Szpindlerowy Młyn – znaki żółte – Bouda przy Białej Łabie (1000 m n.p.m.) – znaki niebieskie – Bila Louka (1420 m n.p.m.) – znaki czerwone – rozdroże pod Kozimi Grzbietami (1200 m n.p.m.) – znaki żółte, potem czerwone – Szpindlerowy Młyn. 16,5 km. Suma podejść: 750 metrów.

Od razu zaznaczę, że trasę robiłem od polskiej strony tj. od Drogi Sudeckiej nad Przesieką, miałem bowiem jeden dzień do dyspozycji, a nie chciało mi się objeżdżać od południa całych Karkonoszy. Ta trasa liczy jednak ok. 25-26 km i ok. 1200-1300 metrów różnicy poziomów, a zatem więcej niż przyjęty w założeniach do niniejszej strony limit 😉 Stąd ogólnodostępna propozycja wariantu z popularnego w zimie „Szpindla”. Parkingi w Szpindlerowym są niestety płatne i trzeba liczyć się z wydatkiem (2012) 150 KC za dzień, co jest chyba najwyższą stawką w Karkonoszach.

Centrum „Szpindla” w google street view

Z centrum miejscowości, tam gdzie Świętopietrski Potok wpada do Łaby idziemy za znakami żółtymi (kierunek Bile Labe) pod górę ulicą. Po niecałym kilometrze szlak skręca w lewo i podchodzi lasem do poprzecznej drogi z popękanych betonowych płyt, którą biegnie ścieżka rowerowa. To początek Drzewiarskej czesty (Drwalskiej Ścieżki) – malowniczego duktu trawersującego zbocza Żelaznego Wierchu (1321 m n.p.m.) – najdalej na zachód wysuniętej kulminacji w Kozich Grzbietach. Wspomniane płyty wkrótce się kończą, zaś droga wznosi się łagodnie. Co kilkaset metrów ustawione przy niej są ławeczki, zachęcając do odpoczynku. W tych miejscach las po lewej przemyślnie wycięto, odsłaniając malownicze widoki.

Drzewiarska cesta Drzewiarska cesta

Nad Spindleruv Mlynem

Po kolei, w miarę jak zyskujemy wysokość, przesuwają się przed nami Medvedin, dolina Łaby, Krkonosz i Wielki Szyszak.

Drzewiarska cesta Drzewiarska cesta

Drevarska cesta

Gdy droga zakręci w prawo – mamy z kolei widok na Śląski Grzbiet Karkonoszy od Wlk. Szyszaka przez Śmielec, Czeskie i Śląskie Kamienie po Przełęcz Karkonoską i Mały Szyszak.

Drzewiarska cesta Drzewiarska cesta

Drzewiarska cesta Drzewiarska cesta

Śląski Grzbiet Karkonoszy z Drevarskej cesty

Pod nami natomiast rozpościera się urokliwa dolina Białej Łaby, której spieniony nurt widać pomiędzy drzewami. Z przecinki na północnym stoku Żelaznego Wierchu ładnie widać cel pierwszego etapu naszej wędrówki – schronisko nad Białą Łabą na tle głębokiej doliny, którą następnie będziemy wędrować.

Trawers nad doliną Białej Łaby Drzewiarska cesta

Trawers nad doliną Białej Łaby Trawers nad doliną Białej Łaby

Nad doliną Białej Łaby

Dukt zwęża się i przybiera formę dróżki utwardzonej kamieniami.

Trawers nad doliną Białej Łaby Trawers nad doliną Białej Łaby

Trawers nad doliną Białej Łaby Trawers nad doliną Białej Łaby

Panorama z zejścia do doliny BiaŁej Łaby

Z otwierającymi się wciąż z przecinek widokami obniżamy się do schroniska nad Białą Łabą i skrzyżowania ze szlakiem niebieskim. Przy schronisku rozpoczyna się również niedawno wyznakowana ścieżka przyrodnicza w bocznej dolince Czarciej Strugi.

Bouda u Bileho Labe Biała Łaba

Przy „boudzie” nad Białą Łabą

Wejście na ścieżkę w dolinę Czarciej Strugi Kaskady przy boudzie u Bileho Labe

Mostek na Białej Łabie

Jeśli ktoś ma czas i ochotę można podejść wspomnianą ścieżką przyrodniczą przez kładkę na spienionej Białej Łabie w górę doliny Czarciej Strugi ok. 400 metrów do ławeczki posadowionej przy ładnej, choć częściowo sztucznej kaskadzie (zdjęcia poniżej).

Czarci potok Próg skalny na Czarcim potoku

Na ścieżce przyrodniczej Czarci Dół Kaskada na Czarciej Strudze

Dolna część Czarciego Dołu

Sama ścieżka przyrodnicza biegnie jeszcze około 1 kilometr dalej, w górę doliny, kończąc się pod rumowiskami Małego Szyszaka.

