Przeł. Rędzińska (800) – bez znaków – Dzicza Góra (840) – znaki niebieskie – Rozdroże pod Dziczą Górą (820) – bez znaków – Świnia Góra (751) – bez znaków – Pieklisko (650) – znaki niebieskie – Wołek (878) – znaki żółte – Przeł. Rędzińska. Wariant I: Długość: 12 km. Suma podejść: 400 metrów. Wariant II: przez Bolczów + 4 km, suma podejść: 550 metrów.

Z rejonu najwyższego punktu szosy z Wieściszowic do Rędzin, nad Przełęczą Rędzińską (w linku obszerne zdjęcia widoków) roztacza się wyborna panorama sięgająca Masywu Ślęży, Szczelińca Wielkiego, Gór Orlickich i Czoła w Kowarskim Grzbiecie. Idziemy stąd kawałek w stronę Rędzin do miejsca, gdzie w górę odchodzi polna droga, wznosząc się ku granicy lasu. Skręcamy w nią w prawo. Nie polecam kierowania się prosto na szlak rowerowy, gdyż wyznakowano go po chaszczach.

Rejon Przeł. Rędzińskiej
Wznosimy się nieznacznie na grzbiet łączący Bielec (871) z Dziczą Górą (881) – drugim co do wysokości wzniesieniem Rudaw Janowickich, niepozornym z wysokości, na którą wjechaliśmy. Ze skraju opadających ku Rędzinom łąk rozciągają się ładne widoki sięgające masywu Orlicy, po jakimś czasie z lewej dołącza wspomniany szlak rowerowy (słabe oznakowanie).
Widoki ze zboczy Dziczej Góry
Przy okazałej ambonie osiągamy płytkie siodło między Bielcem a Dziczą Górą i na rozdrożu kierujemy się prosto (w prawo łukiem odchodzi droga na bliski szczyt Dziczej Góry), nieznakowanym duktem, który obniża się łagodnie do biegnącej opodal Grzbietowej Drogi ze znakami niebieskimi. Kierujemy się nimi w prawo i na sporym rozdrożu, gdzie szlak niebieski odchodzi w prawo, w stronę Wołka skręcamy w lewo, w niedawno poszerzoną leśną drogę, która zakosami obniża się wzdłuż Janowickiego Grzbietu.
Ambona pod Dziczą Górą / Naparstnice przy leśnym gościńcu
Za płytkim siodłem między Dziczą a Świnią Górą, zajętym przez obszerny placyk i skrzyżowanie duktów, gdy główny trakt zawija w prawo, opuszczając grzbiet, należy skręcić w wyraźną drogę w lewo przez ciemny las. Wznosi się ona łagodnie zakosami na grzbiet Świniej Góry, gdzie zakręca w lewo, opadając na jej południowo zachodni stok. W tym momencie po prawej pojawia się skraj wyraźnej przesieki, na którą kierujemy się wąską ścieżką, zostawiając po prawej, w lesie szczytowe skałki Świniej Góry.
Rumowiska skalne na szczycie Świniej Góry
Na samej przecince znajdują się płyty skalne, których szczyt stanowi wyśmienity punkt widokowy.
Punkt widokowy pod szczytem Świniej Góry
Po kolei oglądamy Skalnik i główny grzbiet Karkonoszy…
Ładnie prezentują się też Góry Izerskie, a właściwie dwa ich grzbiety – Kamienicki oraz Wysoki: od Wysokiego Kamienia przez Izerskie Garby i Wysoką Kopę po Smrek i Stóg Izerski znaczony przecinką schroniska i górnej stacji kolei gondolowej.
Przed nimi rozciąga się Pogórze Karkonoskie z charakterystycznym jasnym punktem zamku Chojnik oraz Kotlina Jeleniogórska, zamknięta Górami Kaczawskimi z Łysą Górą i Okolem oraz Sokolimi z Krzyżną Górą.
Po kontemplacji panoramy odnajdujemy ścieżkę wiodącą w dół górnym skrajem przecinki, która sprowadza w rejon krzyżówki na pd. zach. zboczach Świniej Góry. Tu wybieramy dukt w prawo, który płasko trawersuje wierzchołek Świniej Góry. Przy zakręcie drogi z ładnym widokiem i kolejnym rumowiskiem skalnym.
