Między Szczawienkiem a Pełcznicą – dzisiejszymi osiedlami odpowiednio Wałbrzycha i Świebodzic, rzeka Pełcznica pokonuje pas wzniesień Pogórza Wałbrzyskiego, tworząc malowniczy przełom o długości ok. 4 km, głębokości dochodzącej do 80 metrów i szerokości do 30 metrów ze stromymi urwiskami i usypiskami. Walory obronne tego miejsca dostrzeżono stosunkowo wcześnie i pierwsza strażnica na pagórku nad Pełcznicą, po południowej stronie jej wąwozu powstała już na początku X wieku.

Wąwóz Pełcznicy, w tle Chełmiec

Wąwóz Pełcznicy ze skałą Starego Książa, w tle Chełmiec

Pod koniec XIII wieku drewniany gródek został przekształcony przez księcia Bolka Surowego, pana Świdnicy i Jawora w kamienny zamek, do którego w roku 1290 książę przeniósł nawet swoją siedzibę. Warownia zwana Książęcą Górą pozostawała w systemie obronnym księstwa świdnicko-jaworskiego do śmierci Bolka II Małego, zaś po śmierci wdowy po nim Agnieszki w roku 1392, podobnie jak inne zamki sudeckiego pogranicza, trafiła we władanie czeskie. Królowie czescy przekazali ją w ręce możnych śląskich rodów (von Tschrin, von Chotienitz).

Zamek Książ

Zamek Książ

W roku 1428 warownia została zdobyta przez husytów, a następnie stała się gniazdem rycerzy-rozbójników – Czetryców, potem Schellendorfów. I właśnie jako zbójeckie gniazdo zniszczono ją w ramach popieranej przez króla Macieja Korwina akcji likwidacji raubritterskiej braci na Śląsku. Do wyprawy na Książ miało dojść już w roku 1475, lecz grożące Węgrom niebezpieczeństwo tureckie odsunęło ją w czasie o kilka lat. W roku 1482 zamek zdobyły oddziały śląskie. Zrujnowany i opustoszały zamek ulegał dalszemu zniszczeniu aż wreszcie w latach XVIII wieku właściciel miejscowych dóbr Henryk VI z Hochbergów zdecydował upiększyć gotyckie ruiny poprzez uczynienie z nich ruin romantycznych, zwanych Starym Książem. Co uczynił na tyle skutecznie, że zatarł większość historycznych śladów. Latem roku 1945 budowla ta spłonęła w wyniku podpalenia. Obecnie, od lat 90-tych XX wieku w tym architektonicznym dziwowisku doszukuje się śladów pierwotnego, oryginalnego założenia. Przeskoczyliśmy tu jednak parę wieków i pominęliśmy to co działo się w tym  czasie po drugiej stronie doliny Pełcznicy.

In front of Ksiaz castle

Zamkowy dziedziniec

A ustalenie co się tam naprawdę działo, „odkrycie” na nowo Starego Książa raczej utrudnia niż ułatwia. Wcześniej przyjmowano bowiem, że Książ „nowy” powstał pod koniec XIII wieku, wzniesiony przez wspomnianego Bolka I Surowego. Rodzi się jednak dość oczywiste pytanie czy wzmianki o Książęcej Górze, która gościła od roku 1290 dwór Bolkowy nie dotyczą aby Książa starego? Bo jaki cel miałby świdnicko-jaworski książę w stawianiu dwóch zamków naprzeciw siebie, na obu zboczach doliny, oddalonych przecież o kilkaset metrów? No może poza wykonaniem pomiędzy nimi podziemnego tunelu, o którym oczywiście i w wypadku Książa krążą liczne opowieści. A jeśli zamek był najpierw jeden, to kiedy powstał drugi? W każdym razie podczas, gdy Stary Książ pustoszał, nowy został przekazany przez Macieja Korwina Georgowi von Stein, który zaprowadzał porządek w zbójeckich gniazdach na Śląsku. Von Stein przystąpił do rozbudowy założenia, stawiając południowe skrzydło.

