Hlavnov (520 m) – znaki czerwone i bez znaków – V Kruhu (570 m) – znaki niebieskie – Suchy Dół rozdroże (525 m) – znaki zielone i bez znaków – Nad Zajęczym Wąwozem (640 m) – znaki czerwone – Sępie Gniazdo (702 m) – znaki zielone – Kowarski Jar rozdroże górne (630 m) – znaki czerwone – Hlavnov. Długość: 11 km. Suma podejść: 300 metrów.

Samochód parkujemy w Hlavnovie przy przystanku autobusowym, albo – jeśli nie ma miejsca na placyku przy szosie do Suchego Dołu. Dochodzimy do krzyżówki na skraju pól przy hlavnowskich stawach, gdzie znaki czerwone łączą się z żółtymi. Prowadzi też tędy szlak rowerowy, choć słabo oznakowany, którym kierujemy się wzdłuż łąk, podchodząc górnym skrajem osiedla domków letniskowych. Szlak wyprowadza na rozległy płaskowyż i za bazą namiotową, brzegiem lasu dochodzi do poprzecznej drogi.

Poranek w Hlavnovie / Podejście łąkami nad Hlavnovem
Na wprost widać długi grzbiet Skalniaka zakończony cyplem Błędnych Skał. Idziemy polną drogą w lewo, wzdłuż skraju lasu, dochodząc lekko pod górę do linii drzew położonych na wprost, wzdłuż której biegnie szlak niebieski.
Widok znad Hlavnova na grzbiet Skalniaka /Droga wzdłuż lasu
Warto zejść nieco poniżej szlaku do lasu, gdzie z odsłoniętej skarpy roztacza się widok na dolną część Pańskiego Wąwozu, którego górną krawędzią będziemy teraz szli.
Dolna część Pańskiego Wąwozu
Ścieżką w prawo wracamy po chwili na szlak, który w lesie dochodzi do drewnianej chatki stojącej na szczycie skał.
Nad Pańskim Wąwozem
Za chatką teren lekko się wznosi – gdy po lewej pojawi się przecinka i ścieżka na widoczne spiętrzenie warto odejść nią ok. 150 metrów od szlaku na samą krawędź Pańskiego Wąwozu z efektownymi „bułami” na szczytach skał.
Na krawędzi Pańskiego Wąwozu
Na końcu ścieżki znajduje się jeden z nielicznych nie zarośniętych punktów widokowych na Pański Wąwóz.
„Vyhlidka” na Pański Wąwóz
Ponieważ krawędź wąwozu powyżej jest kompletnie zarośnięta, zaś ogrodzenia szkółki utrudniają peregrynację wracamy na szlak, który tymczasem obniża się ponownie ku widokowym łąkom na zachodnim skłonie Broumowskich Ścian.
Łąki przy szlaku niebieskim – widoki na grzbiet Skalnika i Ostasz
Gdy w lewo odejdzie leśna droga (można nią po kilkuset metrów dojść do szlaku czerwonego niedaleko drewnianych ławek), szlak zakręca w prawo i rozpoczyna łagodne zejście wzdłuż Leśnego Wąwozu. Ponieważ jest to jedno z ładniejszych i cichszych miejsc w Broumowskich Ścianach, a w bocznych rozpadlinach łatwo wypatrzyć niezbyt wymagające ścieżki, warto zejść na dół i przejść się po samym dnie wąwozu.
W Leśnym Wąwozie
Szlak tymczasem prowadzi wspomnianą krawędzią wąwozu, mijając przyczepione do skał drewniane chatki. Wreszcie zakręca przed ogrodzeniem zabudowań Suchego Dołu w lewo i stromo, choć krótko wyprowadza na drogę u wylotu wąwozu.
Nad Leśnym Wąwozem
Biegną tu szlaki zielony i żółty z Suchego Dołu, którymi kierujemy się w prawo, pod górę, wkraczając w Gruszkowy Wąwóz. Szlak żółty wkrótce odchodzi w lewo, zielony zaś podchodzi jednostajnie wśród skalnych złomisk ku górnej, bardziej spłaszczonej części wąwozu. Miejscami skały na ścieżce są śliskie.
W Gruszkowym Wąwozie
Gdy wąwóz się rozgałęzia szlak odbija w prawo i, mijając coraz niższe piaskowcowe formacje, zbliża się do skraju łąk nad Suchym Dołem. Aby sobie nieco skrócić drogę przy skręcie szlaku zielonego w prawo, ku drewnianej szopie zostawiliśmy go i poszliśmy prosto leśną drogą, nieco zdewastowaną przez drwali. Za przecinką zmieniła się ona w ścieżkę, która w lewo doprowadziła do szerokiej poprzecznej drogi wznoszącej się łagodnie na płaskowyż z Kamiennymi Grzybami.
Droga na Kamienne Grzyby
Płaskowyż ten i biegnący nim szlak czerwony osiągamy tuż obok krzyżówki nad Zajęczym Wąwozem. Kierujemy się szlakiem czerwonym w lewo, mijając kolejne wychodnie.
Rejon Zajęczego Wąwozu
Warto pomyszkować po okolicznych zaroślach w poszukiwaniu piaskowcowych okazów oraz podejść ślepą odnogą szlaku do punktu widokowego na Teściową Czarta.
Przy Kamiennych (Slawnowskich) Grzybach
Szerszy opis skałek umieściłem pod hasłem Kamienne Grzyby.
Punkt widokowy na Teściową Czarta
Od Grzybów szlak czerwony biegnie to w dół, to w górę, przekraczając boczne odnogi Lisiego Wąwozu i mijając pętelkę szlaku żółtego do punktu widokowego Owczin (miejscami mokro).
Szlak czerwony w rejonie Lisiego Wąwozu
Następnie musimy przekroczyć górną część znajomego Leśnego Wąwozu.
Rejon krzyżówki nad Leśnym Wąwozem
Podejścia z wąwozów, które szlak przekracza są krótkie, ale męczące – droga miejscami jest wykładana kamiennymi płytami.
Na szlaku czerwonym nad Leśnym Wąwozem
Wreszcie zdecydowane podejście wyprowadza na spiętrzenie z drewnianymi ławeczkami. Szlak biegnie teraz kawałek łagodnie leśnymi duktami, po to by stromo i krótko zejść do drogi nad jednym z korytarzy Pańskiego Wąwozu.
Nad jedną z odnóg Leśnego Wąwozu
Powyższe oznacza, że szlak ponownie się będzie wznosił wśród ładnych skalnych bloków, przekraczając następny garb grzbietu Broumowskich Ścian.
Szlak czerwony na odcinku nad Pańskim Wąwozem
I gdy wydaje się, że tym razem po płaskowyżu będziemy iść nieco dłużej – szlak znowu gwałtownie obniża się i podchodzi.
Droga ku Pańskiej Wieży
Spiętrzenie jakie teraz mijamy jest widokowe – warto skierować się ścieżką w prawo na bliską krawędź płaskowyżu by podziwiać panoramę Kotliny Broumowskiej w otoczeniu Gór Suchych i Sowich.
Widokowe miejsce przy szlaku czerwonym
Ze spiętrzenia schodzimy, mijając kolejne skały na rozdroże przy widocznej okazałej Pańskiej Wieży. Kończy się tu szlak żółty, którym można Pańskim Wąwozem zejść do Hlavnova.
Zejście do rozdroża przy Pańskiej Wieży
My zostajemy na czerwonym, który kieruje się wygodnym duktem w prawo, mijając wspomnianą piaskowcową wieżę oraz kolejny ostaniec i schodząc zakosami w boczną dolinkę.
Szlak czerwony przy Pańskiej Wieży / Pańska Wieża
Samotnik przy dukcie
Szlak zostawia jednak wkrótce wspomnianą drogę i odbija w lewo, w wąską ścieżkę prowadzącą północnym, zacienionym skłonem Broumowskich Ścian.
Szlak opuszcza płaskowyż / Ściany Broumowskie
Polecam ten odcinek wczesną wiosną, gdy skały nie są jeszcze zarośnięte gęstym lasem.
Mur skalny Broumowskich Ścian
Jedną z ciekawszych i okazalszych skał w masywie jest mijana piaskowcowa iglica.
 Piaskowcowy kręgiel przy szlaku
Z drugiej strony ma nieco inne oblicze.
Pod kamiennym kręglem
Kolejną interesującą, mijaną formacją przy szlaku jest skała z oknem.
Skała z oknem przy czerwonym szlaku
Za skałą przechodzimy pod krótkim murem skalnym, za którym teren zaczyna się ponownie wznosić.
Między Pańską Wieżą a Sępim Gniazdem
Ścieżka zawija w prawo – znak to że zbliżamy się do Sępiego Gniazda. Z prawej zostawiamy dwa piaskowcowe „paluchy”.
Rejon Sępiego Gniazda
Przy Sępim Gnieździe – najwyższej kulminacji okolic Hvezdy znajdziemy ławeczki, na których. Warto jednak  przede wszystkim wspiąć się schodkami na platformę na szczycie skał z ładną panoramą okolicy.
Panorama z Sępiego Gniazda – Góry Kamienne i dolina Ścinawki
Panorama  – Broumov i Góry Sowie oraz pd. część G. Suchych / Owczin, Koruna, Bożanowski Szczyt i Szczelińce
Masyw Sępiego Gniazda sam w sobie stanowi malownicze uformowanie piaskowców.
Skalny masyw Sępiego Gniazda
 
