Wznosząc Jeruzalem

Jerozolima była stracona, a idea krucjat ograniczyła się do podejmowanych co jakiś czas prób połączenia rywalizujących chrześcijańskich królestw w celu postawienia zapory islamowi – już w granicach Europy. Źródłem ekspansji stali się Turcy osmańscy. W roku 1389 Turcy pokonali Serbów na Kosowym Polu, zaś siedem lat później wojska krzyżowców pod Nikopolis, zjednoczone w ostatniej tak międzynarodowej próbie krucjaty. Te porażki oznaczały podporządkowanie muzułmanom znacznej części Bałkanów. Wprawdzie w roku 1402 spadł na państwo osmańskie kolejny bicz boży – Timur zwany Chromym, co oznaczało zahamowanie jego ekspansji na prawie półwiecze, jednak droga do Jerozolimy pozostawała zamknięta. I wtedy właśnie kaznodzieja dominikański, doradca władców Kastylii, późniejszy błogosławiony Kościoła katolickiego, Alvarez z Kordowy postanowił odtworzyć w krajobrazie Andaluzji, przy klasztorze zwanym Scala Coeli (Drabina Niebios) w pobliżu Kordowy „nową” Jerozolimę wraz ze stacjami Męki Pańskiej. Budowę założenia ukończono około roku 1420. Stało się ono wzorem do późniejszych założeń, które rozpowszechniły po całej Europie. Jeszcze w XV wieku pojawiły się we Francji oraz w okrojonej, ograniczonej do dróżek pasyjnych we Włoszech, gdzie otrzymały nazwę „gór świętych” – sacri monti i krajach Rzeszy Niemieckiej. Istotną rolę w ich rozpowszechnianiu pełnił zakon franciszkanów. Po koniec powyższego stulecia wzniesiono kalwarię w Zgorzelcu na Łużycach i w Radzyniu Chełmińskim na Pomorzu Gdańskim. W roku 1590 holenderski zakonnik Christian Crucius Adrichomius, wyrzucony przez protestantów podczas rebelii w Niderlandach z klasztoru w rodzinnym Delft, wydał w Kolonii dzieło Theatrum Terrae Sanctae, w którym zamieścił opis Ziemi Świętej, w tym Jerozolimy oraz plan miasta. Księga stała się kompedium dla fundatorów i kapłanów, którzy chcieli przenieść kawałek Jerozolimy na teren swojej parafii, tworząc założenia kalwaryjskie epoki baroku.

