Najwyższe wzniesienie Przedgórza Sudeckiego jest miejscem szczególnym, wyrastając okazałym masywem pół kilometra ponad sąsiednie równiny. Z tego względu od dawna przykuwała uwagę mieszkańców Śląska. Jak pisał biskup merserburski Thietmar, relacjonując ekspedycję Henryka II przeciw Niemczy w roku 1015: „Gród ten leży w kraju śląskim, który nazwę tę otrzymał niegdyś od pewnej wielkiej i bardzo wysokiej góry. Owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia, jako że odprawiano na niej przeklęte pogańskie obrzędy.” Jak widać, Thietmar wywiódł etymologię całej nazwy Śląska od góry Ślęży, poświadczając że na początku XI wieku stanowiła ona miejsce pogańskiego kultu.

Ślęża znad zalewu w Mietkowie

Niewątpliwym świadectwem prehistorycznej przeszłości Ślęży są tajemnicze rzeźby znalezione w jej rejonie. Co do charakteru owego pogańskiego kultu, wymienionego przez Thietmara, nie mamy bliższych informacji. Wspomniane rzeźby datuje się na okres około IV wieku przed Chrystusem – czy były jeszcze otaczane czcią ponad 1000 lat później, nie wiemy. Może powyższe poświadczać umieszczenie na rzeźbach znaków granicznych, o których mowa poniżej. Znajdujemy również na Ślęży i Raduni pozostałości wałów z kamieni bez spoiwa, którym również przypisywane są funkcje kultowe.  Nie wiemy do kiedy ów ośrodek pogański wzmiankowany przez niemieckiego biskupa istniał.

„Kultowy” miś na Ślęży

W każdym razie na początku XII wieku w dziejach masywu pojawił się palatyn Piotr Włost, który ufundował klasztor – dom zakonny kanoników regularnych na szczycie góry. Kanonicy przenieśli się następnie do Wrocławia oraz położonej u podnóży Ślęży – Górki, niemniej dobra ślężańskie zachowują. W roku 1209 książę Henryk Brodaty przejął od zakonu szczyt góry oraz jej południowo-wschodnie zbocza, być może celem budowy strażnicy. Wzdłuż powstałej w ten sposób granicy napotykamy znaki ukośnego krzyża, które kiedyś łączono z pogańskim kultem solarnym, obecnie uznawane za średniowieczne znaki graniczne. W połowie XIV wieku rejon Ślęży znajdował się pod panowaniem księcia świdnickiego Bolka II Małego, który wzniósł na szczycie, w miejscu poprzedniej strażnicy murowany zamek. Podczas wojen husyckich warownię zdobyto, spustoszono i przejęli ją rabusie, wygonieni przez mieszczan ze Świdnicy i Wrocławia, którzy na wszelki wypadek umocnienia zburzyli, zwłaszcza że był rok 1471 i średniowiecze, czas rycerskich warowni, właśnie się kończyło. Niedługo potem na ruinach zamku stanęła kaplica. W XVI wieku na szczycie, na podwalinach zamku kanonicy regularni wznieśli drewnianą kaplicę, którą na początku XVIII stulecia zastąpił barokowy kościół.  Spłonął on w wyniku uderzenia pioruna w roku 1834. W latach 1851-52 postawiono nową budowlę o cechach pseudoromańskich. Kryje ona w warstwie fundamentów pozostałości dawnego zamku.

