Stare Rochowice (380 m) – bez znaków – Pastewnik (620 m) – bez znaków – Poręba (671 m) – bez znaków – Pastewnik – znaki zielone – Płonina (480 m) – znaki żółte – Mysłów (420 m) – bez znaków – rozdroże pod Miłkiem (450 m) – znaki niebieskie – Radzimowice (560 m) – znaki żółte – Mysłów (450 m) – bez znaków – Stary Wapiennik (560 m) – bez znaków – Nowe Rochowice (520 m) – bez znaków – Stare Rochowice. Długość: 21 km. Suma podejść: 600 metrów.

Samochód parkujemy przy sklepie i przystanku za kościołem w Starych Rochowicach. Teraz czeka nas najtrudniejsza część trasy 😉 – ponieważ wszystkie widoczne na mapie drogi gruntowe odchodzące na południe są zagrodzone idziemy na południe odchodzącą od sklepu drogą, przechodząc skrajem gospodarstwa i wychodząc od razu na łąki. Droga prowadzi najpierw prosto, a potem łukiem w prawo, w stronę krzyżówki dróg wśród pastwisk. Tu wychodzimy na szeroką gruntówkę widoczną na mapach. W tyle ładnie widać Stare Rochowice.

Przedwiośnie w Starych Rochowicach / Widok na kościół św. Jana Chrzciciela

Skręcamy w lewo – droga mimo, iż doskonale wyrysowana na mapie w terenie zanika, należy kierować się pod górę wcięciem między widocznymi wzniesieniami, trzymając lewej jego strony. Wreszcie wychodzimy na spłaszczenie i siodełko między widocznym po lewej Wiłkoniem i bezimiennym przynajmniej na mojej mapie pagórkiem po prawej.

Widok na Stare Rochowice z łąk pod Wiłkoniem

Z lewej dołącza wyraźniejsza droga gruntowa (nią również można dojść z Rochowic ale nieco po łuku).Teraz powinno być łatwo. Droga wiedzi niemal prosto na południe, przez lukę między ciemnym lasem po lewej i zaroślami, po prawej przez moment widać masyw Lubrzy.

Siodło pod Wiłkoniem / Widok spod Wiłkonia na masyw Lubrzy

Później trzymamy się cały czas głównej drogi, która na następny pasie łąk lekko się obniży, kierując w stronę lasu na stokach widocznego po prawej wzniesienia. Podchodzimy jego stokami, przekraczamy płaski grzbiet i wychodzimy spośród drzew na kolejną już polanę – tym razem z domostwami osiedla Bytom (tudzież Witomin).

Przysiółek Witomin (Bytom) / Przedwiośnie w Witominie

Wychodzimy na główną drogę osiedla i krótko podchodzimy do krzyżówki ze szlakiem zielonym z Bolkowa do Janowic Wielkich. Będziemy się nim dalej kierować, ale najpierw idziemy ok. 200 metrów dalej prosto szosą na krzyżówkę dróg w górnej części Pastewnika, skąd roztacza się malowniczy widok na Karkonosze. Jeszcze ładniejsza panorama roztacza się ze zboczy Poręby – ok. 250 metrów dalej, prosto gruntową drogą.

Widok z Pastewnika na Karkonosze / Zbliżenie na Śnieżkę, Studniczną horę i Małą Kopę na tle Małego Wołka
Śnieżka, Studniczni hora i Smogornia z Pastewnika

Oglądamy Karkonosze ze zboczy Poręby, można wejść również na jej szczyt z rzadka porośnięty drzewkami, po czym wracamy na szlak zielony w górnej części Pastewnika.

