Wbrew prognozom pogody doskonała pogoda utrzymała się wczoraj aż do godziny 14, zaś wiosenne deszcze sprawiły że w krainie stawów buchnęło zielenią. Jeszcze tydzień, dwa i coraz trudniej będzie obserwować ptaki na wodzie i w przylaskach poza nią. Na razie część ptactwa siedzi na gniazdach, część ma już ten etap za sobą – ot rodzina gęgaw wyprowadziła czwórkę potomstwa na spacer na spokojnej, nasłonecznionej toni. W wodzie pełnej ryb uwijają się perkozy, to pojawiając się to znikając pod jej taflą, uderzają w nią również co jakiś czas w locie nurkowym bieliki. Wokół słychać buczenie ukrywających się wśród trzcin bąków, rechot żabi, a spod okolicznych lasów – klangor żurawi. W poniższej galerii dwa ostatnie zdjęcia są zrzutami kadrów z krótkich filmików, które postaram się wrzucić w dniu jutrzejszym. Jeden przedstawia najbardziej dorodnego ze stawieńskich bielików, zaś drugi pojedynek ptasich myśliwców – błotniaka stawowego odganiającego skutecznie bielika z rejonu swojego gniazda.

GALERIA

UPDATE – KLIPY ZE STAWÓW (tempo zwolnione 2x)

 

Reklamy