Paprotki (530) – znaki czerwone – Bukówka (480) – znaki niebieskie – Rozdroże pod Szczepanowskim Grzbietem (600) – bez znaków – dolina Bobru (550) – znaki niebieskie – łąki nad Niedamirowem (560) – bez znaków – Opawa (580) – bez znaków – Pańska Góra (756) – bez znaków – Miszkowice (520) – bez znaków – Paprotki. Długość: 20 km.  Suma podejść: 550 metrów.

Trasę powyższą rekomenduję zwłaszcza na wiosnę, kiedy łąki się zazielenią i pokryją kwiatami, zaś w górach leży jeszcze trochę śniegu dla osób, które lubią błądzić po rozległych przestrzeniach. Można ją rozpocząć zarówno w Paprotkach – jak w opisie, jak i Bukówce, Niedamirowie, Opawie czy Miszkowicach. Nam wypadły Paprotki – niewielka osada między Łysą Górą a Zadzierną, nad brzegami zbiornika Bukówka.

Droga do Paprotek – w tle Zadzierna i Szeroka / W Paprotkach
Z Paprotek szlak czerwony prowadzi nas pod górę na łąki, mijając kolejne działki z przyczepami kempingowymi – w tle stopniowo odsłaniają się widoki na Lasocki Grzbiet i Rychory, a także Czoło (1266 m n.p.m.) w Kowarskim Grzbiecie.
Poranek nad Paprotkami
Należy pilnować szlaku, albowiem oznakowanie jest słabe i za ostatnią z ogrodzonych działek, skręca on w prawo, wiodąc ku granicy lasu na stokach Zadziernej. Od granicy lasu podchodzimy coraz bardziej stromo do poprzecznej stokówki. Tu szlak skręca w lewo i prowadzi następnie w prawo łukiem, który można ściąć od wspomnianej krzyżówki wydeptaną ścieżyną prosto pod górę.
Widoki spod Zadziernej na Rychory i Lasocki Grzbiet
Mijając niewielkie skałki szlak czerwony podchodzi krótko na zalesiony szczyt Zadziernej, na którym po prawej znajduje się ciąg widokowych ambon skalnych w części zabezpieczonych barierkami.
Skałka przy podejściu na Zadzierną / Na szczycie Zadziernej – w tle Karkonosze
Z Zadziernej ładnie prezentują się położone 200 metrów niżej Paprotki na tle Łysej Góry i najwyższego w Rudawach Janowickich Skalnika oraz – przede wszystkim zbiornik Bukówka.

Na Zadziernej - Skalnik Widok z Zadziernej

Panorama z Zadziernej – Rychory i Grzbiet Lasocki

Za taflą zbiornika widać następne etapy naszej wędrówki – wsie Opawę i Miszkowice – na tle Rychor i Lasockiego Grzbietu oraz wyłaniających się zza nich Czernej hory.

