Mocnego argumentu, dla którego nie warto odwiedzać najwyższego szczytu Karkonoszy – Śnieżki (skoro tyle pięknych miejsc wokół) dostarcza prasa lokalna. I nie jest nim bynajmniej brak restauracji i toalety w popularnym dolnym „spodku”, lecz właśnie burza, która się wskutek tego braku wywiązała. Poniżej jej fragmenty za Gazetą Wrocławską:

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował właśnie, że w sezonie letnim nie otworzy toalet w swoim obserwatorium na Śnieżce, czyli popularnym spodku. Powód? Zły stan techniczny dolnej części budowli. Do niedawna była nadzieja, że być może IMGW wydzierżawi komuś restaurację, w której są także toalety. (…) Zamknięcie toalet po polskiej stronie Śnieżki oznacza ogromne kolejki do czeskich WC. Michał Makowski z Karkonoskiego Parku Narodowego podkreśla, że rocznie na Śnieżkę wchodzi 350 tysięcy ludzi. Bywają dni, że jest ich 10 tysięcy. Nietrudno sobie wyobrazić, jak będą wyglądały okolice góry, gdy dostępne są tylko toalety po czeskiej stronie. Internauci nie pozostawiają suchej nitki na właścicielu obserwatorium na Śnieżce, czyli IMGW. „Najbardziej rozpoznawalne miejsce na Dolnym Śląsku. Wizytówka regionu bez dostępu do kanalizacji!!! XIX w.!!! Wstyd przed Czechami i Niemcami, przed całą cywilizowaną Europą!!!” – piszą w komentarzach pod informacją o zamknięciu dolnej części spodka. (…)

Jak wyjaśnia Michał Makowski z Karkonoskiego Parku Narodowego, na Śnieżce nie można postawić toalet przenośnych, bo zabierze je wiatr osiągający na szczycie Karkonoszy niejednokrotnie 200 km/h. Na razie więc Karkonoski Park Narodowy postawi tablice przy Domu Śląskim na Równi pod Śnieżką. Będą informować o tym, że jest tu ostatnia toaleta po polskiej stronie. Już teraz tworzą się przy niej długie kolejki. – W sezonie będzie jeszcze gorzej – ostrzega Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza. Deklaruje, że nie pozostawi tak tej sytuacji i będzie słał monity do Warszawy, by w sezonie otworzyć toalety w spodku.


W nadchodzącą sobotę (14.05) ogólnopolska Noc Muzeów i szereg innych wydarzeń w dolnośląskich miejscowościach (np. jarmark średniowieczny na zamku Grodno). Na niektóre wydarzenia (np. w Twierdzy Srebrnogórskiej) trzeba rezerwować miejsca z wyprzedzeniem.


Post scriptum: Owszem bywają na Śnieżce puste chwile, nawet w majowy 9-dniowy „weekend”, np. rano, tak przed dziewiątą (widok na szczyt Śnieżki ze zboczy Lisiej Góry)