Czarci potok nad kaskadą Czertuv Dul

W Czarcim Dole

Przy schronisku w dolinie Białej Łaby wkraczamy na kamienistą ścieżkę Webera (szlak niebieski), która mozolnie, choć niezbyt stromo będzie się pięła lewym orograficznie zboczem doliny. W dole co jakiś czas prześwitują kaskady na potoku, po prawej zaś wznoszą się strome, kamieniste zbocza Kozich Grzbietów.

Na szlaku niebieskim Skały pod Kozimi Grzbietami

Przy ścieżce Webera

Szlak niebieski, wciąż podchodząc, przecina opadające z Kozich Grzbietów lawiniska.

Skaliste zbocza Kozich Grzbietów Pod Kozimi Grzbietami

Szlak niebieski pod Kozimi Grzbietami

 Po drugiej stronie malowniczego wąwozu przesuwają się pokryte gołoborzami stoki Małego Szyszaka i Smogorni.

Strome zbocza Smogorni  Gołoborza nad Białą Łabą

Zbocza Smogorni

W dole cały czas pojawiają się progi na Białej Łabie.

Kaskady na Białej Łabie Kaskady na Białej Łabie

Kaskady na Białej Łabie Kaskady na Białej Łabie

Kaskady na Białej Łabie

Podchodzimy cały czas jednostajnie przez pas świerków, brzóz i jarzębin aż po strefę kosówki. Mijamy po lewej, wciętą w zbocza Smogorni dolinkę Srebrnej Bystrzyny.

Perć przez dolinę Białej Łaby W dolinie Białej Łaby

W dolinie Białej Łaby W dolinie Białej Łaby

Bór regla górnego w dolinie Białej Łaby

Kosodrzewina jednak dość szybko rzednie – Smogornia nie prezentuje się już tak okazale, zaś dolina robi się płytka. Znak to, że docieramy na krawędź Białej Łąki.

W dolinie Białej Łaby W dolinie Białej Łaby

Weberowa cesta Smogornia z krawędzi Białej Łąki

Górna część doliny Białej Łaby

Potwierdzeniem jest stożek Śnieżki na przedzie oraz budynek schroniska Luczni bouda. Ok. 200 metrów przed schroniskiem z prawej dołącza szlak czerwony. Ci co nie chcą odpocząć przy schronisku z panoramą karkonoskiej tundry pod Studniczni horą mogą tu skręcić w prawo, zaoszczędzając ok. 0,5 km.

Ku Lucznej boudzie Na skraju Białej Łąki

Luczni bouda Studniczni hora

Krzyżówka ze szlakiem czerwonym / Luczni bouda Studniczni hora

Szlak czerwony biegnie spłaszczeniem stokowym widocznej po lewej Luczni hory. W tyle oddala się Śnieżka, na przedzie przybliża rozdzielony od nas Siedmioma Dolinami masyw Wielkiego Szyszaka.

Łąkowa (Lucni hora) z Białej Łąki Na szlaku czerwonym

Smogornia z Białej Łąki Na trawersie Luczni hory

Na trawersie Luczni hory

Mijamy Rennerovą studzienkę przy pozostałościach schroniska Rennerova bouda. Pierwszą budę postawiono tu pod koniec XVIII wieku, ostatnia spłonęła w roku 1938

Teren dawnego schroniska Rennerova b. Szlak na Krkonosz

Rennerova studzienka Na trawersie Luczni hory

Przy Rennerovej studzience

Za studzienką wychodzimy na płytkie siodło w bocznym ramieniu Luczni hory.

Szlak na Krkonosz Nad Kozimi hrbetami

Nad Kozimi hrbetami Nad Kozimi hrbetami

Siodło pod Krkonoszem w Kozich Grzbietach

W prawo odbiega znakowana ścieżka na vyhlidkę Krkonosza (1422 m n.p.m.) – skrajnego ze wzniesień Kozich Grzbietów. Możemy stąd, choć widoki nieco ogranicza kosówka, podziwiać nietypową dla Karkonoszy grań Kozich Grzbietów oraz otoczenie Sedmidoli.

Nad Kozimi hrbetami Nad Kozimi hrbetami

Nad Kozimi hrbetami Nad Kozimi hrbetami

Widoki z Krkonosza w Kozich Grzbietach – W / NW

Po przeciwnej stronie mamy wciąż Śnieżkę, oraz urwiste zachodnie zbocza Luczni hory.

Śnieżka z Krkonosza Nad Kozimi hrbetami

Widoki z Krkonosza w Kozich Grzbietach – NE / SE

Wracamy do głównego szlaku i rozpoczynamy zejście malowniczą ścieżką, przypominającą bardziej percie Tatr Zachodnich niż karkonoskie dróżki.

