Hejnice kościół (380) – znaki czerwone – Wdsp. Wielkiego Sztolpicha (770) – znaki żółte – Nad Czarnym Potokiem (930) – bez znaków – Dolina Białego Potoku (960) – znaki żółte – Pod Frydlanckim Bastionem (810) – znaki zielone – U Lisiej Chaty (500) – znaki żółte – Hejnice kościół. Długość: 14 km (15 km – łącznie z wejściami na skałki). Suma podejść: 700 metrów.

Od parkingu przy bazylice w Hejnicach idziemy za znakami czerwonymi przez most na Smedzie z ładnym nepomukiem, w tle prześwituje pierwszy cel wycieczki – Orzesznik. Tuż za mostkiem szlak skręca w lewo między domy i prowadzi wzdłuż Smedy z ładnym widokiem na tyły bazyliki Nawiedzenia NMP.

Widok z Hejnic na Orzesznik / Bazylika Nawiedzenia NMP z lewego brzegu Smedy

Wychodzimy na boczną ulicę i idziemy nią kilkaset metrów w lewo, po czym szlak odbija w prawo, wychodząc z obrębu zabudowań. Na łąkach należy trzymać się linii lasu po lewej, albowiem oznakowanie jest b. słabe. Po prawej widać wcięcie doliny Sztolpicha, a gdy dróżka przewinie się na siodełko pod zalesioną kopą po lewej ze skraju łąki obejrzymy także wyniosły Smrek.

Widoki ze szlaku czerwonego – otoczenie doliny Białego Sztolpicha / Smrek

To na razie koniec panoram, bowiem szlak skręca w prawo i zagłębia się w las. Podchodzimy cały czas prosto zarastającą dróżką, ignorując odchodzące w bok ścieżki (jedna z nich się narzuca). Oznakowanie jest bardzo oszczędne. Mozolnie się wznosząc, mijamy położone po lewej rumowisko skalne, po czym dróżka zakręca w prawo i cały czas stromo pnie się na spiętrzenie pn. zach. ramienia Orzesznika (ok. 580 m n.p.m.) z nieco większymi skałkami.

Rumowisko przy podejściu / Mały Orzesznik

Niestety znajdujący się tu dawniej punkt widokowy zarósł, wypada zatem jedynie odetchnąć trochę przed dalszym podejściem.

Skałki na Małym Orzeszniku

Szlak kieruje się teraz z lewo, cały czas podchodząc. Mijamy pojedyncze bloki skalne, a gdy ścieżka zakręci w prawo i rozpocznie meandry między rumowiskami znak to, że zbliżamy się do grzbietu Orzesznika.

Skałki pod Orzesznikiem
Ostatnia część podejścia pod Orzesznik

Grzbiet ów osiągamy przy ławeczkach i tablicy informacyjnej. Znakowana odnoga szlaku w prawo prowadzi, mijając kolejne formacje, do punktu widokowego na skalnym występie Orzesznika.

Skałki przy rozwidleniu ścieżek
Na ścieżce do szczytowych skałek

Na Orzeszniku znajduje się prawdziwe miasteczko skalne, opadające też stromymi zboczami w dolinę Wielkiego Sztolpicha.

Skałki pod szczytem Orzesznika

Wracamy do rozwidlenia ścieżek i idziemy, wciąż za znakami czerwonymi wąskim, usianym skałkami grzbietem Orzesznika, lekko się wznosząc.

Na Orzeszniku
Skałki Orzesznika
Szlak prowadzi między skałami, wreszcie wychodzi na poprzeczny dukt i kieruje się nim w prawo, lekko w dół, zboczem doliny Wielkiego Sztolpicha.
Szlak czerwony na Orzeszniku
Skałki przy szlaku czerwonym
Mijamy kolejne skałki zdobiące stok.
Na szlaku czerwonym
Ścieżka do doliny Wielkiego Sztolpicha
Znaki czerwone okrążają skalisty cypel i rozpoczynają zejście zakosami w dolinę Wielkiego Sztolpicha, którą osiągamy tuż poniżej wodospadu. Sam wodospad jest najlepiej widoczny jeszcze z zejścia w dolinę.
Zejście w dolinę Wielkiego Sztoplicha
Od platformy pod wodospadem szlak czerwony biegnie w lewo, pod skalnymi ścianami, wspinając się na próg Wielkiego Sztolpicha.
Podejście na próg wodospadu / Na mostku nad progiem Wielkiego Sztolpicha