Western fascade of Książ

Południowozachodnia fasada

Pod koniec XV wieku budowlę objął król Władysław Jagiellończyk, który sprzedał ją w roku 1497 Janowi von Scheilenbergowi. Jego syn zamienił jednak wkrótce, bo w roku 1503, Książ na dobra głubczyckie. Rodzina Haugwitzów sprzedała zamek w roku 1509 Konradowi Hoberg (Hochberg) i właśnie z tą rodziną najbardziej związane są dalsze dzieje zamku, który opuściła dopiero w roku 1941. Już syn Konrada – Krzysztof przeprowadził zasadniczą przebudowę i rozbudowę założenia na renesansową rezydencję. Z roku 1605 pochodzi opis budowli sporządzony w związku z formalnym potwierdzeniem własności Hobergów przez urzędników cesarza Rudolfa II. Złożona już wówczas była z zamku górnego to jest czworobocznej wieży i budynku mieszkalnego wraz z dziedzińcem i zamku dolnego, oddzielonego fosą, gdzie mieściły się budynki gospodarcze – stajnie, łaźnie, kuźnia, a nawet browar. Całość otaczały obwarowania i fosa.

Ksiaz - the courtyard

Widok w stronę budynku bramnego

W czasie wojny trzydziestoletniej zamek przechodził z rąk do rąk – niszczyli go Szwedzi, niszczyli, odbijając cesarscy. Kwaterował tu sam Albrecht von Wallenstein – głównodowodzący wojsk habsburskich. Po zakończeniu wojny rezydencję odbudowano, rozbierając większą część fortyfikacji – w ich miejscu urządzono ogrody. Na początku XVIII stulecia właścicielem Książa był baron Ernest Maksymilian Hochberg, który przebudował całość na barokowy reprezentacyjny pałac. To wtedy powstała ciesząca oko do dziś Sala Maksymiliana, zdobiony dziedziniec oraz zabudowania bramne z dwoma wieżami i szeregiem oficyn (dziś pomieszczenia hotelowe i restauracyjne). Pod koniec XVIII wieku właścicieli Książa dopada moda na romantyzm, co skutkuje rozbudową otoczenia pałacu, w tym postawieniem opisanej wyżej pseudoruiny na zwaliskach zamku na południowym brzegu Pełcznicy. XIX-te stulecie to dalszy wzrost znaczenia Hochbergów, którzy uzyskali dobra pszczyńskie oraz tytuł książęcy, a także stali się jednym z najbogatszych arystokratycznych rodów Europy. W Książu goszczą wtedy król Prus Fryderyk Wilhelm I, car Rosji Mikołaj I oraz cesarz Franciszek Józef, a także księżna Izabela Czartoryska czy Stanisław Poniatowski – bratanek „króla Stasia” (temu akurat się nie podobało).

Gardens of Książ

Widok na założenie ogrodowe

Hochbergowie bogacą się na rewolucji przemysłowej, posiadając na terenie Śląska m.in. trzy kopalnie węgla, zakłady chemiczne, koksownię oraz przedsiębiorstwo budowlane. Znaczny majątek znajduje się również na terenie Śląska Górnego. W roku 1891 Hans Henryk Hochberg, piętnasty z kolei tego imienia, ożenił się z 18-letnią wówczas Marią Teresą Oliwią Cornwallis West, zwaną potem księżną Daisy (Stokrotką). Zapoznał ją jednym z balów w Londynie. Brat Daisy – George Cornwallis West pojął za żonę w roku 1900 Amerykankę Jeanette Jerome, wdowę po Randolphu Churchillu, matkę sir Winstona, który również odwiedził Książ i swoją „przyszywaną” ciotkę. Sama Daisy początkowo była szczęśliwą mężatką, gdyż książę Hochberg dbał o kaprysy żony. W podróż poślubną para ruszyła dookoła świata, a następnie dochowała się trzech synów. W roku 1907 książę podjął neorenesansową przebudowę Książa (z okresu której pochodzą  dwie charakterystyczne wieże w południowo-zachodniej fasadzie oraz hełm wieży zamku górnego).

Ksiaz - hotel part of the castle

Część hotelowa zamku Książ

Jednakże niemieckie powietrze i sztywna dworska etykieta nie służyły ponoć księżnej (jakby wiktoriańskie były mniej sztywne). Daisy była osóbką o liberalnych poglądach, sympatyzowała z Bernardem George Shawem i Oscarem Wildem. Podczas I wojny światowej ochotniczo pełniła funkcję pielęgniarki. Tymczasem jej stosunki małżeńskie coraz bardziej ziębły (Henryk był o 12 lat starszy) i w końcu, w roku 1922 się rozwiodła. Rolę w tym wszystkim brały również udział problemy finansowe. Były małżonek wyprowadził się wtedy do Francji, podczas gdy Daisy od roku 1935 na książańskich włościach. W roku 1941 zamek zajęła III Rzesza, wtedy Daisy przeniosła się do domu w Wałbrzychu, gdzie spędziła ostatnie dwa lata życia. Cierpiała przypuszczalnie na stwardnienie rozsiane, co powodowało częściowy niedowład. Zmarła w wieku 70 lat, w czerwcu 1943 roku, pochowano ją w rodzinnym grobowcu, lecz tuż przed końcem wojny trumnę przeniesiono i zakopano w  przyległym parku.