Widoki z Zadziernej – Miszkowice i Opawa na tle Czupla i Czarnej Góry
Wzrok przykuwa jednak głównie potężny wał Grzbietu Lasockiego z wystającym zza niego stożkiem Śnieżki.
Lasocki Grzbiet i Śnieżka – widok z Zadziernej
Wracamy na szlak, który schodzi dość stromo na rozległe wylesienie na południowym stoku Zadziernej. Cały czas prosto, przekraczamy niewielki garb i otwierają się nam ładne widoki na Góry Krucze w rejonie Bramy Lubawskiej i, po prawej, cały grzbiet Rychorów.
Wylesienie na pd. stoku Zadziernej / Widok spod Zadziernej na grzbiet Dworskiego Lasu i Mravenecznik
Ścieżka znów kieruje się wyraźnie w dół między drzewa i dość niespodziewanie wychodzimy z lasu tuż nad ulicą we wsi Bukówka prowadzącą do tamy na zalewie, oglądając przed sobą szeroką i Kralovecky Szpiczak w Górach Kruczych. Na drodze napotykamy szlak niebieski i kierujemy się nim w prawo, przekraczając niewielki tu Bóbr poniżej zapory w Bukówce.
Góry Krucze ze wsi Bukówka / Bóbr poniżej zapory w Bukówce
Szlak przewija się między domami i na łuku opuszcza drogę, wiodąc wschodnimi stokami góry Zameczek (596 m) ku płytkiemu siodłu w Szczepanowskim Grzbiecie. Tu znaki niebieskie przekraczają grzbiet i obniżają się niemal na sam brzeg zbiornika Bukówka.
Zejście szlaku niebieskiego nad zalew w Bukówce
Formalnie szlak biegnie teraz w lewo, niewielkim oddaleniu od skraju zbiornika, ale równolegle do jego linii brzegowej. Ponieważ wzdłuż tejże linii niżej prowadzą wyjeżdżone drogi – możemy  zejść prawie nad sam zalew i poruszać się nimi, co odsłoni nam ładne widoki na okoliczne wzniesienia i mniej ładne – na olbrzymią ilość śmieci pozostawioną wokół całego zalewu przez wędkarzy i „letników”.
Nad zalewem Bukówka – widoki na Lasocki Grzbiet
W miarę marszu wzdłuż jeziora, oprócz towarzyszącego nam Lasockiego Grzbietu i Czoła zamykającego dolinę Złotnej, w której wylocie usadowiły się Miszkowice, w tyle odsłania się wyrastająca niemal z tafli akwenu Zadzierna.
Zadzierna znad jeziora Bukówka
I tak Lasocki Grzbiet stale nam się przybliża, zaś Łysa Góra z Zadzierną oddalają. Wreszcie, gdy dochodzimy niemal do południowego krańca zbiornika szlak odbija w lewo (uwaga na znaki), rozpoczynając niemal niezauważalne podejście wzdłuż linii przylasków opadających ze Szczepanowskiego Grzbietu.
Na szlaku niebieskim wzdłuż zbiornika w Bukówce
Po prawej przesuwa się Grzbiet Lasocki, przed nami – odsłania widok na Rychory z najwyższym Dworskim Lasem.
Jeszcze jeden widok na Grzbiet Lasocki i Czoło / Grzbiet Rychor od Dworskiego Lasu przez Mravenecznik po Czupel nad Niedamirowem
Wznosimy się coraz wyżej, dochodząc w końcu do przecinającej Szczepanowski Grzbiet szosy z Lubawki do Miszkowic.
Na szlaku niebieskim pod Szczepanowskim Grzbietem
Szlak przecina ją i wiedzie prosto rozległym wylesieniem, z którego ponownie otwierają się widoki na Grzbiet Lasocki i Czoło. Po kilkuset metrach dochodzimy do rozdroża pod czapką lasu okalającą najwyższe partie Szczepanowskiego Grzbietu.
Widoki spod Szczepanowskiego Grzbietu na zachód

Tutaj, ponieważ Szczepanowski Grzbiet niestety niemal całkowicie zarósł zasłaniając widoki (toteż z zaznaczonego na mapach punktu widokowego widać jedynie czubki Gór Kruczych ponad gąszczem drzewek) – proponuję wariant skrótowy: zamiast szlakiem, który wiedzie na wprost grzbietem i nieco kluczy (słabe oznakowanie) kierujemy się w prawo wyraźną stokówką, która trawersuje północne stoki i na którą szlak ponownie z grzbietu schodzi nad doliną Bobru.

Widok z wylesienia pod Szczepanowskim Grzbietem / Rozdroże, gdzie należy skręcić w prawo

Szlak prowadzi kawałek wspomnianą stokówką po czym skręca w prawo – tu musimy pokonać wąski, lecz kłopotliwy z powodu braku kładki Bóbr. Zaraz za Bobrem szlak niebieski skręca w gruntową drogę, w lewo (brak oznakowania). Mijamy lasek po prawej i niemal płasko dochodzimy do kolejnej krzyżówki dróg z samotnym krzyżem.

