Między Szaloną Nysą a Bobrem, przedzielona osią Kaczawy rozciąga się rozległa kraina, w której wzgórza podcięte wąskimi wąwozami, tudzież urwiskami, przeplatają się z łagodnymi połaciami pól i starodawnymi miastami kryjącymi ślady minionych epok. Wzgórza te w części wschodniej krainy przybierają postać typowych, kopulastych chełmów, bardziej na zachód zaś wyrazistych stożków. Kraina wygasłych wulkanów. Bramą do tej krainy od strony wschodniej jest miasto Jawor, dawna siedziba piastowskiego księstwa. Do dziś zachowały się fragmenty dawnych murów obronnych, dawny zamek, a w rynku parę kamieniczek i pseudorenesansowy ratusz z końca XIX wieku. Najcenniejszym zabytkiem Jawora, wpisanym na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO jest jednak, położony tuż przy głównym skrzyżowaniu w centrum miasta tzw. kościół pokoju. Świątynię wzniesiono po zakończeniu wojny trzydziestoletniej, kiedy to, pod dość surowymi warunkami (budowa w odległości strzału armatniego od murów miejskich, konstrukcja z drewna i gliny, bez wież, nie przypominająca kościołów katolickich, zakończenie budowy w ciągu roku) zezwolono protestantom na postawienie trzech zborów na terenie śląskiej domeny Habsburgów – w Świdnicy, Jaworze i Głogowie. Obiekt jaworski zrealizowano w l. 1654-55 – drewniany szkielet budowli wypełniono zaprawą ze słomy, gliny i kawałków desek, dach przykryto gontem. Całość przypominała nieco potężną stodołę, która mogła pomieścić ok. 6000 wiernych, a której pojemność zwiększono poprzez dodanie czterech pięter empor. Uważnemu czytelnikowi powyższego opisu, który zobaczy świątynię w Jaworze lub przynajmniej jej zdjęcie będzie z pewnością coś nie pasować. Otóż tamtejszy kościół pokoju, wbrew podanym powyżej założeniom, posiada, niewysoką, bo nie wysoką, ale wieżę, krytą barokowym hełmem. Wieża ta została dodana w roku 1707 na specjalne zezwolenie cesarza Karola XII. W zewnętrzne ściany wmurowano epitafia z dawnej posadzki i cmentarza. Z zewnątrz jaworski kościół pokoju budzi uwagę, ale nie zachwyca – najciekawsze jest bowiem jego wnętrze z malowidłami scen biblijnych na emporach, herbami śląskich rodów na dawnych ich lożach, barokowym ołtarzem i amboną oraz kasetonowym stropem. Warto tu przybyć na koncerty muzyki klasycznej tzw. „koncerty pokoju”.

Church in Jawor - on the UNESCO list

Kościół Pokoju w Jaworze

Z Jawora aleja drzew prowadzi na południe i zachód ku widocznej ścianie wzgórz Pogórza Kaczawskiego, w których zboczach ukryta jest wieś Myślibórz z neogotyckim pałacykiem i dyrekcją parku krajobrazowego „Chełmy”. Dolina potoku Jawornik tworzy za nią malowniczy, leśny wąwóz o ścianach z zieleńcowych skał i podłożu wymoszczonym różnymi gatunkami paproci objęty ochroną jako rezerwat przyrody „Wąwóz Myśliborski”. Niestety obecnie najciekawsza część wąwozu jest zamknięta dla zwiedzających, z łąk nad nim roztacza się za to ładny widok na Myślibórz z Jaworem w tle. Na wschód od wąwozu, na przykrytym leśną czapką pagórku Rataj znajdują się Małe Organy Myśliborskie – zachowana środkowa część dawnego komina wulkanicznego tzw. nek, odsłonięta podczas eksploatacji dawnego kamieniołomu bazaltu. Skamieniała lawa tworzy tu smukłe słupy (piszczałki), w części środkowej prawie pionowe, na zewnątrz nachylające się w kierunku poziomu.

Wawoz Mysliborski

Wąwóz Myśliborski

Przy położonej na północ od Myśliborza szosie Jawor – Świerzawa, w miejscu, gdzie wyprowadza ona na grzbiet Pogórza Kaczawskiego, osiągając najwyższy punkt, wyrasta wśród pól kolejny nek zwany Czartowską Skałą. Niespodziewanemu elementowi krajobrazu przypisano zatem nadprzyrodzone pochodzenie jako jednemu z diabelskich kamieni. Bazalt na Czartowskiej Skale jest silnie spękany i ma jasną barwę. Rozległa panorama ze szczytu sięga w pogodne dni Karkonoszy.

Czartowska Skala (Devil's Rock)

Czartowska Skała

Droga obniża się w dolinę Kaczawy, gdzie w miasteczku Świerzawa znajduje się, tuż przy trasie na Złotoryję, późnoromański kościół św. Jana Chrzciciela i św. Katarzyny Aleksandryjskiej z połowy XIII stulecia. Oprócz elementów kamieniarskich główną atrakcję świątyni stanowią malowidła ścienne pochodzące z XIII/XV stulecia, których w kościele odkryto pięć warstw, najstarsze na ścianie absydy. Znajdziemy na nich motywy zwierzęce – ptaki, ryby z nogami,niedźwiedzie, sceny biblijne, zaś na ścianie północnej nawylegendę św. Katarzyny Aleksandryjskiej wykonaną przypuszczalnie na podstawie tzw. Złotej Legendy. Na ścianach kościoła wmurowano renesansowe epitafia miejscowych szlacheckich rodów.

Romanesque church in Swierzawa

Kościół w Świerzawie

Za Świerzawą dolina Kaczawy zwęża się, przeciskając pod zboczami Wielisławki. Na prawo od szosy stok wzgórza zajmują tu Organy Wielisławskie – okazałe odsłonięcie porfirowych skał o czerwonawej barwie o strukturze słupowej, położone w dawnym kamieniołomie. Na szczycie pagórka znajdował się kiedyś średniowieczny gród, potem zamek raubritterów. Za Wielisławką Kaczawa dopływa do Złotoryi – i to oczywiście nie koniec ciekawostek krainy wygasłych wulkanów…

"Organy Wielislawskie"

Organy Wielisławskie

Reklamy