Nad Mniszkiem
Ze szczytu rumowiska mamy ograniczony widok na Karkonosze.
Widoki znad Mniszka
Po prawej jego strony, w miejscu gdzie dukt zagłębia się ponownie w las, w lewo odchodzi ścieżka, którą, zachowując ostrożność na kępach traw i jagodzin między kamieniami, można zejść ok. 100 metrów od drogi na spłaszczenie terenu przy wcale okazałym Mniszku.
Mniszek pod Świnią Górą
Panorama stąd jest szersza, podobna do tej ze szczytowej przecinki Świniej Góry. Na dukt powyżej wracamy tą samą ścieżką i kierujemy się nim w lewo, okrążając od dołu szczytową przecinkę wzniesienia.
Przy Mniszku
Cały czas wyraźnym duktem osiągamy północne ramię Świniej Góry, gdzie na rozdrożu kierujemy się dróżką w lewo, wzdłuż grzbietu, dochodząc do usadowionej w lesie Obłej.
Nasza trasa pod Świnią Górą / Obła
Przy Obłej należy skręcić w lewo, w stromą, słabo z początku widoczną potem rozjeżdżoną przez rowery ścieżkę, schodzącą prosto ku granicy widocznego poniżej rozległego wylesienia.
Wylesienie pod Świnią Górą
Znajdujemy się tuż nad Diabelskim Zborem, do którego rozległej, widocznej grupy należy iść prosto jeszcze ok. 150 metrów.
Diabelski Zbór
Po zobaczeniu kompleksu wracamy do góry, na skraj wylesienia i kierujemy się w lewo jego brzegiem. Z boku przesuwa się ładna panorama Karkonoszy z Pogórzem, Gór Izerskich, Kotliny Jeleniogórskiej oraz Gór Sokolich i Starościńskich Skał.
Karkonosze i Góry Izerskie / Góry Sokole znad Diabelskiego Zboru
Przy ścieżce od Diabelskiego Zboru na Czartówkę
W najwyższym punkcie przecinki napotykamy kolejną grupę skałek, stanowiących również świetny punkt widokowy na Karkonosze.
Czartówka
Panorama z Czartówki na rejon Śnieżki
Wracamy na dróżkę i wchodzimy w las, wciąż wznosząc się na grzbiet Świniej Góry, który opuściliśmy przy Obłej.
Na skraju lasu nad Diabelskim Zborem
Na grzbiecie trzeba uważać, gdyż dalszy ciąg prowadzącej nim (w lewo) ścieżki jest zarośnięty. W dół schodzi z kolei szlak rowerowy, którym prosto możemy dojść do okazałego, niestety niemal kompletnie zarośniętego Strużnickiego Mnicha. Zasadniczo jednak kierujemy się wzdłuż grzbietu (zarastające ścieżki) i rozlokowanych tuż poniżej skałek.
Strużnicki Mnich / Skałki między Czartówką a Piekliskiem
Znajdziemy wśród nich ciekawe formy takie jak skalny mostek (przy linii grzbietu) czy chybotek.
Skalny mostek / Chybotek między Czartówką a Piekliskiem
Za kolejną już skałką dochodzimy do rejonu płytkiego siodełka w grzbiecie, które przecina prowadząca z dołu Strużnicka rynna.
Między Czartówką a Piekliskiem
Tu należy kierować się wąską, zakręcającą nieco ścieżką na wprost, w stronę urwisk dawnego kamieniołomu Pieklisko. Przechodząc między znajdującymi się po obu stronach wyrobiskami, na dnie których znajdują się oczka wodne należy zachować szczególną ostrożność, gdyż ścieżka jest wąska a ściany po obu jej stronach mają po kilkanaście metrów wysokości. Jeśli ktoś się boi – Pieklisko można obejść na krzyżówce przed nim skręcając w prawo i zaraz potem w lewo, leśnymi duktami.
Jedno z jeziorek w Pieklisku
Niestety widok z górnej krawędzi kamieniołomu jest coraz bardziej ograniczany przez bujną zieleń.
Ścieżka nad Piekliskiem
Po minięciu kolejnego przewężenia skręcamy w ścieżkę w prawo i wychodzimy z obrębu dawnego kamieniołomu na poprzeczny dukt leśny – na krzyżówce po lewej dołącza do nas szlak niebieski od Fajki na Starościńskie Skały. Same skały oddalone są od nas o ok. 200 metrów, które pokonujemy podchodząc.