Rozdroże za Bobrem / Krzyż przydrożny na tle Czupla w paśmie Rychor
Kolejny pas łąk odsłania nam coraz bliższe widoki na Rychory i Lasocki Grzbiet.
Droga do Niedamirowa
Idziemy cały czas prosto przez rozległe łąki doliny Bobru, zbliżając do widocznych na przedzie zabudowań wsi Niedamirów.
Rychory i Lasocki Grzbiet z rejonu Niedamirowa
W tyle oglądamy wzniesienia, które zdążyliśmy minąć podczas naszej wycieczki – Zadzierną i Szczepanowski Grzbiet.
Zadzierna i Szczepanowski Grzbiet z rejonu Niedamirowa
Ponieważ zaś łąki i pola są rozległe nietrudno tu o zwierzynę.
Na polach między Niedamirowem a Opawą
Mijamy kolejne cieki i na wysokości widocznej szosy z Niedamirowa do Opawy opuszczamy szlak niebieski i skręcamy w prawo, w polną drogę, która wychodzi po kilkuset metrach na sam łuk jezdni. Stąd mamy dwie możliwości – albo prosto drogą do oddalonej o około 600 metrów wsi, albo w lewo – przez łąki na stokach Kopczyka (664 m), przy czym widoczne na mapach polne drogi to w zasadzie zarośnięte miedze.
Zwierzyna na stokach Kopczyka
Nam to nie przeszkadza – bardziej napotkanym koziołkom bez poroży, które groźnie się oszczekują. Skręcamy w prawo i wychodzimy prosto na widoczny kościół św. Jadwigi w Opawie. Horyzont ładnie zamyka nam Grzbiet Lasocki.
Łąki pod Kopczykiem – w tle Grzbiet Lasocki i Pańska Góra
Wzdłuż linii drzew w stronę kościoła docieramy do dochodzącej z lewej drogi gruntowej wiodącej na teren kościoła. Przecinamy go i schodzimy ku widocznej w dole głównej ulicy Opawy. Tu następuje mała konsternacja, bo wg mapy miała tędy przebiegać ścieżka przyrodnicza na Pańską Górę, ale jej w terenie nie ma. Intuicyjnie wybieramy jakiś ślad drogi pod górę naprzeciw kościoła – wzdłuż linii drzew (widoczna na zdjęciu powyżej w górę od środka dachu kościoła). Intuicję potwierdza nam napotkana osoba.
Kościół św. Jadwigi w Opawie / Widok spod kościoła w Opawie
Dość mozolnie dawna droga wspina się stokami Pańskiej Góry, a w miarę podejścia otwierają się widoki na Rychory i Lasocki Grzbiet. Docieramy wreszcie do skraju lasu i tu po prawej – otwierają się rozległe łąki z panoramą Gór Kruczych.
Podejście na Pańską Górę, w tle Grzbiet Lasocki / Łąki pod szczytem Pańskiej Góry – w tle Góry Krucze
Przy granicy lasu droga wiedzie dalej lekko pod górę, w lewo, dochodząc do rozdroża w pobliżu zagubionej wśród brzózek kapliczki Matki Boskiej Nieustającej Pomocy tuż poniżej jednego z wierzchołków Pańskiej Góry z ładną panoramą Lasockiego Grzbietu.
Kapliczka na Pańskiej Górze / Widok z Pańskiej Góry na Lasocki Grzbiet
Od kapliczki mamy dwa warianty – albo drogą w prawo wzdłuż grzbietu Pańskiej Góry, która po kilkuset metrach skręca w prawo i wychodzi na łąki, albo z powrotem do granicy lasu i drogą w lewo przez łąki. Oba łączą się na wschodnich stokach Pańskiej Góry w rejonie jednego z nielicznych śladów wyznakowania ścieżki dydaktycznej.
Widoki z południowo-wschodnich stoków Pańskiej Góry na rejon Miszkowic / Pod Pańską Górą
Schodzimy południowo-wschodnimy stokami Pańskiej Góry do gruntowej drogi łączącej Opawę z Jarkowicami. Idziemy nią kawałek by odbić na stok kopki Zagórza (624 m), drogą którą według mapy powinna prowadzić ścieżka przyrodnicza. Ścieżka nie prowadzi, natomiast teren jest zdegradowany poprzez wycinkę i wypalanie. Mimo to trzymając się drogi na wprost przez pofalowany teren wzgórz docieramy do Miszkowic, które osiągamy w pobliżu kościoła.
Między Pańską Górą a Miszkowicami / Pola nad Miszkowicami – w tle Lasocki Grzbiet
We wsi od kościoła kierujemy się w prawo, szlakiem rowerowym prowadzącym bocznymi uliczkami. Po około kilometrze, gdy zbliża się on ponownie do głównej drogi w rejonie krzyżówki szos do Lubawki i Paprotek, przy placu zabaw odbijamy w lewo, w boczną drogę, przekraczając obejście i obok zbiornika wodnego wychodząc na malownicze pola między Miszkowicami a Łysą Górą (766 m).
Pola nad Miszkowicami, w tle Zadzierna / Droga ku Łysej Górze
Wygodna polna droga cały czas prosto doprowadza do niewielkiej dolinki spływającego od wsi Paczyn cieku wodnego. Tu skręcamy w drogę w prawo i po kilkuset metrach dochodzimy do szosy Miszkowice – Paprotki. Do tej drugiej widocznej po lewej wsi, gdzie rozpoczynaliśmy wędrówkę jest jeszcze około kilometr szosą. Podczas  tego ostatniego odcinka towarzyszą nam widoki na Łysą Górę i Zadzierną.
Ciek na polach między Miszkowicami a Łysą Górą / Widok z szosy z Miszkowic na Paprotki i masyw Zadziernej
orientacyjny szkic trasy (podkład wyd. Sygnatura)
wzgbrlub
Reklamy