wrócić na siodło z parkingiem i za znakami czerwonymi skręcić w lewo. Pierwszy odcinek zejścia bukowym głównie lasem i tak jest mozolny. Gdy już miniemy najbardziej stromą część i szlak czerwony skręci wyraźnie na krzyżówce w lewo, na łagodny trawers, my odbijamy w prawo i wyraźnym duktem stromo obniżamy się w dolinkę bocznego potoczku i przekraczamy ją. Na kolejnym rozdrożu należy skręcić w lewo, drogą która schodzi na łąki i z widokami na Trzy Kopki oraz pojedyncze domostwa Szklar, obok drewnianego krzyża schodzi do szosy tuż powyżej mostku. Stąd jezdnią ok. 400 metrów w lewo do podnóża Skały nad Szosą, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.

Łąka nad Szklarami, w tle Przednia / Krzyż w Szklarach

 

 

 

 

 

Dwie Wieże

Kościelec (600) – znaki zielone – Góra Św. Anny (647) – szlak pieszo-rowerowy „Dwie Wieże” – Podgaje (500) – znaki czerwone – Kościelec (600). Długość: 11,5 km. Suma podejść: 300 metrów.

Remanentu ciąg dalszy. Z Góry Wszystkich Świętych miałem okazję iść kiedyś jeszcze starym przebiegiem szlaku zielonego przez zniszczone, północne zbocze na Górę św. Anny, po czym wracać wschodnimi stokami obu wzgórz do sanktuarium w Kościelcu. Ponieważ jakieś dwa lata temu wyznakowano tamtędy szlak pieszo-rowerowy zamieszczam krótki opis tej dość ładnej, wyjąwszy częściowe tuptanie asfaltem, wycieczki. Możemy ją rozpocząć przy kościółku Matki Bożej Bolesnej z XVII w., na Kościelcu (dojazd wąską drogą od Słupca), stanowiącym właściwie zachodni przedwierzchołek Góry Wszystkich Świętych, której główny szczyt można stąd osiągnąć w 10 minut.

Sanktuarium na Kościelcu
Na szczycie tym stoi ładna, murowana wieża widokowa, z której, przy dobrej widoczności roztacza się panorama sporej części Sudetów.

Top of All Saints Hill Góra Wszystkich Świętych

Szczyt Góry Wszystkich Świętych

Oczywiście dominują w niej Góry Sowie, najlepiej widoczne, bo położone w przeciwnym kierunku do słońca, zamykające dość monotonnym wałem horyzont po północnej stronie. Przy dobrych warunkach dojrzymy też Karkonosze, a bliżej – cel naszej wędrówki: bliźniaczą Górę św. Anny. Obecnie szlak zielony schodzi ze szczytu zakosami na zachodnim zboczu wyprowadzając w rejon siodła między obu wzniesieniami (ok. 505 m n.p.m.), zajętego przez zabudowania osiedla Bielawy.

Panorama Gór Sowich z wieży widokowej na Górze Wszystkich Świętych
Na kolejnym odcinku szlak zielony też jest obecnie przeznakowany i zamiast, tak jak kiedyś grzbietem wznosi się południowym ramieniem wzgórza z ładnymi widokami na Góry Stołowe, by później trawersować wierzchołek od południa i wyjść już za wierzchołkiem przy kaplicy na Górze św. Anny.

Na stokach Góry Św. Anny – widoki w stronę Gór Stołowych / Ostatni odcinek podejścia

Stąd grzbietową ścieżką wracamy się niejako w stronę wierzchołka, który zajmuje dostępna obecnie wieża widokowa.

Wieża widokowa na G. św. Anny Widoki z G. św. Anny - G. Wszystkich Świętych

Wieża widokowa na G. św. Anny /  Góra Wszystkich Świętych z Góry św. Anny
Panorama stąd podobna jak z Góry Wszystkich Świętych, doskonale stąd zresztą widocznej, dookolna, choć trzeba oczywiście trafić na dobrą widzialność. Od wieży będzie prowadziła nas wspomniana ścieżka spacerowa „Dwie Wieże” – początkowo dojazdową drogą do osiedla Góra Św. Anny, wyprowadzając na północne zbocze z ładnymi widokami na Góry Sowie.
Panorama z wieży widokowej: Krępiec, Wzgórza Włodzickie pn., Sokół, Mała Sowa, Wlk. Sowa, Grabina

Tu, na krzyżówce dróg trasa skręca w prawo i ponownie przewija się przez grzbiet Góry św. Anny by zejść ponownie do znajomego nam osiedla Bielawy. W tyle zostawiamy Górę św. Anny z masztem telekomunikacyjnym na południowym wierzchołku.

Widok z G. św. Anny na Góry Sowie Droga na Górę św. Anny

Na stokach G. św. Anny – Góry Sowie / Zejście do Bielaw

Spotykamy się ze znajomym szlakiem zielonym lecz szlak spacerowy kieruje w lewo, na drogę biegnącą do Nowej Rudy – Porąbki i prowadzi nią kilkaset metrów by odbić w prawo, w wygodny trakt wśród łąk.

 

Widoki z rejonu osiedla Bielawy na Góry Sowie / Góra św. Anny z drogi w rejonie osiedla Bielawy

Dochodzimy nim płasko do osiedla Podgaje, gdzie skręcamy w prawo i napotykamy szlak czerwony, który po kilkuset metrach odbija w prawo, do lasu i stromo wznosi się wzdłuż stacji Drogi Krzyżowej do sanktuarium na Kościelcu, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.

Widok na Górę św. Anny z drogi do Podgajów / Droga Krzyżowa pod Kościelcem

MAPA TRASY