Terraces of Książ

Na książańskich tarasach

Ciekawe są losy synów Daisy. Najstarszy Jan Henryk XVII przyjął jako właściciel Pszczyny tytuł von Pless. W okresie między wojennym toczył spory podatkowe z państwem polskim, w których pomagał mu ojciec. W okresie II wojny światowej walczył w RAF jako Henry Pless, co przyczyniło się (w tym jego zdjęcie w brytyjskim mundurze w jednej z gazet) do konfiskaty rodowego majątku przez władze niemieckie. Drugi syn, Aleksander walczył podczas II wojny światowej w armii Andersa, służąc w sztabie jako tłumacz, zaś po wojnie zamieszkał na Majorce, wracając do nazwiska Hochberg i próbując odzyskać rodowe dobra. Trzeci syn zmarł w roku 1936, w wieku 25 lat (pewne, sfabularyzowane wątki z jego życia przedstawia film Filipa Bajona „Magnat” z młodym Bogusławem Lindą w roli młodego Bolka). Wojenna historia Książa jest jeszcze bardziej interesująca. Po usunięciu z rodowej rezydencji księżnej Daisy w roku 1941 zamek przejęła dyrekcja kolei z Wrocławia, podtem przechowywano tam zbiory biblioteki berlińskiej. W roku 1943 wprowadzono tu jednak organizację Todta, co sygnalizowało rozległe plany budowlane.

Ksiaz - entrance to the stable

Stadnina koni w Książu

Książ otoczono wtedy zasiekami, zaś w skałach pod zamkiem drążono tunele z wykorzystaniem więźniów filii obozu w Gross-Rosen. Po upadku powstania warszawskiego trafili tu również jeńcy z Warszawy. Celem prac było prawdopodobnie przygotowanie nowej, wobec zmieniającej się sytuacji na froncie, kwatery Hitlera (zobacz też: Włodarz-Riese). Obecnie część podziemi jest udostępniona do zwiedzania. Wówczas też miano doprowadzić do zamku podziemną bocznicę linii kolejowej Świebodzice – Wałbrzych, która miała dotrzeć aż na dziedziniec zamku. Śladów tunelu, mimo licznych opowieści, do dziś nie odnaleziono. Niemcy mieli wystarczająco czasu by efekty prac zamaskować – wojska radzieckie dotarły tu dopiero właściwie wraz z kapitulacją III Rzeszy w maju 1945 roku. Sowieci, wkraczając ograbili zdewastowany częściowo działalnością Todta zamek. Dopiero w roku 1956 podjęto pierwsze prace remontowe. Obecnie odrestaurowany zamek z pięknymi barokowymi wnętrzami stanowi główną atrakcję turystyczną okolicy. Jest to trzeci co do wielkości kompleks zamkowy na dzisiejszym terytorium Polski. W grudniu roku 2014 zamek dotknął pożar, który strawił około 600 metrów kwadratowych dachu.

Październik w Starym Książu

Stary Książ

W pobliżu działa znana stadnina koni i organizowane są zawody jeździeckie, zaś zespół parkowy przylegający do Książa ciągnie się właściwie od krańca Świebodzic po wałbrzyskie Szczawienko. Biegną nim liczne szlaki spacerowe i turystyczne (w tym szlak zielony – Zamków Piastowskich z Zagórza Śl. do Bolkowa oraz czerwony łącznikowy ze Świebodzic do… Świebodzic), uwagę zwracają zwłaszcza wiosną kwitnące rododendrony (w zboczu opadającym ku centrum Świebodzic znajduje się tzw. Dolina różaneczników). W tzw. „długi” weekend majowy w zamkowych wnętrzach organizowany jest festiwal kwiatów. Najlepszy widok na zamek Książ roztacza się z punktu widokowego po lewej stronie drogi ze Szczawienka (tuż za ozdobną bramą kompleksu). Przy zamku oraz stadninie znajdują się płatne parkingi.

May in Swiebodzice

W dolinie różaneczników

PROPOZYCJA WYCIECZKI:

TRASA

Advertisements