Przekraczamy mostek nad wodospadem i wychodzimy na wygodną drogę prowadzącą doliną (szlak żółty). Oba szlaki prowadzą w lewo, w górę potoku, mijając następne, mniejsze już kaskady. Na rozdrożu U Cietrzewiej Boudy wybieramy szlak żółty, który wiedzie w lewo asfaltem do krzyżówki na Żdarku, skąd ze znakami zielonymi obniża się łagodnie w dolinę Czarnego Potoku. Ten odcinek jest zbieżny z trasą Smedavskie Łąki.

Przy szlaku żółtym do Cietrzewiej Boudy Przy szlaku żółtym do Cietrzewiej Boudy

Na drodze w dolinie Wlk. Sztolpicha / Wlk. Sztolpich powyżej wodospadu

Na krzyżówce Nad Czarnym Potokiem kierujemy się w lewo, wyłożoną płytami betonowymi obwodnicą Smedavskiej hory, która wznosi się stopniowo łukiem na ramię Południowych Kamieni. Gdy osiągniemy wspomniane ramię, a główny trakt zacznie opadać należy skierować się w lewo trawiastym duktem, obniżającym się łagodnie wśród młodych świerków.

W dolinie Czarnego Potoku / Na obwodnicy Smedawskiej Góry
Po ok. 300 metrach na drogę ową wychodzi z prawej szlak żółty, kierując się w lewo, nieco podmokłym terenem, w stronę widocznego spiętrzenia Południowych Kamieni.
Pod Smedavską horą / Szlak na Południowe Kamienie
Ścieżka się zwęża i wznosi coraz bardziej stromo, niknąc gdzieniegdzie między głazami i świerkami. Wreszcie osiągamy spłaszczenie szczytowe Południowych Kamieni z charakterystycznym podwójnym chybotkiem, czyli viklanem, jak to mówią Czesi.
Chybotek / Na Południowych Kamieniach
Od drewnianego rogacza w prawo odchodzi krótka ścieżka na szczytową skałkę Południowych Kamieni z ładną panoramą Gór Izerskich.
Na wierzchołku Południowych Kamieni / Widok na Smedavską horę
Panorama z Południowych Kamieni
Wracamy na główny szlak i rozpoczynamy malownicze zejście wzdłuż usianego skałkami grzbietu. Mijamy kolejne skalne kotlinki. Ścieżka jest miejscami kamienista, a po deszczach – śliska.
W Południowych Kamieniach
W pewnym momencie w prawo odchodzi kolejna ścieżka na jedną ze skałek stanowiącą punkt widokowy. Również ze szlaku otwiera się panorama na zbliżający się Frydlancki Bastion.
Jedna z kulminacji Południowych Kamieni / Widok na Frydlancki Bastion
Osiągamy kolejne spłaszczenie otoczone malowniczymi grupami skał. Niektóre z nich przybierają ciekawe kształty.
Środkowe partie Południowych Kamieni
Między uschniętymi świerkami i skałami prześwituje masyw Smreka.
Widok na Smrek z Południowych Kamieni / Jedna ze skałek
Z polanki szlak prowadzi w lewo między skałami i staje niespodzianie nad niewielkim progiem zabezpieczonym klamrami i łańcuchem (po deszczach wymagana szczególna ostrożność), sprowadzając do dolnych partii Południowych Kamieni.
Klamry na Południowych Kamieniach / Dolne partie zgrupowania
Tu należy uważać na szlak (bardzo kiepskie oznakowanie), który przed skałkami zakręca w lewo do lasu, cały czas się obniżając.
Dolna część Południowych Kamieni
Mijamy kolejne skałki i osiągamy następne spłaszczenie grzbietowe, gdzie formacje są jeszcze bardziej okazałe.
Jedna ze skałek w lesie / Na granicy Frydlanckiego Bastionu
