Obawiając się o natężony ruch drogowy i szalone pomysły kierowców autor bloga zdecydował się zostać na nizinach. Jak się okazało słusznie, bo nawet na szlaku niebieskim z Pecu pod Śnieżką na Śnieżkę (swoją drogą polecam po raz kolejny) można było zostać potrąconym przez samochód i to na odcinku za Kovarną, o czym donieśli przerażeni czeską pomysłowością pracownicy KRNAP.

https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/s720x720/11187410_10152843902851592_766480069498106088_o.jpg

https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/s720x720/11223678_10152843902856592_5420197002580325698_o.jpg

źródło informacji  i zdjęć: https://www.facebook.com/spravakrnap