Sierpień to okres kiedy bociany białe z osad doliny Baryczy już odleciały, za to na stawach zaczynają się grupować inne ptaki. Poziom wody się obniżył co sprawia, że wychodzą one z zarośli i trzcin, szukając miejsc na odsłaniających się płyciznach i wysepkach. Znów licznie obserwujemy czaple białe i siwe, łabędzie nieme, kłótliwe gęgawy, perkozy i kaczki – głównie krzyżówki, krakwy i głowienki oraz wszędobylskie łyski. Są też niszczące kolejne drzewa kormorany. Potomstwo kacze, łabędzie i perkozie rośnie jak na drożdżach, a uważne oko wypatrzy też pośród innego ptactwa maleńkie perkozki. Nad sitowiem zawisają w poszukiwaniu żeru błotniaki stawowe, zaś niebo przemierzają bieliki. Przy stawach roi się od żabiego przychówku, a okoliczne drzewa już szykują się na jesień.

galeria