Najstarszy kościół Wrocławia

Jeżeli spojrzelibyśmy na mapę średniowiecznych patronów kościołów, obok świętych lokalnych, takich jak święci Stanisław, Wojciech, Wacław czy Jadwiga na Śląsku, zauważylibyśmy powtarzające się imiona z bardziej odległych krain. Wśród tych, dziś już nieco zapomnianych świętych wyróżniają się Marcin z Tours, Katarzyna Aleksandryjska oraz Idzi (fr. Saint Gilles, łac. Aegidus). Jest to ciekawa postać żyjąca u schyłku wieków ciemnych, tj. na przełomie VII i VIII wieku. Urodził się w Atenach, na obszarze Cesarstwa Bizantyjskiego, po czym stał się opatem eremickim w dolinie Rodanu, w Prowansji, która stanowiła wówczas państewko wizygockie. Popularny w wiekach średnich Idzi uzyskał szeroki patronat – zwracały się do niego o wstawiennictwo przyszłe matki, prosząc o potomstwo, będący w rozpaczy, pokutnicy, żebracy, epileptycy, myśliwi, pasterze i rybacy. Co ciekawe, XII-wieczny kronikarz dziejów Polski Anonim przypisuje wstawiennictwu św. Idziego narodzenie Bolesława Krzywoustego. Jak zapisał [przekład R. Grodeckiego]: Po zgonie zatem króla Bolesława i po śmierci innych braci sam jeden panował książę Władysław, który pojął za żonę córkę króla czeskiego Wratysława, imieniem Judytę, a ta powiła mu syna, trzeciego Bolesława (…) Przyszli rodzice chłopca nie mieli mianowicie jeszcze wtedy potomstwa; gorliwie oddawali się postom i modlitwom, rozdając hojne jałmużny biednym, ażeby Bóg wszechmogący – który bezpłodnym matkom pozwala cieszyć się synami, który Zachariaszowi dał Chrzciciela i otworzył łono Sary, aby potomstwem Abrahamowym ubłogosławić wszystkie narody – dał im takiego syna i dziedzica, który by Boga się bał, wywyższał Kościół święty, czynił sprawiedliwość i rządził królestwem polskim ku chwale Bożej i szczęściu narodu. Kiedy tak bez przerwy tym byli zajęci, przystąpił do nich biskup polski Franko, udzielając im zbawiennej rady w te słowa: „Jeżeli z całą pobożnością wypełnicie, co wam powiem, to niewątpliwie pragnienie wasze się spełni (…) Jest – rzecze – pewien święty w ziemi francuskiej, ku południowi, koło Marsylii, gdzie Rodan wpada do morza – ziemia zwie się Prowansją, a święty Idzim – ma on tak wielkie wobec Boga zasługi, że każdy, kto pobożnie mu zaufa i czci jego pamięć, jeżeli poprosi go o coś, z pewnością to otrzyma. Każcie więc zrobić posąg ze złota wielkości dziecka, przygotujcie królewskie dary i co prędzej wyślijcie je do świętego Idziego”. Bez zwłoki sporządzono posążek chłopca oraz kielich z najczystszego złota; przygotowano złoto, srebro, płaszcze i święte szaty, które zaufani posłowie mieli zawieźć do Prowansji z listem następującej treści (…) „Władysław, z łaski Boga książę Polski, i Judyta, jego prawowita małżonka, O[dilonowi], czcigodnemu opatowi św. Idziego, i wszystkim braciom pokorne wyrazy głębokiej czci. Dowiedziawszy się, że św. Idzi góruje nad innymi godnością szczególniejszej pobożności i że ochotnie wspomaga mocą z nieba sobie daną, ofiarujemy mu pobożnie w intencji potomstwa nasze dary i pokornie błagamy o wasze święte modlitwy w intencji naszej prośby”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kościół św. Idziego i Brama Kluskowa

Z uwagi na powyższy zapisek rozprzestrzenienie się kultu św. Idziego na ziemiach polskich przypisuje się Władysławowi Hermanowi oraz Bolesławowi Krzywoustemu. Jego wyrazem jest niepozorny dziś ceglany budynek na Ostrowie Tumskim. Jest to zarazem budynek szacowny – najstarszy zachowany w całości obiekt we Wrocławiu, pełniący do dziś funkcje sakralne. Późnoromański, orientowany kościół wzniesiono w latach 20-tych XIII stulecia, a zatem za panowania księcia Henryka Brodatego, prawdopodobnie z wykorzystaniem elementów z wcześniejszej świątyni. Zachował się jeden z romańskich portali. Sklepienie kościoła opierało się na środkowym filarze, zdemontowanym podczas barokizacji. Nawa o sklepieniu kolebkowy została przebudowana w XVIII w. Od prezbiterium ze sklepieniem krzyżowo-żebrowym i klasztornym w absydzie oddziela ją dwudzielny łuk tęczowy. Dach zdobi barokowa wieżyczka sygnaturki, z kolei ceglany łuk tzw. Bramy Kluskowej łączy kościół z późnogotyckim, dawnym budynkiem kapituły (obecnie Muzeum Archidiecezjalne).