Mur Starościńskich Skał
W obrębie samych skał, przed wejściem na ich szczyt można skręcić w lewo, w wąską ścieżkę wiodącą przez naturalną bramkę.
Skalne przejście / Pn. część Starościńskich Skał
Doprowadza ona do odwiedzanej głównie przez skałkowiczów północnej części skał, w które znajduje się parę efektownych formacji, w tym Krzywej.
Krzywa w Starościńskich Skałach
Obchodzimy Krzywą i ścieżką pod górę wracamy do najwyższej części miasteczka na kulminacji Lwiej Góry.
Północna część Starościńskich Skał
Stąd jak wiadomo możemy podziwiać dookolną panoramę, w której wyróżniają się oczywiście Karkonosze.
Karkonosze ze Starościńskich Skał
W Starościńskich Skałach
Ze skał można zejść zarówno główną, okrężną ścieżką, jak i, zachowując ostrożność, rozpadliną opadającą bezpośrednio w stronę szlaku.
Zejście ze Starościńskich Skał / Widok z podnóży na skalnego grzyba
Szlak niebieski schodzi najpierw przez wysokopienny las, potem przez podmokły brzeziniak do prowadzącej ku dolinie Janówki asfaltowej drogi, którą dochodzimy do Pieca.
Zbiornik przeciwpożarowy przy szlaku / Piec od strony szlaku niebieskiego
Nieco poniżej znajduje się okazały Skalny Most, który poprzez wyręby odsłonięto znacznie w ostatnich latach. Za Skalnym Mostem osiągamy rozdroże przy Janówce, które szlak niebieski przekracza, rozpoczynając podejście stokami Zamkowego Grzbietu.
Skalny Most
Należy uważać na szlak, gdyż oznakowanie jest słabe – najpierw na spłaszczeniu należy skręcić w prawo, a następnie opuścić narzucający się dukt prosto, skręcając w ścieżkę w lewo, która wyżej się rozszerza. W trakcie podejścia mijamy położoną na lewo malowniczą grupę Skalnych Bram.
Skalne Bramy / Skałka przy szlaku
Osiągamy wreszcie rozdroże przy wiacie na Zamkowym Grzbiecie. Rejon Grzbietu w stronę zamku Bolczów jest usiany skałkami. Szlak skręca jednak w dukt w prawo i prowadzi lasem poniżej przecinki z widoczną basztą, a następnie przewija się na północny stok Miedzianych Skał (742), okrążając je od północy.
Baszta w Zamkowym Grzbiecie
Przez same Miedziane Skały teoretycznie prowadzi szlak rowerowy, teoretycznie gdyż jest nieoznakowany. Podobnie łatwo przeoczyć skręt w prawo szlaku niebieskiego w momencie, gdy opuszcza on narzucający się główny dukt wiodący do Mniszkowa. Szlak wyprowadza nas na niemal zupełnie zarośniętą polankę Mniszkowską i przełęcz (711) z rozwidleniem dróg, skąd rozpoczynamy jednostajne podejście na Wołek.
Widok spod Wołka na Góry Kaczawskie / Przecinka na południowym zboczu Wołka
Na szczycie Wołka, niestety kompletnie już zarośniętym znajduje się drewniany krzyż i miejsce odpoczynku. Na panoramę, choć ograniczoną, możemy liczyć jedynie z wylesienia na południowym zboczu. Zarosła natomiast przecinka między Wołkiem a Dziczą Górą, gdzie znajduje się samotna skałka.
Widoki spod Wołka na rejon Bramy Lubawskiej i wschodnie Karkonosze
Z Wołka schodzimy za znakami żółtymi, które rozłączają się z niebieskimi pod Dziczą Górą, obniżając do granicy widokowych łąk z panoramą Gór Kaczawskich, Wałbrzyskich i Masywu Ślęży. Nad samą szosą z Wieściszowic do Rędzin, gdzie rozpoczynaliśmy wędrówkę otwiera się również panorama na Góry Sowie, Kamienne i rejon Bramy Lubawskiej.
Zejście z Wołka / Trójgarb i Chełmiec ze skraju lasu nad Przeł. Rędzińską