Okrzeszyn (450 m) – ścieżka spacerowa – Bijakowa (533 m) – znaki zielone – Zawora (699 m) – bez znaków – Radwanice (560) – znaki niebieskie – Pańska Ścieżka (680 m) – znaki zielone – Pietrzykowice (425 m) – bez znaków i znaki czerwone – Okrzeszyn. 21 km. Suma podejść/zejść: 500 metrów. (Uwaga: 1) Przebieg szlaku zielonego na mapy.cz nie odpowiada przebiegowi w terenie, 2) Aby nie wędrować asfaltem w Okrzeszynie alternatywą jest rozpoczęcie trasy właśnie na końcu wsi i przejście początkowego odcinka szlakiem zielonym, choć oznacza to dłuższy przejazd „drogą dla czołgów” Chełmsko Śl. – Okrzeszyn).

Po raz kolejny okazało się, że mapy turystyczne worka okrzeszyńskiego, pokazując stare poniemieckie drogi mijają się z rzeczywistością. Dla tych, którzy chcieliby trasę przejść suchą nogą o poranku, proponuję zatem raczej drogę bardziej na północ, przy krzyżu niedaleko czynnego kościoła (bodajże jest oznaczona przez miejscowych „ptaszkowców”). Ta wybrana przy przejściu trasy – od przystanku autobusowego w środku wsi dotarła do boiska i się skończyła w niewykaszanej łące.

Góry Krucze z boiska w Okrzeszynie / Widok na Jański Wierch

Dalsza trasa wydawała się oczywista – prosto do granicy, choć po drodze był potok i szkółka leśna. Widoki za to bardzo ładne – na „worek” i wyłaniające się zza Gór Kruczych – Karkonosze.

Góry Krucze i Śnieżka z podejścia na Bijakową
Łąki nad Okrzeszynem, w tle grzbiet Jańskiego Wierchu

Szlak zielony pod Bijakową, jak to w „worku” był zarośnięty – całe szczęście, że towarzyszyła mu łąka po czeskiej stronie. Na polską nastąpił powrót na Bijakowej, żeby obejrzeć panoramę znad zarastającej przecinki.

Jański Wierch spod Bijakowej / Karkonosze spod Bijakowej

Łąka pod Bijakową / Karkonosze z przecinki na Bijakowej

Za Bijakową granica i szlak skręcają w lewo i rozpoczynają strome podejście, które łagodnieje w połowie, by za boczną dolinką znowu zacząć męczyć. Wkrótce zaczynają się pojawiać charakterystyczne dla Gór Stołowych skałki.

Podejście zielonym szlakiem
 Gdy widać już grzbiet Zawory mamy dwie możliwości – albo podejść jeszcze w górę do skrętu granicy i potem grzbietową ścieżką w prawo, albo skręcić wcześniej w prawo poprzeczną narzucającą się ścieżkę na stronę czeską, uważając by przy pierwszej okazji skręcić w lewo. Skutek jest ten sam – wychodzimy na skalisty grzbiet Zawory (699 m n.p.m.).
Skałki przy podejściu zielonym szlakiem

Stąd kierujemy się w prawo, wychodząc dość niespodzianie na szosę do Adrszpachu – nią około 200 metrów w prawo do wyraźnego duktu. Dalszy odcinek jest nieco monotonny, cały czas lasem – jedynie z drobnymi skałkami. Przy samotnym gospodarstwie w środku boru należy skręcić w lewo i kontynuować marsz drogą okrążającą je od wschodu.

Na trawersie Zawory

Gdy wędrówka zaczyna się już nużyć mijamy przecinkę z widokiem na Czerną horę i rozpoczynamy zejście do linii kolejowej, którą osiągamy tuż przy stacji Radwanice. Za przejazdem należy kierować się prosto przez nieczynną bocznicę – odnajdziemy tam drogę z płyt, która schodzi do szosy z Pietrzykowic do Radwanic. Na szosie odnajdujemy szlak niebieski i idziemy nim w lewo do oddalonej o ok. 500 metrów tej ostatniej wsi.

Widok na Czerną horę i Svetlą / W Radwanicach

Niestety przez Radwanice szlak niebieski „tłucze” asfaltem ponad kilometr, dochodząc do granicy lasu dopiero koło zbiornika przeciwpowodziowego.

Nad Radwanicami

Niedługo potem skręca w lewo i rozpoczyna podejście zakosami, leśnym duktem przez boczną dolinkę opadającą z Żaltmana. Zaraz potem zagłębia się w gęsty bór, który zaczyna prześwitywać dopiero w okolicy grzbietowej Pańskiej Drogi.