Górna część wsi Pastewnik
Kierujemy się nim w lewo, grzbietową drogą do kolonii Słowików. Na zakręcie szlak zostawia szosę i prowadzi dalej prosto skrajem lasu pod szczytem Długotki. Po prawej zostaje wierzchołek Wilczej Góry.
Przysiółek Słowików / Widok na Wilczą Górę
Zagłębiamy się w las i rozpoczynamy zejście do wsi Płonina. Z łąki, która opada ze zbocza Wilczej Góry, na której skraj wychodzi szlak rozciąga się ładna panorama ruin zamku Niesytno i położonego u ich stóp pałacu, pasma Lubrzy oraz najwyższych partii Gór Kaczawskich ze Skopcem i Barańcem.
Łąki pod Wilczą Górą – widok na Niesytno, Lubrzę i Pasmo Barańca w tle
Szlak przewija się brzegiem łąki i zakręca w lewo, w las, mijając niewielkie skałki, po czym krótko obniża się do szosy Pastewnik – Płonina.
Zejście do Płoniny / Skałki pod Długotką
Kierujemy się w prawo drogą w stronę zabudowań Płoniny. Z łąk po lewej rozciąga się ładny widok na Góry Ołowiane i Pasmo Barańca.
Widoki na Góry Kaczawskie z szosy Pastewnik – Płonina
Na krzyżówce pod ruinami zamku Niesytno napotykamy szlak żółty, który będzie nas odtąd prowadził. Oba szlaki wędrują w dół wsi, po czym za niewielkim zbiornikiem wodnym i skrzyżowaniem z drogą do Starych Rochowic, żółty odbija w prawo, w polną drogę.
Kapliczka pod ruinami zamku Niesytno / Zamek Niesytno z wsi Płonina
Droga ta lekko się wznosi, omijając rumowisko skalne  oraz ruiny dawnego kościoła cmentarnego, w tyle zostaje masyw Długotki z ruinami Niesytna na pierwszym planie, które stale się oddalają.
Na szlaku żółtym do Mysłowa / Długotka i ruiny Niesytna
Po prawej ładnie widać spłaszczony masyw Lubrzy. Droga przekracza spłaszczenie grzbietu i Niesytno znika, po lewej pojawia się natomiast ponownie pasmo Skopca i Barańca oddzielone od nas doliną Kaczawy.
Widok na Lubrzę znad Płoniny / Widok na Baraniec ze szlaku żółtego
Znaki żółte zagłębiają się w las i już niemal płasko trawersują zbocza Lubrzy, dochodząc do rozdroża przy niewielkiej skałce.
Skałka pod Lubrzą
Na rozdrożu szlak prowadzi prosto, zbliżając się do sporej grupy skalnej zwanej Diablakiem, którą omija. Wycięte drzewa odsłoniły nieco skałę.
Szlak żółty przy Diablaku
Od Diablaka szlak łagodnie obniża się, wychodząc wkrótce z lasu na łąki nad wsią Mysłów. Po lewej ponownie odsłania się panorama grzbietu Gór Kaczawskich od Garncarza nad Przełęczą Radomierską przez Skopiec i Baraniec po Połom nad Wojcieszowem oraz położonego po drugiej stronie doliny Kaczawy – Miłka.
Panorama Gór Kaczawskich z łąk nad Mysłowem
Teraz należy uważać na szlak, gdyż opuszcza on narzucającą się drogę prosto, trawersem stoków Lubrzy i rozpoczyna zejście w lewo, przechodząc w pobliżu ruin holenderskiego wiatraka.
Ruina wiatraka holenderskiego, w tle Garncarz / Ruina wiatraka, w tle Turzec w Górach Ołowianych
Mijamy wiatrak i oglądając z góry Mysłów na tle Żeleźniaka schodzimy zakosami do widocznej szosy Bolków – Kaczorów.
Łąki nad Mysłowem / Widok na Mysłów, w tle Żeleźniak
Szlak żółty przecina szosę i schodzi do głównej ulicówki w Mysłowie. Idziemy nią pod górę i na najbliższej krzyżówce opuszczamy znaki żółte, skręcając w lewo. Wg mapy powinien to być szlak rowerowy, ale oznaczeń nie ma. Idziemy wspomnianą drogą w stronę Wojcieszowa, mijając kolejne domy. Możemy kontynuować marsz drogą, która zakręci wkrótce na północ, można również ściąć lekko jej łuk, skręcając w drugą po prawej drogę gruntową, przecinającą zbocza Osełki (581 m n.p.m.). Jeżeli spojrzycie na mapę wydawnictwa Sygnatura to jest to droga, która wychodzi obok żwirowni z powrotem na główny trakt. Dojdziemy nim do szlaku niebieskiego z Wojcieszowa do Radzimowic.