Zimowe słońce na Ślęży

Na szczycie Ślęży

Również w XIX stuleciu, poniżej świątyni powstała pierwsza gospoda w odpowiedzi na rosnący w związku z odnalezieniem ślężańskich rzeźb ruch turystyczny. Obecne schronisko pochodzi z 1908 roku, zaś betonowa wieża widokowa na wierzchołku z roku 1913. Daje ona asumpt do dyskusji o wysokości góry, a mianowicie czy powszechnie podawany pomiar obejmuje wspomnianą wieżę (podobna sytuacja miała miejsce np. na Chełmcu), czy też nie. Roztacza się z niej piękna panorama sięgająca, przy dobrej widzialności, Karkonoszy. Prehistoryczne rzeźby znalezione w okolicy Ślęży ustawiono wzdłuż szlaku od kościoła św. Anny w Sobótce (tzw. Grzyb – korpus niezidentyfikowanej postaci, wydobyty z gruzów ściany kościółka na Ślęży) zboczami Wieżycy (przy ulicy, pod wzniesieniem tzw. Mnich, pełniący dawniej rolę słupa milowego, wyżej, już na stoku Ślęży – Postać z rybą) na Ślężę (kamienny “miś”, zwany też niekiedy Dzikiem).

Widok na Ślężę z rejonu Jordanowa Śląskiego

Ale Ślęża to nie tylko prastare tajemnicze postacie z kamienia, to także dzikie uroczyska, skały i osuwiska, średniowieczne kamieniołomy, tajemnicze źródełka, wreszcie przepiękna panorama, obejmująca niemal całe Sudety, ze szczytu. Najciekawsze miejsca znajdują się poza głównymi szlakami – warto przejść się trawersem wschodnich zboczy Ślęży tzw. Ścieżką pod Skałami, która od rozdroża pod Kamiennym Krzyżem prowadzi pod okazałymi Skałami Władysława z zbudowanymi z zielonkawego gabra, z rzeźbioną głową Chrystusa i wysychającym okresowo źródłem św. Anny na szczycie skał, dalej ponad skalnymi rozpadliskami, ginąc za malowniczym źródełkiem Beyera. Innym ciekawym wariantem jest podejście z Przełęczy Tąpadła, słabo oznaczoną ścieżką przyrodniczą przez teren osuwiska i rezerwatu „Skalna”,  skalnymi  stopniami na położony pod wierzchołkiem blokowisk taras widokowy z płaskorzeźbą Matki Boskiej oraz widokami na pasma górskie Sudetów. Wyżej, idąc już szlakiem niebieskim na Ślężę, kolejna ciekawa grupa skalna – Olbrzymki. Tu też równolegle do szlaku prowadzi stara ścieżka po dawno już zarośniętych punktach widokowych.

Panna z rybą i miś

Panna z rybą

OSMAPA

PROPOZYCJE WYCIECZEK:

OD TĄPADEŁ

OD SOBÓTKI

Znakowane szlaki turystyczne:

Najkrótsze i najbardziej zadeptane podejście prowadzi szlakiem żółtym od Przeł. Tąpadła (bezpłatny parking, w weekendy szybko się zapełnia) i pozwala zajść na górę w ok. 40-45 minut (3 km) dojazdową drogą do schroniska. Znacznie ciekawszy od strony Tąpadeł, ale i dłuższy jest szlak niebieski  (którego wariant opisano w linkach powyżej). Szlak czerwony od strony Sulistrowiczek stanowi monotonne, choć krótkie podejście lasem. Od Będkowic prowadzi tzw. czarny niedźwiedź przez teren dawnego grodziska, potem lasem przez Plasterki i później główną trasą od Sobótki. Ze szlaków ze strony Sobótki, nieco ciekawszy od czerwonego jest żółty, który wiedzie przez dębowy lasek na Wieżycy (strome podejście), potem oba szlaki wznoszą się jednostajnie kamienistą dróżką, obok altany z rzeźbami kultowymi i gabrowych skał na pn. ramieniu Ślęży. Szlak niebieski od strony Sobótki Zachodniej (Górki) prowadzi lasem i w końcowej części oferuje strome podejście, urozmaicone nieco skałkami.

Ślęża z obwodnicy Raduni

Widok na Ślężę spod szczytu Raduni / Skałka Czop

Widok na Ślężę z bocznego ramienia Czernicy
Reklamy