Tuż za Sępim Gniazdem opuszczamy szlak czerwony i rozpoczynamy strome zejście w lewo, za znakami zielonymi na dno Kowarskiego Jaru.
Skały przy szlaku zielonym
Osiągamy je na malowniczej polance w górnej części wąwozu.
Polanka w górnej części Kowarskiego Jaru
Górna część Kowarskiego Jaru
Napotykamy tu ponownie szlak czerwony, którym przechodzimy przez przewężenie Kovarnej, wspinając się lekko do góry.
Wylot jaskini Kowarna / Schodki w Kowarnej
Za Kowarną otwiera się nie mniej efektowna część wąwozu.

Szlak czerwony poniżej Kovarnej

Wąska ścieżka przewija się pod okazałymi ścianami skalnymi. Należy uważać by nie spotkać się z… koniem, bo ostatnio na dróżce leżały końskie jabłka, a miejscami jest dość wąsko.
W Kowarskim Jarze
Pod ścianami skalnymi ustawiono, gdzieniegdzie ławeczki.
Na szlaku przez Kowarski Jar
Po lewej stronie przesuwają się spękane kolumny wąwozu.
Na szlaku czerwonym przez Kowarski Jar
W dolnej części wąwóz staje się bardziej lesisty i mniej skalisty.
Szlak w środkowej części wąwozu
Wreszcie dochodzimy do zbiegu z Wąwozem Pańskim, gdzie biegnie szosa i znaki żółte. Oba szlaki prowadzą w prawo, w dół potoku, obok czeskiej osady letniskowej do krzyżówki przy „rybniczku”. Stąd jeszcze ok. 300 metrów do parkingu, gdzie zaczynaliśmy wycieczkę.
Dolna część Kowarskiego Jaru
Reklamy