Znak to że dotarliśmy do Frydlanckiego Bastionu, o czym informuje nas drogowskaz i bocznica ścieżki na punkt widokowy. Ścieżka owa schodzi pod niżej położoną, ale bardziej okazałą basztę skalną zwieńczoną krzyżem, po czym wdrapuje się na jej szczyt stanowiący efektowny punkt widokowy.
Pod skałą z krzyżem / Wejście na wierzchołek
Smrek z Frydlanckiego Bastionu
Zachowując ostrożność wracamy na żółty szlak, który w prawo rozpoczyna strome zejście w dolinę Czarnego Potoku.
Pod wierzchołkiem skały / Widok na dolinę Czarnego Potoku
Niżej położone skały Frydlanckiego Bastionu
Ścieżka jest kamienista i przykryta przez cały rok bukowymi liśćmi, oznakowanie słabe – należy trzymać się kierunku pd. i uważać na znaki. Wreszcie po kamiennych stopniach wychodzimy na szlak zielony wiodący zboczem doliny Czarnego Potoku. Znaki żółte kończą tu swój bieg.
Zejście z Frydlanckiego Bastionu / Krzyżówka szlaków żółtego i zielonego
Szlak zielony schodzi usłaną kamieniami drogą. Liczne upadłe liście powodują, że ten odcinek jest śliski i zdradliwy z uwagi na wysłane nimi przestrzenie między kamieniami. Wreszcie teren u podnóża Frydlanckich Murów ulega nieco spłaszczeniu i na ostrym zakręcie przechodzi w szeroką, wygodną i równą drogę leśną.
Szlak zielony w rezerwacie Izerskie Buczyny
Droga schodzi zakosami do rozwidlenia pod grupą skalną Leśny Kościół, na którą prowadzi odnoga szlaku zielonego.
Skałki przy szlaku zielonym
Polecam owo krótkie, choć męczące podejście, bo ze skały szczególnie efektownie prezentują się urwiska Frydlanckiego Bastionu.
Frydlancki Bastion z Leśnego Kościoła / Szlak zielony pod Leśnym Kościołem
Wracamy na drogę, która wykonuje kolejny zamaszysty łuk między skałkami i już łagodniej schodzi nad sam Czarny Potok, przeciskający się między kamieniami na dnie lesistego wąwozu.
Zejście w dolinę Czarnego Potoku
W górę strumienia prowadzi odnoga szlaku zielonego (ok. 500 metrów) do kaskad jakie potok tworzy.
Nad Czarnym Potokiem
Główny szlak wraz z gościńcem skręca w prawo i wiedzie łagodnie w dół doliny.
W dolinie Czarnego Potoku
Z polanki po prawej stronie drogi między drzewami prześwitują wyniosłe stąd turnie Frydlanckiego Bastionu.
Frydlancki Bastion z doliny Czarnego Potoku
Droga wykonuje łuk w prawo, który można skrócić wiodącą prosto ścieżką i schodzi na leśne rozdroże U Lisiej Chaty. Stąd w lewo prowadzi nas szlak żółty do Hejnic, który mija pas łąki i między drzewami dochodzi do zabudowań przysiółka wsi Biały Potok. W miarę zejścia w tyle otwierają się ładne widoki na dolinę Czarnego Potoku.
Frydlancki Bastion od wylotu doliny Czarnego Potoku
Schodzimy do poprzecznej, wiodącej wzdłuż Smedy ulicy i maszerujemy nią w lewo, przekraczając mostek na Czarnym Potoku. Na gospodarstwach przy drodze widać ślady niszczącej powodzi roku 2010. Z łąk po lewej towarzyszą nam widoki na Frydlancki Bastion.
Łąka przy szlaku żółtym
Szlak prowadzi ulicą wzdłuż Smedy jeszcze ok. 1,5 km, przekraczając wreszcie mostkiem jej bieg. Nadrzecznym bulwarem obchodzimy tyły hejnickiej bazyliki i schodkami przez furtkę w murze wychodzimy na plac przed kościołem, gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę.
Hejnickie kucyki / Skały pod hejnicką bazyliką

Reklamy