Pola pod Osełką / Baraniec, Połom i Miłek spod Osełki
W poszukiwaniu zwierzyny (niestety trzy sztuki umknęły przed obiektywem) poszedłem nieco równolegle do wspomnianej drogi, wychodząc bezpośrednio na łąki pod Miłkiem, gdzie przebiega niebieski szlak i ścinając łuk drogi.
Widoki spod Osełki na Miłek i Połom / Wyjście na niebieski szlak pod Miłkiem
Niebieskim szlakiem kierujemy się w prawo, lekko pod górę przez malownicze rozległe łąki między Osełką, Miłkiem a Żeleźniakiem.
Szlak niebieski, w tle Żeleźniak / Widok na Miłek ze szlaku niebieskiego
W miarę podejścia w tyle otwierają się coraz szersze widoki na Góry Kaczawskie.
Podejście do Radzimowic / Widok na Góry Kaczawskie ze stoków Żeleźniaka
Wobec słabego oznakowania należy trzymać się widocznej na zdjęciu u góry po lewej drogi, wiodącej prosto na grzbiet opadający na pd. zach. z Żeleźniaka.
Panorama spod Radzimowic – Miłek i łomy na Połomie, w tle masyw Okola
Osiągamy grzbiet i tu proponuję opuścić szlak, skręcając w polną drogę w lewo, prowadzącą pod górę na łyse wzniesienie z samotnym drzewkiem. Za pagórem kryje się bowiem wieś Radzimowice.
Podejście do Radzimowic
Zyskując wysokość podziwiamy po lewej i w tyle widoki, sięgające głównego grzbietu Karkonoszy (warto być tu rano, kiedy nie są one jeszcze prześwietlone słońcem). Wreszcie osiągamy szczyt z łopoczącą na wietrze polską flagą i ładną panoramą okolicy.
Widok w stronę Karkonoszy / Widok w stronę doliny Kaczawy
Od flagi wędrujemy ścieżką w prawo do drogi we wsi Radzimowice, gdzie ponownie napotykamy szlak niebieski oraz znajomy szlak żółty. Kierujemy się nimi w prawo, mijając krzyż z ładną kapliczką maryjną oraz rozpoczynając zejście do Mysłowa. Po lewej otwierają się widoki na pasmo Lubrzy.
Widoki na Mysłów i pasmo Lubrzy / Zejście z Radzimowic
Po prawej wciąż towarzyszą nam widoki na Miłek, Baraniec, Połom i Okole.
Widoki z drogi z Radzimowic do Mysłowa – Pasmo Barańca i Okole
Na krzyżówce na niewielkim siodle szlak niebieski odbija w prawo (stąd wcześniej przyszliśmy), my kierujemy się prosto mijają niewielkie skałki zwane Księżym Kamieniem w kępie drzew po lewej.
Widok spod Księżego Kamienia na Radzimowice na tle Żeleźniaka / Księży Kamień
 Za Księżym Kamieniem droga i szlak zakręcają w lewo, w stronę widocznych zabudowań Mysłowa, za którymi widać rejon dawnego kamieniołomu wapieni.
Widok na górną część Mysłowa ze szlaku żółtego / Widok na dawny kamieniołom wapieni
Szlak odbija wkrótce od drogi w prawo, schodząc w stronę widocznego kościoła św. Jana Chrzciciela w Mysłowie. Jeżeli pójdziemy tędy – przy kościele należy zostawić szlak i skierować się ulicą w lewo, podchodząc lekko pod górę do najbliższej krzyżówki. Możemy tu dojść również wspomnianą główną drogą z Radzimowic.
Łąki nad Mysłowem, w tle Żeleźniak
Od opisanej wyżej krzyżówki w górnej części Mysłowa kierujemy się w prawo, dochodząc po kilkuset metrach do szosy Bolków – Kaczorów przy przystanku autobusowym w Mysłowie. Przecinamy główną drogę i maszerujemy prosto wygodnym traktem ze zdartą nawierzchnią asfaltową, prowadzącym w stronę widocznego wyrobiska kamieniołomu na wzgórzu Stary Wapiennik (ok. 580 m n.p.m.).