Tu wybieramy szlak zielony i wędrujemy nim w prawo do pobliskiej grill-wiaty na rozdrożu. Zaraz też szlak skręca w prawo, lekko się obniża by potem podejść nieznacznie na grzbiet Żaltmana. Od drewnianej stojącej tu wiaty prowadzi w prawo na wierzchołek znakowana ścieżka.

Na grzbiecie Żaltmana / Widok z Żaltmana na Karkonosze

Z Żaltmana czeka nas kolejny, dość monotonny odcinek wzdłuż linii dawnych bunkrów. Wreszcie znaki zielone obniżają się na polanę z osiedlem Pasieka i schroniskiem.

W Pasiece

Na krzyżówce w osadzie szlak biegnie prosto – przed nami otwiera się łąka z widokami na Karkonosze ze Śnieżką.

Na skrzyżowaniu dróg w Pasiece

Znaki zielone wiodą jej skrajem, otwierając panoramę także w stronę Gór Kruczych i Zaworów.

Łąka za Pasieką – widoki na Karkonosze i Góry Krucze

Na kolejnej krzyżówce, kierując się czeską mapą z 2013 r., skierowałem się w prawo, wychodząc nad skraj rozległych łąk nad wsią Slavetin. Okazało się to błędem, gdyż na leśnej stokówce, którą prowadził jeszcze niedawno szlak, wybudowano ogrodzenie przy samotnej chałupie.

Łąki nad Slavetinem

Zapytani o możliwość powrotu na szlak relaksujący się miejscowi udawali niezorientowanych w temacie, proponując nawrót do oddalonej o ok. kilometr krzyżówki. Tuż przed ogrodzeniem posesji znalazła się jednak ścieżka wyprowadzająca na stok, gdzie biegł bardzo blisko (ok. 200 metrów od chałupy) nowy wariant szlaku, wychodząc na kolejny pas łąk przy samotnym bunkrze. UWAGA! SZLAK ZIELONY NA JESIENI 2014 ROKU ZOSTAŁ PONOWNIE PRZEZNAKOWANY I WIEDZIE KOŁO NOWEJ WIEŻY WIDOKOWEJ NA MARKUSZOWICKIM GRZBIECIE (708 M) WRACAJĄC NA OPISYWANĄ TU TRASĘ W REJONIE KRZYŻOWKI POD WSPOMNIANYM NIŻEJ BUNKREM „NA PAGÓRKU” (SLAVETIN)

Widok na Góry Krucze / Bunkier nad Slavetinem
Na skraju lasu za owym bunkrem znaki zielone skręcają w prawo i obchodzą nieco większy egzemplarz zwany „Na Pagórku”.
Krzyżówka przy bunkrze na Pagórku / Bunkier „Na Pagórku”

Za bunkrem rozpoczynamy długie zejście do Pietrzykowic, na którym możemy liczyć na przechodzenie pod elektrycznym pastuchem, ale i rozległe widoki.

Góry Jastrzębie z rejonu bunkra na Pagórku / Widoki z zejścia do Pietrzykowic

Te ostatnie po długiej wędrówce lasem są na tyle ciekawe, że można zostawić odchodzący w prawo szlak i kontynuować przejście prosto, oglądając Śnieżkę, Studzienną i Łączną Górę, Czerną horę i Jański Wierch.

Karkonosze – widoki znad Pietrzykowic
Jański Wierch znad Pietrzykowic Łąki nad Pietrzykowicami
Śnieżka i Jański Wierch  / Czerna hora, Svetla, Rychory i Śnieżka – znad Pietrzykowic
Na kolejnym pasie łąk należy jednak odbić w prawo, ponownie do lasu i dojść drogą prosto do oddalonego o kilkaset metrów szlaku. Został on przeznakowany (czyżby kolejna „hacjenda” w środku lasu?), czego nie uwzględniają nawet aktualne mapy.cz i prowadzi nieco na wschód od poprzedniego wariantu – wąską ścieżką na krechę, wyprowadzając tuż koło stacji kolejowej nad Pietrzykowicami.
Panorama znad Pietrzykowic / Zbliżenie na Czerną horę

Schodzimy w prawo do szosy do Radwanic i kierujemy się nią w lewo, po ok. 250 metrach, dochodząc do krzyżówki ze szlakiem żółtym. Tu należy skierować się drogą do granicy, pod ostatnimi skałkami na Jańskim Wierchu (przed granicą, po lewej znajduje się kran z dobrą wodą) i potem, koło ruin kościoła św. Michała Archanioła w Okrzeszynie do punktu wyjścia w centrum wsi.

Łąki nad Pietrzykowicami Graniczna skałka nad Pietrzykowicami

Nad Pietrzykowicami / Skałka pod Jańskim Wierchem

MAPA TRASY w MAPY.CZ

Reklamy