Płaski teren kalwarii krzeszowskiej

Największe z nich na terenie Sudetów stanowi Jerozolima wambierzycka nad potokiem Cedron, spływającym z Gór Stołowych. Związana z miejscem, gdzie wedle tradycji objawiła się Maryja, powstała w XVII-XIX stuleciu. Z ponad 100 kaplic jakie zdobią okoliczne wzgórza kalwaryjskie powstały najwcześniej. Pierwotne, drewniane z końca XVII nie zachowały się, zastąpiono je kolejnymi – większość z ponad 70 obecnych pochodzi z końca XIX stulecia. Budowę pierwszego założenia realizowano w okresie po odsieczy wiedeńskiej, kiedy to wojska tzw. Świętej Ligi rozpoczęły wypieranie Turków z terenów Węgier. Nie odtworzono tu wiernie geografii Jerozolimy, np. Kalwaria znajduje się po tej samej stronie potoku Cedron co Ogrójec, lecz zachowano podział tematyczny miejsc świętych. Rynek leży w biblijnej dolinie Jozefata, gdzie według starotestamentalnej księgi Joela ma odbyć się sąd nad narodami. Według starszych przekazów fundator założenia, Daniel Paschasius von Osterberg, którego figura znajduje się na wambierzyckim „rynku”, projektował je na podstawie własnych wrażeń z Ziemi Świętej. Już od 1693 na wambierzyckiej kalwarii odbywały się misteria pasyjne. Były one być może wzorowane na tych z Oberammergau w Bawarii, gdzie w roku 1634, wypełniając obietnicę złożoną przez mieszkańców wioski rok wcześniej w zamian za ocalenie od zarazy – odtwarzania męki Jezusowej co 10 lat (taki okres wynikał z przyziemnych powodów ekonomicznych – trwała pustosząca Europę wojna trzydziestoletnia), choć tradycja misterów pasyjnych sięga w Europie XII stulecia. Do dawnej tradycji w Wambierzycach wrócono w roku 2002.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Kalwaria rozpoczyna się Ogrójcem, czyli ogrodem po staropolsku, oliwnym w domyśle. Na szczyt wzgórza prowadzą schody, które na pewnym odcinku tworzą „gradusy” tzw. Święte schody, odpowiadające schodom pretorium rzymskiego namiestnika Poncjusza Piłata. Wg relacji ewangelistów Jezus przechodził tamtędy sześciokroć: prowadzony od Kajfasza, do Heroda i z powrotem, na biczowanie i ponownie na sąd, wreszcie idąc na ukrzyżowanie. W IV wieku matka Konstantyna Wielkiego, św. Helena postanowiła sprowadzić schody dawnego pałacu namiestnika do Rzymu, gdzie umieszczono je przy „matce wszystkich kościołów” – bazylice św. Jana na Lateranie. Według pątniczej tradycji schody pokonywano na kolanach, odmawiając modlitwy. Piękne, barokowe, XVIII-wieczne Święte Schody z wbudowanymi relikwiami świętych, możemy znaleźć niedaleko Wrocławia – w kaplicy przy kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Sośnicy (koło Kątów Wrocławskich).

Kościół Podwyższenia Krzyża Św. w Sośnicy

Stosunkowo proste, w porównaniu do tych sośnickich „gradusy” znajdziemy także przy jednej z kaplic kalwarii w Krzeszowie (gdzie teren jest jednak dość płaski jak na założenie kalwaryjskie). Ta jest nieco starsza niż założenie wambierzyckie – powstała z inspiracji italskich opata Bernarda Rossy w 2 połowie XVII stulecia, przy artystycznym wsparciu cysterskiego Rembrandta – Michała Willmanna, z zachowaniem tzw. miar jerozolimskich, ustalonych przy pomocy wspomnianego wyżej dzieła Adrichomiusa. W 1 połowie XVIII stulecia powstały nowe, bardziej okazałe stacje (łącznie 33) i kaplice, m.in. z dodaniem wspomnianego pałacu Piłata ze Świętymi Schodami.

Krzeszowskie „scala sancta”

Na wzór jerozolimski, gdzie końcowe stacje znajdują się w Bazylice Grobu Świętego tu także rozmieszczono je na terenie kościoła I tak, przykładowo. stacja Grobu Pańskiego znajduje się przy barokowej kaplicy – mauzoleum Piastów Śląskich, na szczycie kaplicy znajduje się grupa rzeźb reprezentująca Zstąpienie do Piekieł. Niestety, spora część kalwarii, zwłaszcza wyposażenie kaplic nie przetrwała próby czasu.Oprócz Wambierzyc i Krzeszowa w Sudetach znajdziemy także liczne, mniejsze założenia, niektóre z nich zapomniane i zniszczone (jak np. Święta Góra w Lubawce). W miarę dobrze zachowany ciąg kaplic tzw. niemieckiej drogi pątniczej posiada Bardo.

Krzeszowski „Pałac Piłata” z „gradusami” w grupie kaplic kalwaryjskich
Post scriptum: Z publikacji medialnych wynika, że ostatnio zyskują na popularności tzw. „ekstremalne drogi krzyżowe” np. z Wrocławia na Ślężę czy z ta Jeleniej Góry na Śnieżkę, która ma się odbyć pod koniec tego tygodnia (11.04-12.04).
Z bardziej tradycyjnych form pobożności pasyjnej 11.04.2014 r. o godz. 16 ma się odbyć misterium Męki Pańskiej w parafii Czarny Bór.
Reklamy