Widok na pasmo Żeleźniaka z drogi na Stary Wapiennik / Wyrobiska na Starym Wapienniku
Droga, lekko się wznosząc przechodzi obok pierwszych hałd o czerwonawym kolorze, a następnie okrąża dawne piece wapiennicze. Na skrzyżowaniu duktów za wapiennikami kierujemy się prosto, potem łukiem w lewo (co jakiś czas pojawiają się oznaczenia czerwonego szlaku rowerowego) i zaraz w prawo, cały czas główną drogą.
Wyrobiska dawnego kamieniołomu / Stare Wapienniki
Trakt zagłębia się w las i podchodzi prostą rampą, osiągając skraj sporej łąki po lewej. Tu warto odbić i, zachowując ostrożność (teren niezabezpieczony), zbliżyć się do górnej krawędzi głównego wyrobiska kamieniołomu z widokami na Góry Kaczawskie i, w oddali na horyzoncie, Karkonosze.
Widoki z kamieniołomu nad Mysłowem na Góry Kaczawskie
Dawny kamieniołom wapieni nad Mysłowem
Wracamy na drogę – za kamieniołomem czeka nas dłuższy, nieco monotonny odcinek lasem. Trzymamy się głównego traktu, który prowadzi opadającym ku Przełęczy Mysłowskiej Wschodnim Grzbietem Gór Kaczawskich. Prowadzi lekko w lewo, kierując się w stronę wystającego znad lasu masztu telefonii komórkowej nad Nowymi Rochowicami. Wychodzimy na łąkę w rejonie masztu, dochodząc do poprzecznego duktu – przed nami w kępie drzew na środku łąki znajdują się niewielkie skałki zwane Zbójeckim Kamieniem.
Zbójecki Kamień
Tu skręcamy w lewo i przy granicy najbliższego lasu w prawo, w wyraźną drogą gruntową, schodzącą obok samotnego domu w stronę Starych Rochowic. Dukt łagodnie opada, a w gęstym lesie mijamy ruiny kolejnych wapienników, świadczących o górniczej przeszłości okolic.
Ruiny wapienników nad Starymi Rochowicami
Przy ujęciu wody pitnej wychodzimy na pola, a teren się wypłaszcza.
Wyjście z lasu nad Starymi Rochowicami
Wędrujemy w stronę odkrytego grzbietu nad Starymi Rochowicami – przed nami otwiera się ładna panorama Pogórza Bolkowskiego z ruinami zamku Bolków na widnokręgu.
Widoki na Pogórze Bolkowskie
W miarę marszu widok rozszerza się o fragment Gór Wałbrzyskich, zaś przed nami z pól wyrasta hełm wieży kościoła św. Jana Chrzciciela w Starych Rochowicach. W tyle zostaje Grzbiet Wschodni Gór Kaczawskich, z którego właśnie zeszliśmy z czerwonym masztem nad Nowymi Rochowicami.
Pola nad Starymi Rochowicami
Dochodzimy do szosy z Nowych Rochowic, którą również można tu dojść (trasa dłuższa o ok. 1 km). Ładnie stąd widać coraz bliższy nam zamek w Bolkowie.
Droga z Nowych do Starych Rochowic / Widok na zamek Bolków
Wędrujemy wspomnianą szosą w prawo – doprowadzi nas ona obok cmentarza do głównej ulicy Starych Rochowic, ok. 150 metrów poniżej sklepu i przystanku, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wycieczkę.
Zejście do Starych Rochowic
Po drodze warto cyknąć jeszcze kilka fotek ładnie wciąż się prezentującego zamku w Bolkowie.
Zamek w Bolkowie – widok znad Starych Rochowic

MAPA (wstawiam link do analogowej bo na czeskim cykloatlasie przebieg szlaków turystycznych jest nieco przekłamany, na linkowanej mapie wydawnictwa Sygnatura występują niewielkie przekłamania co do przebiegu szlaku żółtego przy zejściu z Radzimowic do Mysłowa, jak również co do przebiegu dróg gruntowych w rejonie Starych Rochowic – dla pewności wklejam jpeg z zaznaczoną całą trasą, źródło podkładu – jak wyżej)

trasa

fragment mapy: https://mapysudetow.files.wordpress.com/2014/01/2g_i_pkaczawskieznak_wodny.jpg z zaznaczoną trasą opisaną wyżej

Advertisements