Tym razem mgła na stawach znacznie ograniczyła widoczność. Na Stawie Polnym, po suchym sezonie znów napełnionym, częściowo zalodzonym, otwartej wody poszukiwały łabędzie nieme, skubiąc zmokłe rośliny.

Znad stawu Golicy dolatywał klangor żurawi – niestety drugiego brzegu nie było widać. Na stawie Bolko wśród oparów namierzyliśmy cztery czaple białe, jedną siwą oraz rozkrzyczanego łabędzia krzykliwego.

Staw Słoneczny Górny znów objęły w posiadanie gęgawy. Poszczególne pary zaczęły rywalizację o miejsca na kępach.

Bardziej bitny gąsior płoszył skutecznie konkurenta, gdy ten zanadto się zbliżył.

Wreszcie w chłodnym, wilgotnym powietrzu temperamenty ostudziły się…

Inna gęsia para znalazła schronienie w osłoniętym cieniu niewielkiej wysepki.

Opodal, na pozbawionym liści drzewie na kolejnej kępie przysiadła czapla siwa.

Natomiast ulubioną przez bieliki wyspę na środku stawu opanowała horda kormoranów.

Gęsi zaczęło przybywać, a na sąsiednim stawie zauważyliśmy kolejny czapliniec na drzewie.

Po przeciwnej stronie synchroniczne nurkowanie uprawiały łabędzie nieme.