Widok na Luczni horę Nad Kozimi hrbetami

Okolice Kozich Grzbietów

Perć zawieszona jest nad głęboką doliną Svatopetrskiego potoku, zza której wystaje grzbiet Zadniej Płaniny. Okazale prezentują się również zbocza Luczni hory, która przyjmuje tu zgoła odmienne od tego widzianego z Białej Łąki oblicze. Przed nami przybliża się grań Kozich Grzbietów.

Na trawersie Kozich Grzbietów Panorama spod Kozich hrbetów

Na trawersie Kozich Grzbietów Nad Kozimi hrbetami

Na szlaku czerwonym

Zejście, choć strome nie jest zbyt uciążliwe, ułatwiają je łańcuchy i żelazne schodki.

Na trawersie Kozich Grzbietów Nad Kozimi hrbetami

Na trawersie Kozich Grzbietów Nad Kozimi hrbetami

Pod Kozimi Grzbietami

Ścieżka przewija się przez boczną grań Kozich Grzbietów i, wciąż tracąc wysokość, zbliża się do granicy lasu.

Na trawersie Kozich Grzbietów Na trawersie Kozich Grzbietów

Na trawersie Kozich Grzbietów Na trawersie Kozich Grzbietów

Wokół Kozich Grzbietów

Zanim w nim zniknie mamy ostatnią możliwość by podziwiać skalisty masyw Luczni hory.

Na trawersie Kozich Grzbietów Na trawersie Kozich Grzbietów

Przy górnej granicy lasu

W świerkowym lesie odnajdujemy skrzyżowanie szlaków i skręcamy w wąski płaj, którym prowadzą znaki żółte. Po kilkuset metrach na lewo otwierają się ładne widoki na Svaty Petr i Czeski Grzbiet Karkonoszy. Święty Piotr to najstarsza część Szpindlerowego Młyna – XV-wieczna osada górnicza. Eksploatowano tu rudy srebra, ołowiu, miedzi i arsenu. W osadzie wzniesiono kaplicę gwarecką pod wezwaniem świętego patrona. Największy rozkwit ośrodek przeżywał w XVI stuleciu kiedy istniały tu m.in. kopalnie o nazwach Święty Duch, Św. Wacław, Pomoc Boża pod Kozimi Grzbietami, Trzej Królowie – pod Stohem, Św. Piotr, Św. Paweł, Św. Maciej, Św. Zygmunt na Hrażenym potoku.

Judeichova cesta Judeichova cesta

Widoki z Judeichowej Ścieżki

 Wydobycie zakończono na początku XVIII wieku, choć pod koniec tegoż stulecia i na początku XX wieku podejmowano nieudane próby wznowienia eksploatacji. Pewną pozostałością przeszłości jest jarmark organizowany corocznie pod koniec czerwca, kiedy przypada święto Piotra Apostoła. Obecnie krajobraz doliny niestety szpeci zabudowa wypoczynkowa z lat 70-tych XX wieku. Cierpliwie trawersujemy zbocza Żelaznego Wierchu. Po prawej pojawiają się osuwiska.

Judeichova cesta Judeichova cesta

Osuwiska przy Judeichowej Ścieżce

Szlak cały czas stopniowo się obniża. Na kolejnej widokowej przesiece, za krzyżówką traktów przekraczamy zimownik dla zwierzyny. Wciąż prosto wychodzimy na szosę w górnej części Szpindlerovego Młyna, na której napotykamy ponownie znaki czerwone.

Judeichova cesta Judeichova cesta

Przecinka nad Svatym Petrem

Stąd jeszcze niecały kilometr w dół do centrum Szpindlerowego Młyna, gdzie zaczynaliśmy naszą wycieczkę. Nazwa miasteczka pochodzi od XVIII-wiecznego właściciela lokalnego młyna – Szpindlera. W młynie spotykali się w latach 80-tych wymienionego stulecia miejscowi drwale i pasterze, ustalając wysłanie do cesarza Józefa II supliki aby zezwolił im na wzniesienie kościółka w Svatym Petrze, w miejsce opisanej wyżej, mocno nadwyrężonej czasem kapliczki. Zgodę uzyskali jednak dopiero w roku 1793 od cesarza Franciszka II, zaś kościółek pod wezwaniem św. Piotra i Pawła wzniesiono jeszcze później, bo na początku XIX wieku. Ze starej kapliczki przeniesiono żałobny dzwon wykonany z dodatkiem miejscowego srebra. Ponieważ petycję sporządzono w Szpindlerovym młynie taką też nazwę umieszczono na cesarskim patencie jako nazwę osady, która się potem przyjęła.

Zimownik przy Judeichovej ścieżce Początek Judeichovej ścieżki

Zimownik przy Judeichovej Ścieżce / Wylot Judeichovej cesty

MAPA TRASY
Najdete nás na mapy.cz

KAMERA PRZY TRASIE – LUCZNI BOUDA

INNE TRASY W REJONIE – SPRAWDŹ INDEKS TRAS

Reklamy