Zaczniemy jednak od sympatycznego bociana białego na łąkach koło Stawna, który najpierw efektownie wylądował na rozpostartych skrzydłach, a potem dostojnie, jak to bocian, przechadzał się wśród zieloności.

Następnie mamy parę żurawi, które coraz spotykamy na Stawie Wilczym Małym oraz zwyczajowe już perkozy dwuczube z coraz większymi młodymi na grzbiecie.

Na pochmurnym tym razem niebie pojawiły się oczywiście bieliki.

 

Na osłoniętym od wiatru Stawie Polnym schronienia z kolei szukały ciepłolubne czaple białe.

Obok czapli, na kilku stawach prezentowały się łabędzie nieme z młodymi.

 

Jednak największą naszą uwagę przykuło zgrupowanie łabędzi krzykliwych na Stawie Wilczym Dużym, liczące łącznie ponad dwadzieścia sztuk, głównie młodych. Ten gatunek północny pojawiał się na stawie już wcześniej o tej porze roku, ale nigdy nie udało się nam ich zaobserwować na Stawach Milickich w takiej grupie, w jednym miejscu. Będzie chłodne lato?

Reklamy